Reklama

Niedziela Podlaska

Rok w diecezji drohiczyńskiej

Dokładnie 20 lipca mija rok od uroczystego wejścia do katedry drohiczyńskiej pw. Trójcy Świętej bp. Piotra Sawczuka. Ekscelencja mówił wówczas w homilii, że z Bożego mandatu mamy mieszać się w życie świata, zabiegając jednocześnie o to, by się z nim nie zmieszać, by się z nim zbytnio nie spoufalić.

2020-07-14 13:09

Niedziela podlaska 29/2020, str. IV-V

archiwum CIDD

Msza św. w dniu ingresu do katedry w Drohiczynie

Apel nabrał wydźwięku, szczególnie z uwagi na wywołaną pandemię koronawirusa, obok której – jak podkreślał bp Piotr Sawczuk w jednej ze swoich homilii – równie niebezpieczne są epidemie duchowe. Miniony rok jest dobrą okazją do przypomnienia wydarzeń z pasterskiej posługi, takich jak: ingres, jubileusze czy inicjatywy o charakterze religijno-patriotycznym.

Urodzony na Podlasiu

– Ufam, że z Bożą pomocą potrafię udźwignąć brzemię odpowiedzialności za Kościół drohiczyński i strzec duchowych skarbów, jakie ona ma. O to proszę i na to liczę – powiedział rok temu 20 lipca bp Piotr Sawczuk w dniu ingresu do katedry drohiczyńskiej. Ekscelencja  mówił o ziemi podlaskiej, która, jak zauważył, ma swoją historię, tradycję, kulturę i piękno. – Przed tym chwalebnym dziedzictwem trzeba chylić czoła, i tak też czynię – podkreślił biskup Piotr. Najświętszej Maryi Pannie, patronce diecezji drohiczyńskiej, zawierzył biskupią posługę.

Przedstawiciel Nuncjatury Apostolskiej odczytał bullę nominacyjną papieża Franciszka, mocą której bp Piotr Sawczuk został powołany do posługi w diecezji drohiczyńskiej. Nowy pasterz Kościoła drohiczyńskiego otrzymał z rąk abp. Salvatore Pennacchio, nuncjusza apostolskiego w Polsce, pastorał, symbol władzy pasterskiej w diecezji. Jest to pastorał papieża Piusa XII ofiarowany pierwszemu biskupowi drohiczyńskiemu Władysławowi Jędruszukowi. Biskup Sawczuk został powołany na następcę przechodzącego ze względów zdrowotnych na wcześniejszą emeryturę bp. Tadeusza Pikusa. Ważnym momentem był także ingres Ekscelencji do konkatedry, który miał miejsce 18 sierpnia 2019 r.

Reklama

Rok jubileuszy

Pierwszą większą uroczystością, w której przyszło uczestniczyć bp. Piotrowi Sawczukowi było obchodzone 100-lecie parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gródku. – Cieszę się, że mam sposobność wznosić ku Bogu dziękczynną modlitwę za 100 lat istnienia parafii w Gródku, która ma unickie korzenie – powiedział Ekscelencja podczas celebrowanej 4 sierpnia Mszy św. Za świadectwo wiary, miłość i zaangażowanie w życie kościelne bp Piotr Sawczuk podziękował proboszczowi ks. Grzegorzowi Bałuczyńskiemu oraz parafianom.

Kolejnym ważnym wydarzeniem były obchody 100-lecia istnienia parafii w Łazówku. Biskup Piotr Sawczuk przewodniczył Mszy św. w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 15 sierpnia. Po nabożeństwie i procesji eucharystycznej ksiądz biskup poświęcił krzyż, który upamiętnił jubileusz parafii.

100-lecie przeżywała także parafia Matki Bożej Częstochowskiej w Kątach. Tuż przed rozpoczęciem Eucharystii odprawionej 25 sierpnia ksiądz biskup poświęcił odnowiony obraz Czarnej Madonny, który został umieszczony na frontonie obecnego kościoła.

Reklama

Nie sposób nie wspomnieć o 600-leciu parafii Kożuchówek, która miała miejsce 15 września 2019 r. – Dziękując ludziom za wierność, modlitwę i wspieranie na różne sposoby dzieł parafialnych, dziękujemy w pierwszym rzędzie Panu Bogu, bo hojnie słał tu swoje błogosławieństwo – powiedział Pasterz diecezji.

Inicjatywy i duszpasterska opieka

Oprócz licznych spotkań noworocznych na uwagę zasługuje czuwanie członków Żywego Różańca, które odbyło się z udziałem bp. Sawczuka w Ciechanowcu i Łazówku. Wspólnoty i ruchy katolickie: Caritas, Wspólnota Domowego Kościoła, Ruch Światło-Życie, jak i Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży również miały sposobność łączyć się na modlitwie z Pasterzem diecezji.

Z kolei pielgrzymów XXIX Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę i Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki do Loretto Ekscelencja zagrzewał i dodawał duchowych sił. Za fizyczne dobrodziejstwo w postaci zebranych plonów, rolnicy, sadownicy mieli zaś okazję podziękować 7 września podczas Diecezjalnych Dożynek w Wyszkach.

W posłudze biskupiej nie brakowało także towarzyszenia alumnom i wykładowcom WSD w Drohiczynie w wydarzeniach takich jak: inauguracja 63. roku akademickiego 2019/2020, święcenia diakonatu i prezbiteratu.

Nie zabrakło spotkań z katechetami oraz dyrektorami szkół, jak chociażby przy okazji inauguracji roku katechetycznego czy bożonarodzeniowych spotkań opłatkowych.

W przeżywaną 100. rocznicę urodzin Papieża Polaka wpisało się pobłogosławienie ołtarza i kaplicy w Żurobicach, której biskup Piotr nadał tytuł św. Pana Pawła II. Wyrazem pamięci o wielkim rodaku były obchody 21. rocznicy wizyty apostolskiej Ojca Świętego w Drohiczynie, podczas której ksiądz biskup odczytał akt zawierzenia diecezji drohiczyńskiej Bogu i Maryi.

Kulturalno-historycznie

Biskup Piotr Sawczuka aktywnie uczestniczył w życiu lokalnych wspólnot o charakterze kulturalno-historyczno-religijnym. Do takich wydarzeń zalicza się m.in.: Święto Chleba w Ciechanowcu, 80. rocznica bitwy pod Hutą Gruszczyno, poświęcenie nowego sztandaru Szkoły Podstawowej w Sadownem, któremu nadano im. bł. ks. Edwarda Grzymały, czy 100-lecie Szkoły Podstawowej w Boćkach. Punktem każdej wspomnianej uroczystości była Msza św. pod przewodnictwem bp. Piotra Sawczuka.

Patriotyczny wydźwięk miała ceremonia pogrzebowa w Kosowie Lackim kaprala Edwarda Iwanowskiego ps. „Szatan”, żołnierza 30. Dywizji Piechoty Armii Krajowej, poległego w walce z niemieckim okupantem. Równie doniosły charakter miały wojewódzkie obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Ciechanowcu połączone z pochówkiem braci Lucjana i Zygmunta Marchelów – zamordowanych przez komunistów.

Na zaproszenie księdza biskupa do Drohiczyna przybyli przedstawiciele władz rządowych, samorządowych, służb mundurowych, ludzie świata nauki, oświaty, kultury, służby zdrowia, środków społecznej komunikacji, związkowcy, przedsiębiorcy oraz miłośnicy Mazowsza i Podlasia, aby wziąć udział w corocznym spotkaniu opłatkowym. W czasie bożonarodzeniowym w wybranych miejscach diecezji Ekscelencja spotykał się również z sołtysami.

We wszystkich podejmowanych inicjatywach oraz w pasterskiej posłudze księdza biskupa wybrzmiewa jego zawołanie: Nomini Tuo da gloriam (Imieniu Twemu daj chwałę). Niech kolejne lata przewodzeniu Kościołowi drohiczyńskiemu będą pełne mocy i łaski Bożej oraz przynoszą jak najwspanialsze owoce.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pontyfikat z jałmużnikiem w tle

Taki tytuł przyszedł mi na myśl po przeczytaniu tekstu Włodzimierza Rędziocha w „Niedzieli” nr 51-52/2013, gdzie nasz rzymski korespondent pisze o papieskim jałmużniku abp. Konradzie Krajewskim, którego upatrzył sobie papież Franciszek jako człowieka mającego być przedłużeniem jego rąk, aby nieść pomoc ubogim. Od początku, gdy tylko znalazł się na Stolicy Piotrowej, ten Papież mówił o Kościele ubogim i Kościele ubogich. Podkreślał, że Kościół musi baczniej patrzeć na ludzi, by wychwytywać biedę i starać się jej zaradzić. Jak się dowiadywaliśmy, również jako biskup Buenos Aires był człowiekiem niezwykle otwartym na ubogich i spieszącym z pomocą. Tak więc radykalizm papieża Franciszka ma swoje głębokie uzasadnienie w jego życiu i przekonaniach, które kształtowały się w dalekiej Argentynie.

Kościół nie wyrósł z bogactwa, lecz z miłości

Problem biedy i bogactwa, krzywdy i sprawiedliwości, pogoni za zyskiem i ofiarności jest o wiele bardziej złożony niż by się wydawało na pierwszy rzut oka. Gdy chodzi o Kościół, który wyrasta z liczącej ponad 2 tysiące lat tradycji – pamiętamy z historii, że u jego podstaw nigdy nie było bogactwa, choć chrześcijan można było spotkać i wśród ludzi bogatych.

Z edyktem mediolańskim (313 r.) Kościół znalazł się jako religia uznana oficjalnie, dokonywał już swobodniejszego nauczania Ewangelii, formułował sposoby sprawowania liturgii, a nade wszystko podejmował prace duszpasterskie, które miały na celu ewangelizowanie narodów. Zaczął też wypracowywać swoje formy urzędowania, a więc powstawały instytucje kościelne – papieskie, biskupie – różne ośrodki administracyjne, doszło również do wielkich budowli katedr, wspaniałych – bo na chwałę Boga budowanych – kościołów, a także pałaców papieskich, zwanych apostolskimi. Papież zyskał duże znaczenie, także to polityczne, liczono się z głową Kościoła, a to wpływało również na sposób życia i funkcjonowania otoczenia papieży. Kościół się rozrastał, stawał się coraz bardziej powszechny i mamy już do czynienia nie tylko z Europą i Rzymem, skąd kieruje Kościołem następca św. Piotra i wikariusz Jezusa Chrystusa na ziemi, ale chrześcijaństwo obejmuje praktycznie cały świat.

Sobory

I tak dochodzimy do czasów ostatnich wielkich papieży – Piusa X, Benedykta XV, Piusa XI, Piusa XII, Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II, Benedykta XVI i Franciszka. Przyglądamy się działalności Kościoła XIX wieku, kiedy to nasiliły się ataki na Kościół i w wielu wypadkach wróciło jego prześladowanie, wyniszczanie duchowieństwa. Wiek XX to również trudny czas dla Kościoła, kiedy trwały wojny między narodami ochrzczonymi, a później przyszedł czas ateizmu i tzw. materializm praktyczny, który przyjęły za swój partie bolszewickie i nazistowskie. Kościół znów był prześladowany na masową skalę. Później nastał okres jakiegoś względnego spokoju i można było nawet poddać refleksji dotychczasowe funkcjonowanie Kościoła. Sobór Watykański II, zwołany w drugiej połowie XX wieku, spowodował wewnętrzne spojrzenie na całokształt doktryny katolickiej w Kościele, a także na sam sposób działania instytucji Kościoła. Poddano wówczas wielkiemu przeformowaniu wiele sposobów wypowiadania się Kościoła, mając na względzie jego istotę – dobro i czytelność Ewangelii dla współczesnego człowieka.

I byliśmy świadkami m.in. niezwykle pięknego i bogatego pontyfikatu Jana Pawła II, który umiał wejść w istotne treści soborowe nie tylko poprzez swoje dokumenty, ale także nauczanie bezpośrednie oraz przykład życia wiarą, co jeszcze bardziej przyczyniło się do realizacji postanowień soborowych, a tym samym przybliżyło ludziom Boga.

Papież Benedykt XVI, znakomity teolog, wprowadza w urząd papieski pogłębione treści teologiczne, w pewnej chwili jednak zaskakuje świat swoją rezygnacją. W tym kontekście trzeba widzieć przyjście nowego papieża – Franciszka. Pochodzi on z dalekiego kraju południowoamerykańskiego, z Argentyny, i w swojej osobie wnosi do Kościoła pewne novum. Wyraża się ono w nowym sposobie ukazywania nauki Ewangelii, w nowej formule pracy Stolicy Apostolskiej. W swoich wypowiedziach Franciszek jest niezwykle przekonujący i widać, że przesłanie ewangeliczne odczytuje bardzo konkretnie. Wyrazem tego jest m.in. ostatnia adhortacja apostolska „Evangelii gaudium” – Radość Ewangelii, w której znajdujemy zarys nowej wizji Kościoła, łącznie z jego strukturami, które Papież widzi nieco inaczej, niż to obserwowaliśmy w historii. Nie wiadomo jeszcze, w jakim kierunku pójdą wszystkie zamyślenia i plany Ojca Świętego, ale zauważyć trzeba, że on sam nie zamieszkał w siedzibie swoich poprzedników, lecz w Domu św. Marty – hotelu, tam urządził sobie dom i tam znajduje się „centrum jego dowodzenia”. Oczywiście, uszanował obiekt funkcjonowania papieża jako głowy Kościoła – Pałac Apostolski, tam chodzi do pracy, przyjmuje gości, stamtąd udziela błogosławieństwa i ukazuje się wiernym jako Piotr naszych czasów. Zatem – łączy jedno i drugie: przeszłość, historię, z tym, czego wymagają czasy obecne.

Zadania jałmużnika papieskiego

Jakimś niezwykle istotnym symbolem jest to, co Ojciec Święty chce pokazać poprzez działalność papieskiego jałmużnika. Ta funkcja jest wyrazem papieskiej troski o ludzi biednych, będących w potrzebie. Jałmużnik papieski działa przy boku Papieża i jego misja pomocy jest ściśle związana z misją Kościoła. Jak czytamy w artykule red. Rędziocha, Papież mówi: „Twoja praca jest najpiękniejsza”. Ojciec Święty niejako zazdrości abp. Konradowi, że może on iść do ludzi potrzebujących tak bezpośrednio i namacalnie. Wie, że w ten sposób naśladuje się Chrystusa, który pochylał się nad każdą biedą, podnosił, przytulał do swego serca, widząc nie tylko cierpienie, ale przede wszystkim ludzką godność, cierpiącego człowieka. Jest więc Papież bardzo pilnym naśladowcą Boskiego Mistrza, miłość do człowieka jest dla niego sprawą wielkiej wagi.

Bieda i cierpienie doskwierają milionom ludzi na świecie i są zjawiskiem społecznym, z którym jakoś się zżyliśmy, które tolerujemy. Majątek świata jest rozdzielony absolutnie niesprawiedliwie, dlatego mamy do czynienia z nierównościami między ludźmi, gdy chodzi o ich zaplecze materialne. Zresztą widzimy to i na naszym polskim podwórku, gdzie zarobki miesięczne jednych idą w setki tysięcy złotych, a drudzy za ciężką pracę otrzymują grosze... Może właśnie dlatego Ojciec Święty tak bardzo pragnie przekonać ludzi, że trzeba ten świat doprowadzić do jakiejś normalności, że wszyscy mamy się czym podzielić i wszyscy czegoś potrzebujemy. Trzeba tylko odrobiny dobrej woli, a wszyscy będziemy szczęśliwsi. Słyszymy nieraz, że ludzie mając bezrobotnych braci czy siostry, potrzebujących rodziców, nie podzielą się z nimi swoimi dobrami, uznając, że ich bieda to ich problem. Samolubstwo jest okrutne i sieje wiele zła. A jak jest z naszą ofiarnością, z wyobraźnią miłosierdzia, o której tak przekonująco przypominał Jan Paweł II?...

Pontyfikat z jałmużnikiem w tle jest przypomnieniem, że braterstwo wymaga wzajemnej pomocy i że trzeba dokonywać bardziej sprawiedliwego podziału dóbr.

Nędza ludzka niejedno ma imię

W działaniach papieża Franciszka zauważa się elementy wyzwalania z obłudy. Chrystus bardzo wyraźnie mówił o obłudzie i obłudnikach, czyli tych, którzy jedno myślą, a drugie czynią. I w kręgi kościelne wkrada się czasem obłuda, z elementami karierowiczostwa: ktoś chce osiągnąć swój prywatny sukces życiowy i robi wszystko, by się innym przypodobać, by zaimponować. Ojciec Święty podkreśla, że zjawisko karierowiczostwa nie może mieć miejsca wśród osób duchownych, a szczególnie wśród pracowników Kurii Rzymskiej. Obłudy nie może być zwłaszcza w pomocy potrzebującym.

Dobrze się dzieje, że Ojciec Święty Franciszek tak bardzo pragnie doprowadzić do sytuacji, żeby najwyższe funkcje w Kościele pełnili ludzie prawdziwie kochający Chrystusa. Problem obłudy to zresztą także problem ogromnej rzeszy ludzi świeckich, którzy żyją w kłamstwie wobec siebie i innych, którzy w sposób niejawny czynią drugim wiele krzywdy, by coś osiągnąć albo chociaż – o zgrozo! – by ten drugi czegoś nie osiągnął.

Cieszy więc, że papież Franciszek daje nam wszystkim dobry przykład, iż jako chrześcijanie, duchowni i świeccy, mamy dostrzegać Jezusa Chrystusa obecnego zwłaszcza w ludziach potrzebujących. Niestety, mądrych polityków świat nie może się doczekać i los biedaków zawiera się jakże często w portfelach bogatych. Zwracamy ponadto uwagę na biedę materialną, a Ojciec Święty daje również przykład wrażliwości na nędzę duchową, moralną, która skłania człowieka do złych występków. Wpatrujmy się zatem pilnie w tego Papieża i wsłuchujmy w jego proste, trafiające do wszystkich słowa, bo one wiele mogą w nas zmienić...

CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsze transmisje z 40. PPW [3 sierpnia 2020]

2020-08-03 22:49

Michalina Stopka

Pomimo ciężkich warunków pogodowych udało się nam transmitować kilka punktów tegorocznej 40. Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej, która dziś wyruszyła z Katedry Wrocławskiej. W "Sztafecie do Maryi" szły dzisiaj grupa 8 - Salwatoriańska oraz 20 - młodzieżowa. Do Trzebnicy dotarła także gr. 14.

2 sierpnia 2020 - konferencja ks. Macieja Szeszki:

Fragment etapu MALIN - WYSOKI KOŚCIÓŁ:

Dojście do Trzebnicy:

Apel wieczorny:

Trasa grupy 14:

Msza św. w Prusicach:

I Etap z pola za Dobrosławicami do Prusic:


GALERIA ZDJĘĆ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję