Reklama

Niedziela Kielecka

Wśród ubogich jak Brat Albert

35 lat temu powstało Kieleckie Koło Towarzystwa św. Brata Alberta. Przez ten czas pomogło tysiącom potrzebujących: bezdomnym, wykluczonym, ofiarom przemocy, samotnym matkom.

2020-07-14 13:09

Niedziela kielecka 29/2020, str. VI

K.D.

Bp Jan Piotrowski uhonorował medalem Beati Misericordes Siostry Pasterzanki opiekujące się Domem w Wiernej Rzece

Biskup Jan Piotrowski, który sprawował Mszę św. dziękczynną w katedrze w intencji członków, pracowników i podopiecznych Towarzystwa podziękował im za dotychczasową służbę, którą świadczą bliźnim na wzór św. Brata Alberta Chmielowskiego.

Mszę św. koncelebrowali wraz z biskupem ks. Stanisław Słowik i ks. Krzysztof Banasik z Kieleckiej Caritas.

W homilii biskup Jan zaznaczył że „Jezus większość swojego czasu poświęcił cierpiącym, grzesznikom, ubogim i ludziom z marginesu społecznego. Ta postawa stawiała wiele pytań współczesnym Jezusa”. Wzorem Jezusa poszedł w swej działalności św. Brat Albert Chmielowski, który wybrał życie wśród ubogich. „Chociaż nie miał żadnych środków finansowych, ślubował najsurowsze ubóstwo, nie dysponował żadnymi funduszami i gotowymi instrukcjami, tylko postanowił dawać siebie” – mówił biskup. Wyraził nadzieję, że dla Towarzystwa im. św. Brata Alberta w Kielcach programem pozostaną słowa Pana Jezusa z Góry Błogosławieństw: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

Reklama

Ważne wyróżnienia

W uroczystości uczestniczyli wojewoda Zbigniew Koniusz, przedstawiciele władz miasta, senator Krzysztof Słoń, delegacje zaprzyjaźnionych kół z innych diecezji, np. z Gdańska, Łodzi, Podkarpacia. Zarząd Główny z Gdańska przyznał Teresie Brzeskiej i ks. Stanisławowi Słowikowi – złoty medal za zasługi. Medale srebrne i brązowe otrzymali pracownicy i działacze Towarzystwa na co dzień pracujący z potrzebującymi.

W czasie jubileuszu bp Jan wyróżnił Zgromadzenie Sióstr Służebnic Matki Dobrego Pasterza Medalem Beati Misericordes, doceniając ich wieloletnią pracę na rzecz porzuconych kobiet spodziewających się dziecka, samotnych matek, pozbawionych opieki i środków do życia.

Pionierzy pomocy

Ks. Słowik, dyrektor kieleckiej Caritas, przybliżył historię i wszystkie jego dzieła, a są to: Dom Samotnej Matki w Wiernej Rzece, noclegownie, mieszkania wspierane oraz schroniska.

Reklama

W 1985 r. ks. prof. Jan Śledzianowski wraz z gronem osób zatroskanych o los matek spodziewających się dziecka i pozostających bez opieki z pomocą ówczesnego biskupa i kilku księży zawiązał Kieleckie Koło Pomocy Towarzystwa Brata Alberta. Koło powstało 35 lat temu, 13 lipca jako jedno z pierwszych w kraju, było działaniem pionierskim w Polsce Ludowej – podkreślał ks. Słowik. Od tego czasu jego działalność dynamicznie się rozwijała. W grudniu 1985 r. Towarzystwo otworzyło Dom Samotnej Matki w Łukowej koło Chęcin. Przez te lata schronisko udzieliło pomocy 100 samotnym matkom i przynajmniej tyle samo dzieci przebywało pod ich opieką.

Kolejnym dziełem było schronisko dla mężczyzn w Miechowie. Schronienie znalazło w nim 35 mężczyzn. W Miechowie zawiązało się wtedy nowe Koło Towarzystwa. W tym samym czasie powstał Dom Samotnej Matki w Wiernej Rzece, w którym pracę podjęły siostry pasterzanki. Przez 31 lat działalności udzielił on pomocy 326 matkom i 162 ich dzieciom, kolejne 125 dzieci urodziło się w czasie pobytu matek w schronisku. W miejscu tym siostry pasterzanki opiekujące się kobietami prowadzą pracę terapeutyczną i edukacyjną. Dziś znaczna większość przebywających w Wiernej Rzece kobiet to ofiary przemocy domowej, oraz matki obciążone schorzeniami rozwojowymi – zauważył ks. Słowik.

W 1994 r. w Kieleckie Koło powołało w mieście Schronisko dla Bezdomnych Mężczyzn w podarowanym budynku przy ul. Żeromskiego. Dziś przyjmuje ono 42 mężczyzn, a kolejne 20 otrzymuje pomoc w noclegowni. Ważne są także udostępniane przez Towarzystwo mieszkania wspierane, które pomagają osobom będącym w kryzysach wyjść na prostą i ochronią ich przed bezdomnością. Łącznie przez te lata pomoc tutaj uzyskało 1186 osób.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: Kapsuła Dragon pomyślnie wodowała u wybrzeży Florydy

2020-08-03 07:34

[ TEMATY ]

astronomia

PAP

Załogowa kapsuła Dragon pomyślnie wodowała w niedzielę w Zatoce Meksykańskiej u wybrzeży Florydy. Na jej pokładzie znajdowało się dwóch amerykańskich astronautów, którzy spędzili dwa miesiące na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Lądowanie w wodach Zatoki Meksykańskiej przebiegło zgodnie z planem. U wybrzeży Florydy - mimo wcześniejszych obaw dotyczących trasy huraganu Isaias - panowała dobra pogoda. Krótko po wodowaniu do kapsuły podpłynęły dwa mniejsze statki.

Było to pierwsze wodowanie przeprowadzone przez NASA od 1975 roku.

Od momentu odłączenia się Dragona od ISS do wodowania minęło 19 godzin. Na chwilę przed nim - tak jak było to przewidziane - na około sześć minut utracono kontakt z kapsułą. Pędzący do 28 tys. kilometrów na godzinę Dragon pokonał trasę z południowej Nowej Zelandii na Florydę w około 37 minut.

Przez część lotu astronauci spali. Na krótko przed automatyczną procedurą lądowania wybudził ich nagrany głos ich dzieci. Operacja wodowania została przeprowadzona w sposób automatyczny.
Podczas lotu Dragona temperatura poza kapsułą dochodziła do 2 tys. stopni Celsjusza. Astronauci musieli mierzyć się z przeciążeniami.

Przy lądowaniu użyto spadochronów, które w ostatniej fazie lotu hamowały kapsułę. Ta wodowała z prędkością nieco ponad 20 kilometrów na godzinę. "Przekażcie, że czujemy się dobrze" - poinformowali na chwilę po udanej operacji astronauci.

Kapsuła Dragon została następnie wciągnięta na specjalny statek. Na nim po niecałej godzinie otwarto właz i dwójka amerykańskich astronautów - Bob Behnken i Doug Hurley, opuściła kapsułę. Krótkie opóźnienie spowodowane było wykryciem oparów z silników kapsuły.

Z powodu męczącej podróży oraz mikrograwitacji na ISS organizmy astronautów nie są po wylądowaniu na Ziemi w pełni sprawne. By wstać, mogą potrzebować nawet pół godziny po wyjściu z kapsuły.

Członkowie ok. 40-osobowej załogi głównego statku odpowiedzialnego za operację wyciągania Dragona z wody przez 14 dni przebywali w kwarantannie i przeszli testy na obecność koronawirusa.

Ze statku amerykańscy astronauci polecą helikopterem na wybrzeże na Florydzie. Tam przesiądą się w samolot, by udać się do Houston. W międzyczasie przechodzić będą badania medyczne.

Dragon, którą wyniosła pod koniec maja na orbitę rakieta Falcon 9, wykonała na zlecenie NASA firma SpaceX. Po raz pierwszy w kosmos dowiózł astronautów statek wyprodukowany przez prywatną firmę.

Równocześnie była to pierwsza załogowa misja na ISS z terytorium USA od prawie 10 lat.

Wraz z definitywnym wycofaniem w 2011 roku ze służby amerykańskich wahadłowców NASA została pozbawiona własnych środków transportowania astronautów i zaopatrzenia na ISS. Wymiana członków załogi stacji realizowana była wyłącznie za pomocą rosyjskich statków Sojuz.

Szef NASA Jim Bridenstine twierdzi, że zakończona w niedzielę misja to "początek nowej ery załogowych lotów kosmicznych". Dziennik "New York Times" ocenia natomiast, że "może to być pierwszy krok do tego, aby więcej osób wybierało się w przestrzeń kosmiczną", w tym jako turyści.

CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsze transmisje z 40. PPW [3 sierpnia 2020]

2020-08-03 22:49

Michalina Stopka

Pomimo ciężkich warunków pogodowych udało się nam transmitować kilka punktów tegorocznej 40. Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej, która dziś wyruszyła z Katedry Wrocławskiej. W "Sztafecie do Maryi" szły dzisiaj grupa 8 - Salwatoriańska oraz 20 - młodzieżowa. Do Trzebnicy dotarła także gr. 14.

2 sierpnia 2020 - konferencja ks. Macieja Szeszki:

Fragment etapu MALIN - WYSOKI KOŚCIÓŁ:

Dojście do Trzebnicy:

Apel wieczorny:

Trasa grupy 14:

Msza św. w Prusicach:

I Etap z pola za Dobrosławicami do Prusic:


GALERIA ZDJĘĆ

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję