Reklama

Aspekty

Najważniejsze: mieć intencję

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 29/2020, str. VI

Karolina Krasowska

Mateusz Łopatko – pilot Głogowskiej Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę

Mateusz Łopatko – pilot Głogowskiej Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kamil Krasowski: Epidemia koronawirusa przerwała wiele wydarzeń życia religijnego. Część z nich odbyło się i odbywa w ograniczonej formie, jak choćby w przypadku pieszych pielgrzymek. A jak to wygląda, jeśli chodzi o Głogowską Pielgrzymkę Rowerową na Jasną Górę?

Mateusz Łopatko: Epidemia pokrzyżowała trochę również nasze plany. Oczywiście warto wyciągać jak najwięcej dobra z takich nieoczekiwanych sytuacji. Niemniej pierwotnym terminem był 2-5 lipca. Pielgrzymka została jednak odwołana i czekaliśmy na rozwój sytuacji. Na szczęście z początkiem maja rozpoczęło się pewne poluzowywanie ograniczeń, w związku z tym postanowiliśmy w tym roku później (29 lipca-1 sierpnia), ale jednak zorganizować pielgrzymkę i udać się na Jasną Górę.

Pielgrzymki piesze w dobie koronawirusa odbywają się jednodniowymi etapami. Na jakich zasadach będzie się odbywał Wasz szlak rowerowy?

Reklama

Po pierwsze nasza pielgrzymka trwa krócej. Najbardziej kluczowa kwestia dotyczy noclegów. Ponieważ sanepid wyznaczył pewne wytyczne dla organizatorów pielgrzymek, noclegi mają być jednoosobowe. Będziemy nocować w hotelach, hostelach i schroniskach. Na pieszej pielgrzymce byłoby to o wiele trudniejsze do zrealizowania. Mamy rowery, więc jesteśmy trochę bardziej mobilni i możemy nawet na kilka miejscowości rozbić nasz nocleg. W związku z tym jesteśmy w stanie zastosować się do wytycznych sanepidu i zapewnić uczestnikom pielgrzymki bezpieczeństwo sanitarne, a z drugiej strony przeżyć to jako wydarzenie duchowe. Oczywiście liczba pielgrzymów będzie zdecydowanie mniejsza. Szacujemy, że pojedzie z nami tylko jedna czwarta tej liczby, która do tej pory uczestniczyła w pielgrzymkach.

Jak zatem wyglądają przygotowania?

Generalnie obejmują one trzy sfery – duchową, fizyczno-psychiczną i techniczno-organizacyjną. W przypadku pierwszej kluczową kwestią jest posiadanie intencji. Nie tylko takiej, z którą będziemy jechać i modlić się, ale w ogóle posiadanie intencji jako samej chęci uczestnictwa w pielgrzymce. Chodzi o potrzebę serca i konkretną intencję, w której chcę pielgrzymować. Pielgrzymka to również rekolekcje w drodze. Uczestniczymy w Mszy św., modlitwach, są nauki, jest adoracja Najświętszego Sakramentu – te elementy na pewno mogą więc posłużyć do naszego rozwoju duchowego, pracy nad relacją z Panem Bogiem i drugim człowiekiem, bo pielgrzymka ma wymiar jak najbardziej wspólnotowy.
Pielgrzymka to także wysiłek fizyczny, codziennie będziemy pokonywać 80-100 km, więc przed wyjazdem dobrze by było trochę potrenować. Jeśli natomiast ktoś jeździ rowerem na co dzień i robi kilkanaście kilometrów w tygodniu, to nie powinien mieć większego problemu. Najważniejsze jednak to pozytywne nastawienie.
Ostatnia kwestia. Rower nie musi być nowy, ale musi być sprawny. Byłoby dobrze, gdyby był także na dużych kołach, bo małe mogą po prostu być za wolne. I spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy: ubranie, kosmetyki, bielizna, różaniec, modlitewnik. I w drogę!

Ostateczne zapisy na pielgrzymkę – do 25 lipca. Szczegóły na stronie: rowerowa.glogow.pl i na fb.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2020-07-14 13:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Watykan: Świeccy pracownicy rozczarowani niesprawiedliwym traktowaniem. Urząd Pracy Stolicy Apostolskiej reaguje

2026-01-23 12:33

[ TEMATY ]

Watykan

Vatican News

Pracujemy, aby nigdy nie dochodziło do sytuacji, w których prawa pracowników są pomijane lub naruszane - podkreśla ks. Marco Sprizzi, przewodniczący Urzędu Pracy Stolicy Apostolskiej (ULSA). W rozmowie z mediami watykańskimi odnosi się do nowego statutu ULSA oraz do niedawnego sondażu Stowarzyszenia Świeckich Pracowników Watykanu (ADLV). W tym badaniu część pracowników Stolicy Apostolskiej wskazała na poczucie niezadowolenia i niewłaściwe zachowania w miejscu pracy.

Jak wyjaśnia ks. Sprizzi, zatwierdzony w grudniu przez Papieża nowy statut ULSA jest wyrazem szczególnej troski o świat pracy w Stolicy Apostolskiej. „Została wzmocniona reprezentatywność oraz misja jedności i promocji Urzędu Pracy, według wizji św. Jana Pawła II i kolejnych papieży” - zaznacza ks. Sprizzi, podkreślając, że nie oznacza to ograniczenia ochrony pracowników, lecz jej dalsze umacnianie „w duchu dialogu i wzajemnego zaufania”.
CZYTAJ DALEJ

Papież spotkał się z parą książęcą z Luksemburga. Księżna Stéphanie ubrana na biało

2026-01-23 18:29

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Para książęca z Luksemburga

Księżna Stéphanie

Vatican Media

Leon XIV z parą książęcą Luksemburga

Leon XIV z parą książęcą Luksemburga

W piątek, 23 stycznia Ojciec Święty Leon XIV przyjął na audiencji wielkiego księcia Wilhelma oraz wielką księżną Stéphanie z Luksemburga.

To co uderzało to strój księżny, która była ubrana na biało, gdyż na oficjalnych spotkaniach z Papieżem kobiety obowiązuje czarny strój. Dlaczego więc księżna Stéphanie mogła być na spotkaniu z Papieżem w białej sukni z białym welonem? Wynika to z tzw. „przywileju bieli” (privilegio del bianco). Tym przywilejem cieszą się katolickie władczynie zasiadające na tronie (obecnie nie ma żadnej), żony królów katolickich (Letycja z Hiszpanii i Matylda z Belgii), emerytowane królowe (Zofii z Hiszpanii i Paola z Belgii), żona księcia Monako (Jej Najjaśniejsza Wysokość Charlène) i właśnie wielka księżna Luksemburga, Jej Wysokość Stéphanie.
CZYTAJ DALEJ

Samobójstwo w imię postępu vs Leon XIV jako ostatni realista

2026-01-24 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Papież – wbrew temu, co próbują dziś wmówić zachodnie elitom – nie jest reliktem minionej epoki ani hamulcowym postępu. Jego nauczanie okazuje się dziś czymś znacznie bardziej aktualnym i praktycznym: realnym wsparciem dla cywilizacji, która znalazła się w demograficznym potrzasku. USA i Unia Europejska starzeją się w tempie, jakiego nie znała nowożytna historia. Społeczeństwa bogacą się, a jednocześnie kurczą. I to nie jest przypadek, lecz efekt wyborów kulturowych.

Paradoks polega na tym, że te same kraje, które w imię radykalnej sekularyzacji odrzuciły chrześcijańską wizję człowieka, dziś popełniają na sobie narodowe samobójstwo. Aborcja stała się „modna”, wręcz tożsamościowa. Nie jako dramatyczny wyjątek, ale jako element stylu życia. Efekt? Cywilizacja, w której dziecko – świadomie lub nie – zaczyna być postrzegane jako zagrożenie: dla kariery, wygody, planów, narracji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję