Reklama

Porady

Balkon w kwiatach

Gąszcz kwiatów, skrzynki jak kwitnący ogród upiększają balkony. Na takim balkonie, nawet w środku miasta, wspaniale się wypoczywa.

Niedziela Ogólnopolska 24/2020, str. 57

[ TEMATY ]

florysta

Adobe.Stock.pl

Rośliny same zadbają o to, by balkon budził zachwyt. Ich pielęgnację można sprowadzić do kilku podstawowych zasad.

Rodzaje roślin

Obsadzenie balkonu należy podzielić na pory roku, ponieważ w tych okresach są różne warunki pogodowe.

Reklama

Wiosna – rośliny, które znoszą niskie temperatury, nawet poniżej 0°C, oraz śnieg: stokrotka pospolita, niezapominajka leśna, fiołek ogrodowy (bratek), pierwiosnki (prymulki), jaskry, szafirki, narcyze.

Lato – rośliny ciepłolubne – przymrozki powodują ich uszkodzenie, a nawet zamieranie – najlepiej sadzić po 15 maja: pelargonie, surfinie, petunie, fuksje, werbeny, dalie, niecierpki, heliotrop, komarzyce, begonie, lobelie, uczep, koleusy, dipladenia, tytoń, kocanki, starzec, żeniszek, lawenda, zioła, pomidory koktajlowe, truskawki czy poziomki.

Jesień – rośliny, które znoszą niskie temperatury oraz śnieg, a po zaschnięciu w donicach są ozdobą przez całą zimę: wrzos, chryzantema.

Reklama

Gdy sadzimy w jednej doniczce lub skrzynce kilka różnych rodzajów roślin, należy pamiętać, aby miały podobne wymagania dotyczące stanowiska, podlewania i nawożenia. Niskie i płożące rośliny należy sadzić z przodu, blisko brzegu doniczki, a rośliny wysokie i silnie rosnące – z tyłu.

Kwiaty należy dobierać do warunków świetlnych panujących na balkonie. Większość roślin preferuje stanowiska słoneczne, ale jest grupa kwiatów, która dobrze znosi cień.

Jaka doniczka?

Doniczki i skrzynki balkonowe powinny być stabilne oraz łatwe do zamocowania. Powinny mieć taką pojemność, aby pomieściły odpowiednią ilość podłoża oraz docelowy rozmiar rośliny. W donicach o mniejszych wymiarach bryła korzeniowa nie będzie miała miejsca na rozwój, a podłoże będzie bardzo szybko przesychać. Należy pamiętać, że pojemniki muszą mieć na spodzie otwory do odprowadzania nadmiaru wody w deszczowe lato.

Podłoże do kwiatów

Dla większości kwiatów balkonowych odpowiednie będzie podłoże uniwersalne. Można je wzbogacić granulowanym nawozem długo działającym, który zapewni roślinom dodatkowe pożywienie, oraz hydrożelem utrzymującym wodę w podłożu. Rośliny należy sadzić na tej samej głębokości, na jakiej rosły w poprzednich doniczkach. Poziom podłoża po posadzeniu kwiatów powinien być niższy niż krawędź doniczki o ok. 3 cm, co zabezpieczy go przed wymywaniem podczas podlewania i deszczu.

Jak często podlewać?

Kwiaty na balkonie powinno się podlewać przynajmniej raz dziennie wczesnym rankiem. W upalne dni należy powtórzyć ten zabieg późnym popołudniem, na tyle wcześnie, aby woda zdążyła odparować przed nocą. Staramy się nie lać wodą po roślinie. Nie należy zbyt często zalewać roślin – zbyt duża ilość wody jest bardziej szkodliwa niż krótkotrwałe przesuszenie, dochodzi wtedy do gnicia bryły korzeniowej.

Kiedy nawozić?

Pierwsze nawożenie rozpoczynamy ok. 10-14 dni po posadzeniu rośliny. Większość kwiatów balkonowych, szczególnie gatunki obficie i długo kwitnące, wymaga regularnego nawożenia – zaleca się je raz dziennie.

Na rynku jest wiele rodzajów nawozów do kwiatów balkonowych w postaci płynnej, granulowanej lub pałeczek. Najlepiej wybierać specjalistyczne nawozy dostosowane do konkretnych gatunków, np. nawóz do pelargonii, surfinii itd. lub grupy roślin.

2020-06-10 12:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kwiaty to siła, moc, kruchy gest...

Niedziela sosnowiecka 10/2013, str. 8

[ TEMATY ]

florysta

Marcin Chruściel

Tomasz Matla – florysta, pochodzi z Sosnowca, obecnie mieszka i pracuje w Jędrzejowie; ukończył szkołę florystyczną w Akademii Florystycznej Marioli Miklaszewskiej w W arszawie. Obecnie kształci się na mistrza florystyki w tejże Akademii. Doświadczenie zd

Tomasz Matla – florysta, pochodzi z Sosnowca, obecnie mieszka i pracuje w Jędrzejowie; ukończył szkołę florystyczną w Akademii Florystycznej Marioli Miklaszewskiej w W arszawie. Obecnie kształci się na mistrza florystyki w tejże Akademii. Doświadczenie zd

AGNIESZKA LOREK: - Kwiaciarz hoduje kwiaty, bukieciarz układa kwiaty. A florysta?

TOMASZ MATLA: - Florysta poprzez kwiaty potrafi wyrazić emocje.

- Florystyka to zatem bardziej praca czy sztuka?

- Dobry florysta potrafi to doskonale pogodzić, oferując swym klientom aranżacje kwiatowe podparte doskonałym rzemiosłem i dające niezapomniane doznania estetyczne.

- Jak zaczęła się Pana przygoda z florystyką?

- Moja przygoda z kwiatami zaczęła się w dzieciństwie, odkąd pamiętam w moim domu było dużo kwiatów i bardzo lubiłem się nimi zajmować. Pewnego razu natknąłem się na czasopismo florystyczne „Bukiety”, gdzie zobaczyłem i dowiedziałem się, że można się tą sztuką zajmować w sposób profesjonalny.

- Jakie cechy, Pana zdaniem, powinien posiadać dobry florysta?

- Florysta powinien być przede wszystkim dobrym rzemieślnikiem, być wrażliwy na piękno i kochać kwiaty. Musi posiadać wiedzę o roślinach, umiejętności techniczne i zdolności manualne.

- Czy florysta artysta to osoba, która daje się ponieść wyobraźni i tworzy w ten sposób swoje kompozycje, czy jest to osoba, która trzyma się ściśle zasad, jak ma to miejsce podczas egzaminów florystycznych?

- Zasady we florystyce są bardzo ważne, ale to wyobraźnia pomaga nam zainteresować swoimi pracami klientów. Nawet podczas egzaminów najważniejsze jest, by umieć pogodzić zasady i kanony florystyczne z naszą wyobraźnią.

- Skąd czerpie Pani inspiracje, tworząc kompozycje, np. na pokazy florystyczne?

- Przede wszystkim inspiruje mnie natura i wszystko to, co nas otacza. Czasami nawet najmniejszy liść czy gałązka może dostarczyć wiele inspiracji. Wystarczy być tylko dobrym obserwatorem.

- A jakie kompozycje podobają się Panu najbardziej?

- To wszystko zależy od rodzaju i tematu kompozycji. Najbardziej lubię pracować z taką formą kompozycji, jaką jest bukiet. Lubię robić bukiety duże, okazałe, lekkie, pełne głębi i powietrza, w których każda roślina zajmuje ważne miejsce i odgrywa ważną role.

- Co najbardziej lubi Pan w swojej pracy?

- Pierwsze co mi przychodzi na myśl to niepowtarzalność każdej pracy: bukietu, kompozycji czy nawet pojedynczego kwiatu. Lubię także prace z ludźmi, klientami, którzy niejednokrotnie wracają, by podziękować za pozytywne emocje, które dostarczyły im np. ślubne kompozycje czy piękny bukiet.

- A jak postrzega Pan kwiaty?

- Kwiaty to siła, moc, kwiaty to niezobowiązujący, kruchy gest, najelegantszy z możliwych. Otaczają się nimi ludzie wrażliwi, kochający piękno, o głębokiej duchowości. Mówi się, że ich ulotne piękno zawdzięczamy interwencji Boga... bo kwiaty są jak nimfy, jakby niepotrzebne, ale bez nich - bylejakość i płycizna życia... Kwiaty to magiczne tchnienie, zapowiadające wiosnę i lato, wabiące ptaki i pszczoły. Wyrażają miłość, czułość, czystość i niewinność, a często smutek, żal. Niczym innym tak trafnie nie wyrażamy swojej bezinteresowności. Kwiaty, ze względu na swoją nietrwałość, same w sobie są symbolem przemijalności i ulotności czasu. Uroczyste chwile bez kwiatów są marne, bezduszne i niepełne. Nic nie jest w stanie ich zastąpić.

- Jakie są dziś trendy odnośnie wystroju kościołów np. podczas chrztu, I Komunii św. czy ślubu?

- Kwiaty od zawsze były i są obecne w kościele podczas przeróżnych uroczystości i zwykłych dni. Kościół jest miejscem, gdzie musimy zachować szczególną powagę, ostrożność w dekoracjach, doborze koloru i dodatków. Uroczystości takie jak ślub, I Komunia św. czy chrzest podkreślamy kolorem białym lub kremowym, możemy wprowadzać urozmaicenia wedle życzeń klientów, jeśli oczywiście pasuje to do okazji, architektury i wystroju kościoła. W swoich dekoracjach floryści i osoby dekorujące nie mogą zapomnieć o tak ważnych zasadach tworzenia kompozycji i przepisach liturgicznych.

- Przed nami Wielkanoc, radosne, wiosenne święto. Co poradziłby Pan naszym czytelnikom odnośnie dekoracji, które nadadzą domowemu wnętrzu wyjątkowej atmosfery?

- Jednym z najważniejszym wydarzeń podczas tych wiosennych świąt jest śniadanie wielkanocne. Warto postarać się o elegancką dekorację stołu, przy którym wszyscy razem zasiądą. Można w tym celu wykorzystać kolorowe podkładki, serwetki lub kontrastowy bieżnik ułożony na środku stołu. Warto postarać się także, aby nasza wielkanocna aranżacja była lekka i wiosenna. Dlatego tradycyjną biel obrusów można zamienić na pastelowe barwy. Podczas dekoracji stołu z pewnością przydadzą się typowe ozdoby świąteczne. Kolorowe pisanki można ułożyć w koszyczku lub luźno na środku stołu. Wspaniałym, a jednocześnie prostym sposobem na udekorowanie stołu jest zrobienie drzewa z pisanek. W tym celu przydadzą nam się gałązki bazi lub forsycji, na których powieszone będą własnoręcznie wykonane pisanki. Oczywiście na świątecznym stole nie może zabraknąć typowych wielkanocnych symboli. Nie zapomnijmy o baranku! Święta Wielkanocne nie mogą się obyć bez bazi, żonkili i rzeżuchy. Kwiatowe dekoracje wielkanocne dodadzą naszej aranżacji świeżości i wiosennej lekkości domowemu wnętrzu. Ozdoby wielkanocne warto poustawiać w różnych zakątkach naszego domowego wnętrza. Dzięki temu świąteczną atmosferę będziemy mogli poczuć nie tylko przy stole, ale w każdym miejscu domu.

* * *

TOMASZ MATLA - florysta, pochodzi z Sosnowca, obecnie mieszka i pracuje w Jędrzejowie; ukończył szkołę florystyczną w Akademii Florystycznej Marioli Miklaszewskiej w Warszawie. Obecnie kształci się na mistrza florystyki w tejże Akademii. Doświadczenie zdobywał pracując w kilku kwiaciarniach i uczestnicząc w wielu kursach i warsztatach florystycznych u czołowych polskich florystów. Aktywnie działa w Stowarzyszeniu Florystów Polskich.

CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław

Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.

Św. Wacław wypełnił przesłanie św. Piotra z jego Pierwszego Listu: „A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem, jeżeli taka jest wola Boża, cierpieć dobrze czynią, aniżeli czyniąc źle” (1 P 3,16-17). Dbał o czystość swego sumienia. Przyjmował oszczerstwa na temat swojego dobrego postępowania, cierpiał dobrze czyniąc. Wacław przez swoje szlachetne postępowanie doprowadził do poróżnienia się ze swoim bratem Bolesławem. Bratu nie podobała się jego wierność prawu Bożemu. W tym sensie Wacław, dobrze czyniąc, nie przyniósł bratu pokoju, ale miecz, nie przyniósł zgody, ale poróżnienie. Przez to Wacław okazał, że kocha Chrystusa bardziej niż swoje rodzeństwo. Można powiedzieć, że wycierpiał prześladowania dla sprawiedliwości i odziedziczył w ten sposób królestwo niebieskie.

Patrząc dziś na św. Wacława, trzeba przypomnieć przynajmniej dwie prawdy. Po pierwsze, świętość jest dla każdego. Każde powołanie, każda droga życia może być drogą do świętości. Należy przezwyciężać ciągle powracający stereotyp, że świętość jest zarezerwowana dla zakonników i zakonnic, i to klauzurowych. Po drugie, w życiu należy kierować się prawym, czystym sumieniem. Zatem nie wolno iść na „układy” i liczyć się z tym, co ludzie niekiedy mówią i do czego zachęcają, ale należy wyczulić ucho na Słowo Boże i pytać nieustannie, czego Bóg od nas oczekuje. Przyjęcie takiej postawy może nas wiele kosztować, nawet poróżnienie w najbliższej rodzinie czy w środowisku pracy, ale tylko taka jest droga, na której stajemy się prawdziwymi uczniami Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Iskra Bożego Miłosierdzia

2020-09-29 07:05

Ewa Kamińska

Dla świata nic nie znaczący kwadrans, dla Boga wielkie wołanie grzeszników.

W rocznicę beatyfikacji bł. Michała Sopoćki, spowiednika św. Faustyny, 28 września o godz. 15.00 czciciele Bożego Miłosierdzia spotkali się na chodnikach, rogach ulic i placach, by uczcić Godzinę Miłosierdzia i prosić Boga o liczne łaski w modlitwie Koronką do Bożego Miłosierdzia. W tę modlitwę włączyli się wierni naszej diecezji, m.in. z parafii św. Antoniego Padewskiego w Lublinie. Zgromadzeni modlili się za kapłanów, by wypełnili wolę Bożą przekazaną św. Faustynie, o oddalenie pandemii koronawirusa, o pokój na świecie, o powrót uchodźców do ich ojczystych krajów i pomoc w odbudowie ich domów, za rządzących i Ojczyznę, za rodziny.

Akcja, która została zainicjowana przez łódzką wspólnotę „Iskra Bożego Miłosierdzia”, ma charakter międzynarodowy. Zasięgiem obejmuje cały świat i jest pięknym świadectwem jedności w modlitwie w najważniejszych sprawach dla ludzkości. Uczy, by nie wstydzić się wiary katolickiej, lecz by być odważnym świadkiem Chrystusa, Jego miłości i miłosierdzia wobec każdego człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję