Reklama

Niedziela Kielecka

Sercem z hospicjum

Zakończyła się dziesiąta edycja kampanii Pola Nadziei, uwrażliwiająca społeczeństwo na potrzeby pacjentów terminalnie chorych i promująca ideę hospicyjną.

Niedziela kielecka 27/2020, str. VI

[ TEMATY ]

hospicjum

koncert charytatywny

K.D.

Wolontariusze z parafii św. Maksymiliana zaśpiewali w czasie Mszy św.

Wolontariusze z parafii św. Maksymiliana zaśpiewali w czasie Mszy św.

W katedrze 18 czerwca bp Andrzej Kaleta z gronem księży sprawował Mszę św. w intencji podopiecznych Domowego Hospicjum i stacjonarnego im. Matki Teresy z Kalkuty w Kielcach, personelu oraz wolontariuszy. Na modlitwie zebrała się grupa wolontariuszy i przyjaciół hospicjum, przedstawiciele władz samorządowych.

W homilii bp Andrzej zwrócił się do wolontariuszy. Podkreślał, że w Pola Nadziei wpisana jest „solidarność i współodpowiedzialność” za innych. Symbolem kampanii jest kwiat, żonkil. Wy dziś jesteście najpiękniejszym bukietem kwiatów dla Pana Jezusa – mówił biskup, dziękując wolontariuszom za ich pomoc, serce i dobro okazane pacjentom terminalnie chorym.

Reklama

Koordynator akcji Anita Grzesik podkreślała, że chociaż stan epidemii znaczenie ograniczył działania zaplanowane w ramach kampanii, to pomoc – przeniesiona po części do internetu – trwa. Wielu wolontariuszy i przyjaciół pamięta w tym trudnym czasie o Hospicjum Matki Teresy. Jak wygląda teraz codzienność w placówce, która musiała graniczyć do minimum zewnętrzne kontakty z troski o zdrowie i życie pacjentów?

– 12 marca musieliśmy zgodnie z wytycznymi sanepidu zawiesić pracę wolontariuszy. Mimo to nasi wolontariusze okazują bliskość z pacjentami poprzez nagrywane dla nich filmy, pozdrowienia i życzenia. Nie zawiedli także uczniowie. Na przykład SP w Brynicy przygotowała materiały higieniczne, nagrania wierszy i utworów muzycznych z udziałem uczniów, specjalnie z dedykacją dla naszych pacjentów. Takie gesty są bezcenne. Uczniowie przekazali również materiały pielęgnacyjne. Pacjentom bardzo brakuje obecności wolontariuszy. Pytają kiedy wrócą czwartkowe„Podniebne cuda”? To dla nich trudna sytuacja – opowiada. Pomoc wciąż płynie. W czasie pandemii wielu przyjaciół i instytucji przekazało hospicjum środki ochrony osobistej.

W 2020 r. Hospicjum im. Matki Teresy pomogło 95 pacjentom.

Kampanię zainaugurowano 2 października ub. r. Mszą św. Przed hospicjum posadzono wówczas rabatę żonkili, które rozkwitły na wiosnę, przypominając o akcji. Z okazji Wszystkich Świętych zorganizowano sprzedaż zniczy w parafii Miłosierdzia Bożego, w szkołach w Bęczkowie, Krajnie, na cmentarzu w Cedzynie. Na Boże Narodzenie do podopiecznych hospicjum popłynęły ciepłe słowa i życzenia od przyjaciół i wolontariuszy, dzieci i młodzieży w ramach akcji „Wyślij kartkę do hospicjum”. Przed Bożym Narodzeniem udało się także zorganizować kiermasz ozdób świątecznych w parafii św. Józefa Robotnika. Bardzo pomogli uczniowie LO im. ks. P. Ściegiennego, a 24 maja w parafii kwestowano na hospicjum. Placówce dedykowali swoją pomoc seminarzyści, którzy brali udział w Kleryckich Mistrzostwach Polski, jak i młodzież z VI LO w Kielcach, która rozegrała turniej dla hospicjum.

Reklama

W tegorocznej edycji Pól Nadziei zebrano 46 739 zł. Kwesty będą nadal organizowane. Zaangażowało się czterdzieści szkół z regionu oraz przedszkola. W lutym włączyły się one w walentynkowe „Serce dla hospicjum”, dostarczając upieczone pierniki, którymi następnie wolontariusze hospicyjni częstowali kielczan i zachęcali do wsparcia ofiarą placówki. Głośnym wydarzeniem był także piękny koncert dla hospicjum w Zespole Państwowych Szkół Muzycznych z udziałem zespołu Shaken Organs.

W 2020 r. Hospicjum im. Matki Teresy pomogło 95 pacjentom. Placówka finansowana jest z NFZ, jednak to nie wystarcza na pokrycie wszystkich potrzeb. – Konieczna jest wymiana sprzętu medycznego, który ulega zużyciu, zakup środków pielęgnacyjnych i higienicznych, a w  obecnej sytuacji również ozonatorów – mówił ks. Krzysztof Banasik z Caritas Kieleckiej po Mszy św., dziękując wszystkim za okazaną pomoc.

2020-06-30 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zauważyć bliźniego

Niedziela sandomierska 4/2020, str. VII

[ TEMATY ]

koncert

koncert charytatywny

Tarnobrzeg

Mieczysław Szcześniak

Ks. Wojciech Kania

Jeśli mogę się do czegoś przydać, to to robię – powiedział artysta

Jeśli mogę się do czegoś przydać, to to robię – powiedział artysta

Znany i lubiany wokalista Mieczysław Szcześniak spotkał się z uczniami Zespołu Szkół Specjalnych w Tarnobrzegu, a wieczorem zagrał koncert charytatywny.

Artysta gościł w Tarnobrzegu na zaproszenie Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu Szkół Specjalnych, które już 13. raz zorganizowało akcję charytatywną „Choinka życzeń”. – Cieszymy się, że to już 13. edycja naszej akcji. Podczas pierwszej nagraliśmy z uczniami Szkoły Specjalnej płytę z pastorałką: „Hej, kolęda, kolęda”. Myśleliśmy wówczas, że podobnie będzie w kolejnych latach. Po ogromnym zainteresowaniu tą płytą uznaliśmy, że może warto pójść krok do przodu i zaprosić jakąś gwiazdę, by pojawiła się u nas w szkole. Chcieliśmy, aby ta akcja dała jak najwięcej radości dzieciom, bo z myślą o nich i dla nich jest organizowana – wyjaśnił Paweł Gospoś, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Zespołu Szkół Specjalnych. – W tym roku gościmy Mieczysława Szcześniaka, w ubiegłym – zespół Pectus, wcześniej jeszcze Annę Wyszkoni. Udaje się nam trafiać na wyjątkowe i otwarte osoby, bardzo wrażliwe na pomoc dla innych, zwłaszcza zaś dla dzieci – dodał.

Artysta przed południem gościł w Zespole Szkół Specjalnych w Tarnobrzegu, gdzie uczniowie przygotowali specjalny spektakl bożonarodzeniowy. – Dzieci są wyjątkowe, gdyż nie mają takich napięć jak dorośli. Obecnie przygotowuję płytę adresowaną do dzieci ze standardami jazzowymi, ale z polskimi tekstami, i jeśli ktoś z dorosłych nie powie im, że to trudne, podejdą do niej normalnie, będą się uczyć, śpiewać razem ze mną. I za kilkanaście lat, kiedy usłyszą którąś z tych melodii, zdziwią się, że to piosenki ich dzieciństwa. Każdemu z nas potrzeba świeżości i przywitania z dzieckiem, które wciąż gdzieś tam w nas mieszka. Dlatego spotkania z dziećmi mogą nas tylko wzbogacić – mówił M. Szcześniak. – Ponadto, jeżeli człowiek może się do czegoś przydać, to robi to z chęcią jak ja. Jeżeli jestem zaproszony, bo mogę pomóc w zebraniu pieniędzy dla dzieci, jestem jak najbardziej za takimi akcjami charytatywnymi. Staram się być przydatny – dodał artysta.

Koncert odbył się w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu. Cegiełki – bilety można było nabyć tuż przed koncertem. Dochód z niego oraz innych akcji charytatywnych organizowanych w Tarnobrzegu zostaną przeznaczone na pomoc Dominikowi, Arkowi i Filipowi na zakup niezbędnego sprzętu, dofinansowanie wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne oraz wsparcie uczniów Zespołu Szkół Specjalnych.

CZYTAJ DALEJ

Flecista z Hameln

2020-09-23 09:43

Niedziela Ogólnopolska 39/2020, str. 65

[ TEMATY ]

polityka

Katarzyna Cegielska

Polityka, a tym bardziej konsekwentne myślenie o sprawach publicznych oparte na mocnych ideach, nie znoszą dekonstruktywistycznych eksperymentów.

Germańska legenda – rozpowszechniona przez braci Grimm, powstała w Dolnej Saksonii prawdopodobnie w XIII wieku – przypomniała mi się w momencie, gdy zastanawiałem się nad postacią Jarosława Kaczyńskiego i najnowszym zapisem jego publicznych działań.

Przypomnę, że legenda opowiada o fleciście, który dostał zlecenie przeprowadzenia akcji oczyszczenia miasta Hameln z wyjątkowo groźnej plagi szczurów. Szczurołap tak magicznie grał na flecie, że doprowadził do masowego wyjścia gryzoniów poza mury miasta. Wydobywał z instrumentu tak wabiąco brzmiące dźwięki, że szczury szły za nim jak zahipnotyzowane i... potopiły się w Wezerze. Chytrzy mieszczanie z Hameln, gdy szczurza zaraza została zażegnana, odmówili wypłacenia fleciście należnej mu zapłaty. Wtedy tajemniczy muzyk wyprowadził poza miasto wszystkie dzieci, które nagle zaginęły...

Co jednak ta legenda ma wspólnego z Jarosławem Kaczyńskim czy jakimkolwiek dzisiejszym przywódcą politycznym? Otóż sprawowanie funkcji publicznej nakłada na osobę znajdującą się na tej pozycji szczególne obowiązki. Dzierżenie „rządu dusz” – formacji politycznej posiadającej władzę – to już zobowiązanie wymagające ogromnej odpowiedzialności i wyrzeczenia się własnych korzyści. Każdy przywódca, który wybija się na taką pozycję, staje w sytuacji flecisty z Hameln. Wiedzie za sobą całe pokolenia i musi unieść odpowiedzialność za ich los. To nie tylko doraźne wybory i umiejętność skutecznego dobierania ludzi i działań po to, aby władzę utrzymać. To przede wszystkim obowiązek posiadania klarownej wizji przyszłości i realizowania programu, który konsekwentnie ku niej prowadzi.

Jarosław Kaczyński działa tak długo i skutecznie, ponieważ właśnie wokół niego skupili się ludzie, którym w życiu publicznym chodzi o chrześcijańskie zasady, patriotyczne ideały i niepodległościowe aspiracje. Jego ugrupowanie stało się szerokim ruchem o wielu obliczach, ruchem wypływającym z wielu źródeł, które połączyły się w „niepodległościową rzekę”.

Nie wspominam tu o ludziach biegających jedynie za własnymi karierą i pożytkiem, bo oni znajdą się w każdym obozie władzy. Siła ideowa takiego środowiska sprawia jednak, że karierowicze nie nadają mu ostatecznego oblicza i nie stanowią o istocie jego działań. Kaczyński stał się zatem człowiekiem zaufania publicznego dla wszystkich tych, którzy chcieli uczestniczyć w skutecznym ruchu politycznym, mającym szanse realnego reformowania Polski. Wystarczyło mu charakteru i inteligencji, aby wysforować się na tak skonstruowane – w dużej mierze przez samego siebie – stronnictwo. Teraz zachodzi pytanie, czy Kaczyński potrafi skutecznie poprowadzić wiedzionych przez siebie działaczy i wyborców ku korzystnej dla publicznego interesu przyszłości.

Piszę to wszystko w nader aktualnym kontekście nowych projektów ustaw, których inicjatorem ogłosił się właśnie Jarosław Kaczyński. Chodzi, oczywiście, o tzw. Piątkę dla zwierząt. Nowa propozycja wzbudziła sporą konfuzję wśród skupionych wokół PiS konserwatystów i tych, którzy dobrze pojmują katolicką naukę społeczną oraz chrześcijański personalizm. Dla nich nie ulega wątpliwości, że osoba ludzka jest bytem jedynym w sobie, wyjątkowym. Nagle – widocznie pod wpływem badań sondażowych – Kaczyński sięgnął po postulaty dotychczas kojarzone ze skrajną lewicą. Nie chodzi tu – w pierwszym rzędzie –  o interes hodowców zwierząt futerkowych, a o podstawowe zasady i etyczne właściwe konserwatyzmowi i chrześcijaństwu. Wiemy, że zwierząt nie należy ani dręczyć, ani niepotrzebnie sprawiać im cierpienia. Kiedy jednak zwierzęta stają się nieomal samodzielnymi podmiotami prawa – od tego już tylko krok do przyznania im statusu odrębnych bytów moralnych – rzecz staje się niebezpieczna i rodzi nieobliczalne konsekwencje.

Nie da się tak działać, aby z różnych światopoglądów i filozoficznych punktów widzenia tworzyć program polityczny. To szalenie niebezpieczna działalność. Mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński nie idzie w tym kierunku i zdaje sobie sprawę z ciążącej na jego barkach odpowiedzialności. Polityka, a tym bardziej konsekwentne myślenie o sprawach publicznych oparte na mocnych ideach nie znoszą dekonstruktywistycznych eksperymentów.

Sądzę zatem, że lider PiS zdaje sobie z tego sprawę.

W przeciwnym wypadku bylibyśmy bowiem jak dzieci z Hameln. Podążamy za głosem lidera najpoważniejszego obozu politycznego po naszej stronie i idziemy...

No właśnie – dokąd?

CZYTAJ DALEJ

Koronka na ulicach biskupiego miasta

2020-09-28 21:57

[ TEMATY ]

Koronka Bożego Miłosierdzia

Iskra Bożego miłosierdzia

Świdnica ‑ Katedra

Ks. Grzegorz Umiński

Iskra Bożego Miłosierdzia w parafii katedralnej

Iskra Bożego Miłosierdzia w parafii katedralnej

Na placu przed świdnicką katedrą, przy pomniku św. Jana Pawła II 28 września o godz. 15. wierni parafii katedralnej oraz pozostali mieszkańcy miasta biskupiego zgromadzili się z bp Ignacym Decem i ks. Mirosławem Benedykiem, aby z koronką w ręku wołać o Boże Miłosierdzie dla siebie i całego świata.

Parafia katedralna po raz kolejny wzięła udział w modlitewnej akcji „Iskra Bożego Miłosierdzia”. Łaskawości Boga polecaliśmy kapłanów i wiernych naszej diecezji, modliliśmy się o oddalenie pandemii koronawirusa, o pokój na świecie, o powrót uchodźców do ich ojczystych krajów i pomoc w odbudowie ich domów, za Prezydenta Polski, oraz wszystkich rządzących, za nasze kraje, miasta, nasze rodziny i nas samych.

ks. Mirosław Benedyk

Wierni przy pomniku św. Jana Pawła II w dniu akcji "Iskra Bożego Miłosierdzia"

Wierni przy pomniku św. Jana Pawła II w dniu akcji

Spotkaliśmy się w Godzinie Miłosierdzia, w której Bóg daje tak wiele łask, to tak jakby była wielka promocja, iż wystarczy przyjść, otworzyć ręce i wziąć od Niego. Gdy ogłaszają promocję w supermarkecie to wszyscy tam biegną? Czemu tak niewielu biegnie do Boga, który chce dawać ponad miarę? On chce dawać. Bóg ma radość dawania. Dawania miłości, pokoju, szczęścia. Przypomnijmy, że od wielu lat w katedrze świdnickiej koronką modlą się kapłani z wiernymi każdego dnia.

ks. Mirosław Benedyk

Wierni przy pomniku św. Jana Pawła II w dniu akcji "Iskra Bożego Miłosierdzia"

Wierni przy pomniku św. Jana Pawła II w dniu akcji

Od trzynastu lat, wierni co rok spotykają się na modlitwie 28 września na ulicach miast, w rocznicę beatyfikacji bł. Michała Sopoćko, spowiednika św. Faustyny Kowalskiej. Do akcji w całej Polsce włączyło się ponad 300 miast. Tego dnia w Świdnicy koronką modlono się także przy przed szpitalem "Latawiec" na terenie par. św. Andrzeja Boboli.

ks. Mirosław Benedyk

bp Ignacy Dec na koniec pobłogosławił zebranych

bp Ignacy Dec na koniec pobłogosławił zebranych
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję