Reklama

Niedziela Lubelska

Siła wiary, odwaga młodości

Ks. Adam Bab przyjął święcenia biskupie z rąk abp. Stanisława Budzika, nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio oraz bp. Mieczysława Cisło.

Niedziela lubelska 27/2020, str. I

[ TEMATY ]

Bp Adam Bab

święcenia biskupie

Paweł Wysoki

Bp Adam Bab (z pastorałem) wśród konsekratorów

Bp Adam Bab (z pastorałem) wśród konsekratorów

Jak w bulli nominacyjnej napisał papież Franciszek, jest odpowiedni do objęcia tej posługi, ponieważ wyróżnia się kapłańskimi cnotami i doświadczeniem w działaniu oraz pracował gorliwie dla dobra dusz na polu katechezy, formowania ludzi młodych i umacniania życia duchowego.

Reklama

Na Liturgii w archikatedrze lubelskiej 29 czerwca zgromadzili się biskupi, kapłani, osoby życia konsekrowanego oraz świeccy. Wśród nich ważne miejsce zajęła młodzież, której bp Adam Bab poświęcił kapłańskie życie. Jako duszpasterz, wikariusz biskupi ds. młodzieży oraz koordynator Światowych Dni Młodzieży zaskarbił serca młodych ludzi, którzy w okresie wzrastania i poszukiwania celu życia cenią mądre towarzyszenie. – Jesteśmy wdzięczni papieżowi Franciszkowi za dar nowego biskupa. Otaczając go modlitwą, życzymy mu, by jego wiara była mocna jak skała św. Piotra, by z oddaniem i dynamizmem św. Pawła głosił Ewangelię i wszystkich prowadził do Chrystusa – powiedział abp Budzik.

W homilii główny konsekrator zauważył, że nowy biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej, a zarazem najmłodszy biskup w Polsce, sam wybrał uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła na dzień konsekracji, by za św. Piotrem wyznać, że Jezus Chrystus jest jedynym Odkupicielem człowieka i nadzieją świata. Nawiązując do biskupiego zawołania bp. Baba: „Moim pokarmem jest Twoja wola” (J 4, 34), metropolita lubelski wskazywał, że posłuszeństwo woli Ojca łączy się ze słuchaniem słowa Bożego i życiem nim na co dzień. Za św. Ambrożym zapewniał nowego biskupa, że kto mocno trzyma ster wiary, nie podda się potężnym falom nawałnic świata. – Czasy, w których żyjemy, potrzebują wyraźnego i zdecydowanego świadectwa, opowiedzenia się po stronie dobra i życia, po stronie wiary i miłości. Prośmy dla bp. Adama o odwagę wiary i świętości, o wytrwałość w słuchaniu słowa i głoszeniu ludziom Dobrej Nowiny o tym, że Bóg jest szczęściem i zbawieniem człowieka – apelował abp Budzik.

2020-06-30 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Bab: Sens nawrócenia istnieje w miłosierdziu

2020-09-15 08:56

[ TEMATY ]

krzyż

Bp Adam Bab

źródło: episkopat.pl

Aby miłość nas uratowała, potrzeba było, aby Bóg-człowiek znalazł się na krzyżu. Jeśli sensowne jest nawracanie się, to tylko dlatego, że istnieje miłosierdzie – powiedział bp Adam Bab. Lubelski biskup pomocniczy przewodniczył Eucharystii w bazylice ojców dominikanów w Lublinie. W świątyni znajdują się otaczane od wieków czcią relikwie Krzyża Świętego.

W swoim kazaniu bp Adam Bab stwierdził, że Bóg zaplanował objawienie swojej miłości w wydarzeniu krzyża. – Tak jakby chciał powiedzieć, że inaczej się nie da. To była jedyna droga miłości do świata i ludzkości, nawet przez groźbę potępienia. Aby ta miłość nas uratowała, potrzeba było, aby Bóg-człowiek znalazł się na krzyżu – mówił.

Zauważył, że krzyż był odpowiedzią Boga na grzech człowieka. – Tak jak wędrujący Naród Wybrany sam, o własnych siłach, ściągnął na siebie niebezpieczeństwo. W wolności człowieka jest taka moc, by oderwać się od Boga i skazać się na śmierć. Wyjście z tej sytuacji przekracza ludzkie możliwości, dlatego potrzebna jest interwencja Boga, niewyprodukowana ludzką wiedzą i możliwościami. Tylko łaska przynosi ocalenie – głosił najmłodszy polski biskup.

Odwołując się do biblijnej sceny ukrzyżowania zaznaczył, że każdy człowiek może przyjąć postawę jednego z dwóch łotrów ukrzyżowanych z Jezusem. – Pierwszy ze skazanych to symbol naszych ludzkich, nieudolnych sposobów radzenia sobie ze złem, często znajdujących się poza porządkiem sprawiedliwości. Jezus nie wypowiedział do niego ani jednego słowa, współcierpiąc w bezradności. Wie, że w jego sercu jest jakiś mur, bo w swojej upartości sądzi, że oddzielenie dobra i zła nie ma sensu – tłumaczył lubelski biskup pomocniczy.

- O drugim z powieszonych na krzyżu często mówimy „dobry łotr”, bo choć popełnił wiele zła, zrozumiał, że nie miał racji. Pojął, że za zło jest kara, aby dać zadość sprawiedliwości. Ale co mu z tego, skoro zaraz umrze? Czy się opłaca w takim momencie żałować za grzechy? Tak, bo istnieje coś większego niż porządek sprawiedliwości, tym czymś jest przebaczenie. Jeśli sensowne jest nawracanie się, to tylko dlatego, że istnieje miłosierdzie – wyjaśniał bp Bab.

Od XV w. lubelski kościół dominikanów jest kustoszem relikwii Krzyża Świętego, do którego pielgrzymuje wiele tysięcy wiernych, wśród nich byli także polscy królowie. To właśnie w dominikańskiej świątyni zebrani na sejmie posłowie 1 lipca 1569 r. odśpiewali dziękczynne Te Deum z okazji podpisania Unii Polsko-Litewskiej.

W nocy z 9 na 10 lutego 1991 r. dokonano kradzieży relikwiarza z fragmentami krzyża Chrystusa. Do dnia dzisiejszego nie udało się odnaleźć cennego artefaktu. Od tamtej pory kultem w dominikańskiej świątyni otaczany jest znacznie mniejszy fragment relikwii.

CZYTAJ DALEJ

USA: znany lider ewangelikalny Mark Galli przyjął wiarę katolicką

2020-09-21 15:15

[ TEMATY ]

wiara

twitter.com

Mark Galli - jeden z najbardziej wpływowych liderów wspólnot ewangelikalnych w Stanach Zjednoczonych przyjął wiarę katolicką. Przez ostatnich siedem lat pełnił funkcję redaktora naczelnego ewangelikalnego miesięcznika „Christianity Today”. W przeszłości był pastorem Kościoła prezbiteriańskiego.

Mark Galli zasłynął w ostatnich latach z krytyki prezydenta Donalda Trumpa. Zastrzega jednak, że jego nawrócenie nie miało motywów politycznych, lecz jest owocem osobistego dojrzewania. Zapewnił zarazem, że wstępując do Kościoła katolickiego, nie wyrzeka się swych ewangelikalnych przekonań.

Informujący o nawróceniu Marka Galli dziennik „La Croix” zauważa, że nie jest to przypadek odosobniony. Podobną drogę wybrało w ostatnich latach wiele ważnych osobistości wspólnot ewangelikalnych w Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza w środowisku akademickim.

CZYTAJ DALEJ

Rau: decyzja ws. sankcji na Białoruś - prawdopodobnie na szczycie UE

2020-09-21 17:17

[ TEMATY ]

MSZ

Zbigniew Rau

PAP

Decyzja ws. sankcji wobec funkcjonariuszy państwa białoruskiego zapadnie prawdopodobnie w czwartek na posiedzeniu Rady Europejskiej - poinformował w Brukseli szef MSZ Zbigniew Rau. Wyjaśnił, że podjęcie decyzji w poniedziałek uniemożliwiło jedno z państw członkowskich.

"Dziś na posiedzeniu nie doszło do decyzji ws. sankcji wymierzonych przeciwko funkcjonariuszom państwa białoruskiego. Decyzja taka zostanie prawdopodobnie podjęta na posiedzeniu Rady Europejskiej w czwartek" - powiedział Rau po posiedzeniu.

Dodał, że mimo zgody politycznej osiągniętej w UE w sierpniu w sprawie sankcji wobec tych na Białorusi, którzy odpowiedzialni są za fałszowanie wyborów i przemoc wobec protestujących, w ostatnich tygodniach sytuacja skomplikowała się. Wyjaśnił, że jedno z państw członkowskich zaczęło dążyć do połączenia sankcji wobec Białorusi z potencjalnymi sankcjami wobec Turcji.

Ministrom spraw zagranicznych państw UE nie udało się w poniedziałek przezwyciężyć oporu Cypru w sprawie restrykcji. Nikozja uzależnia zgodę na sankcje na Białoruś od porozumienia ws. sankcji wobec Turcji z powodu nielegalnych wierceń prowadzonych przez ten kraj we wschodniej części Morza Śródziemnego.

Rau wskazał, że podczas poniedziałkowego posiedzenia ministrowie poruszyli też sprawę próby otrucia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego.

"Trzeba przyznać, że wszyscy ministrowie spraw zagranicznych wykazali pełną jedność poglądów, domagając się bardzo często tego, by wprowadzić sankcje przeciwko Rosji na dwóch podstawach. Po pierwsze, została naruszona próbą otrucia konwencja o nierozprzestrzenianiu broni chemicznej. Po drugie, jak argumentowano, w tym przypadku doszło do jaskrawego złamania podstawowych praw człowieka w samej Rosji. Wszyscy ministrowie opowiedzieli się za tym, że w stosunkach między UE a Rosją trzeba zdecydowanie zwrócić uwagę na stan przestrzegania praw człowieka w Rosji, na kondycję społeczeństwa obywatelskiego w Rosji" - powiedział.

Jak dodał, na spotkaniu podkreślano, że sprawa Nawalnego spowodowało napięcie między RFN i Rosją, ale nie jest to sprawa stosunków dwustronnych między tymi państwami, a między UE a Federacją Rosyjską.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

luo/ kar/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję