Reklama

Niedziela Małopolska

Ich uczynki miłosierdzia

„Pacjenci w polskich szpitalach czekają! Gorąco apelujemy o oddawanie krwi, bo jej zapasy się wyczerpują!” – alarmujące hasła przywołał w homilii, skierowanej do uczestników Ogólnopolskiej Pielgrzymki Honorowych Dawców Krwi i Szpiku Kostnego, kustosz sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach ks. dr Zbigniew Bielas.

Niedziela małopolska 31/2020, str. I

[ TEMATY ]

Nowa Huta

krwiodawstwo

Honorowi Dawcy Krwi

Maria Fortuna-Sudor

Przedstawiciele Hutniczego Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK, działającego przy Hucie Sendzimira

Przedstawiciele Hutniczego Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK,  działającego przy Hucie Sendzimira

W lipcu – miesiącu, który jest poświęcony kontemplacji Najświętszej Krwi Chrystusa, niezgłębionej tajemnicy miłości i miłosierdzia, we wspomnienie św. Krzysztofa po raz kolejny do łagiewnickiego sanktuarium przybyli z różnych stron Polski honorowi dawcy krwi i szpiku kostnego. Już od godziny 9 zainteresowani mogli oddać krew w „krwiobusie”. Z powodu pandemii każdy potencjalny krwiodawca miał mierzoną temperaturę, a uczestniczący w akcji zachowywali stosowne środki ostrożności.

Reklama

W samo południe rozpoczęła się Msza św. w intencji pielgrzymów i ich rodzin. Przewodniczący Eucharystii ks. Zbigniew Bielas przypomniał w homilii, że akcja oddawania krwi to uczynek miłosierdzia względem bliźnich. Zwrócił uwagę na Bramę Miłosierdzia, znajdującą się przed głównym wejściem do łagiewnickiej bazyliki. Zauważył, że są tam wypisane uczynki miłosierdzia co do ciała i co do duszy. Zachęcił, aby zrobić przy bramie zdjęcie 14 uczynków miłosierdzia i po powrocie do domu, stawiać sobie pytanie, jak we własnym życiu je realizuję. Ksiądz kustosz nauczał: – Uczynek miłosierdzia to nie dokonanie czegoś, aby oczyścić swoje sumienie, ale to także współodczuwanie cierpienia z drugą osobą. Dzielenie się i współczucie idą ręka w rękę. Miłosiernym jest ten, który potrafi współodczuwać także problemy innych osób.

W gronie pielgrzymów spotkałam przedstawicieli Hutniczego Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK. – Nasz klub działa od 1975 r. – podkreśliła z dumą Genowefa Chudoba i poinformowała, że jednym z aspektów ich aktywności jest propagowanie idei krwiodawstwa. Czynią to m.in. poprzez uświadamianie uczniom wybranych krakowskich szkół średnich, czym jest honorowe krwiodawstwo i jak bardzo krew jest potrzebna społeczeństwu. Z kolei wiceprezes klubu, Kazimierz Zawalonka dodał: – W tych pielgrzymkach uczestniczymy co roku. Jesteśmy tu, aby dziękować za otrzymane łaski, za to, że możemy działać. Równocześnie prosimy Jezusa Miłosiernego o błogosławieństwo i zdrowie dla nas i naszych rodzin na kolejne lata.

W czasie Eucharystii ks. Jerzy Leśko i Jan Pawlik zostali odznaczeni medalami św. Maksymiliana Marii Kolbego. Cykliczne wydarzenie zorganizowało sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach oraz Akademicki Klub Honorowych Dawców Krwi przy AGH. Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski sprawował patronat honorowy nad pielgrzymką.

2020-07-28 10:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Surma: oddaj krew – podziękuj za św. Jana Pawła II i wolną Polskę

2020-09-10 18:31

[ TEMATY ]

Polska

Polska

krwiodawstwo

św. Jan Paweł II

krew

W związku z wciąż obowiązującymi obostrzeniami epidemicznymi drastycznie zmniejszył się zapas krwi w regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa. Z apelem o jej oddawanie do wszystkich ludzi dobrej woli zwrócił się o. Zenon Surma CMF, krajowy duszpasterz Honorowych Dawców Krwi.

– W całym kraju nadal obowiązują obostrzenia związane z pandemią, dlatego bardzo trudno jest utrzymać bezpieczny poziom zapasów w bankach krwi, co widać na stronach internetowych prowadzonych przez Regionalne Centra Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Nawet w dużych miastach, gdzie stosunkowo mieszka więcej krwiodawców sytuacja jest zła – przekonuje ks. Zenon Surma CMF. Dodaje, że nadal mimo postępów medycyny nie udało się wygenerować zamiennika krwi, a do jej przetoczenia potrzebny jest drugi człowiek.

Mimo obostrzeń w szpitalach ks. Surma podkreśla, że proces pobierania jest całkowicie sterylny i bezpieczny dla oddającego krew. –

W roku setnej rocznicy urodzin św. Jana Pawła, Cudu nad Wisłą, i czterdziestej rocznicy powstania „Solidarności”, możemy oddać krew dziękując za te wielkie wydarzenia w naszej historii.
Dla wierzących niech dodatkową motywacją będą słowa Chrystusa: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych, Mnieście uczynili” – zachęcił ks. Surma. Dodał, że może to być wyraz naszej wielkiej solidarności i miłosierdzia ze wszystkimi potrzebującymi i oczekującymi w szpitalach na konieczne operacji i zabiegi. Duchowny wyraził wdzięczność wszystkim, którzy mimo pandemii regularnie oddają krew.

O. Zenon Surma, który przez wiele lat był kapelanem wojskowym, podczas ostatniego zebrania Konferencji Episkopatu Polski został wybrany Krajowym Duszpasterzem Honorowych Dawców Krwi na czwartą kadencję.

Krew może oddać osoba w wieku od 18-65 lat, o ile nie występują żadne symptomy jakiejkolwiek choroby. Rano przed oddaniem krwi należy zjeść lekkie śniadanie, a w dniu poprzedzającym donację wypić nieco więcej płynów. Do rejestracji potrzebny jest dowód osobisty. Krew może być pobierana nie częściej niż sześć razy w roku od mężczyzn i do czterech razy w roku od kobiet.

CZYTAJ DALEJ

Piontkowski o dewastacji gmachu MEN: to była zaplanowana akcja wandali

2020-09-30 11:46

[ TEMATY ]

LGBT

wandalizm

PAP

To nie był akt desperacji, tylko zaplanowana akcja wandali - podkreślił w środę minister edukacji Dariusz Piontkowski, w czasie konferencji przed gmachem MEN, na którym w nocy wypisano farbą m.in. hasło "moje dziecko LGBT plus".

Podczas briefingu prasowego przed wejściem na dziedziniec gmachu MEN Piontkowski poinformował, że dzień wcześniej o godz. 23 trójka zamaskowanych osób dokonała aktu wandalizmu na budynku, który zajmuje szczególne miejsce w historii Polski, gdzie męczeni byli przez gestapo polscy więźniowie i który przetrwał wojnę, jako jeden z nielicznych w Warszawie.

Na murach napisano imiona Wiktor, Michał, Kacper, Zuzia, Dominik, a także "moje dziecko LGBT plus". Sprawców Piontkowski nazwał idiotami i barbarzyńcami. "Ci, którzy niszczą zabytki, są po prostu barbarzyńcami" - zaznaczył.

"Mamy zdjęcia z monitoringu, które pokazują, że ta trójka zrobiła to z pełną premedytacją. Nie był to akt desperacji, wzburzenia emocjonalnego, tylko zaplanowana akcja" - wskazał szef MEN.

Dodał, że usunięcie napisów będzie kosztowało kilkadziesiąt tysięcy złotych, o ile w ogóle będzie możliwe. "Mamy nadzieję, że policja jak najszybciej złapie tych wandali, a sąd ich przykładnie ukaże tak, aby kolejni barbarzyńcy nie niszczyli budynków zabytkowych, o szczególnym miejscu w naszej tradycji" - powiedział Piontkowski.

Zapytany, dlaczego jego zdaniem doszło do dewastacji, odparł, że może się domyślać, ale na razie żadnych oficjalnych informacji nie ma.

Na uwagę dziennikarki, że napisy dotyczą nastolatków, którzy popełnili samobójstwo z powodu homofobii, Piontkowski odpowiedział pytaniem: "czy każda śmierć powinna być według pani zamanifestowana na budynku?". "Ja uważam, że trzeba w sposób cywilizowany komunikować swoje poglądy i swoje pretensje" - stwierdził.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec, Dorota Stelmaszczyk

kmz/ dst/ krap/

CZYTAJ DALEJ

Prezydent: uczelnie mają sposobność, aby dawać przykład pluralizmu i wolności słowa

2020-10-01 15:55

[ TEMATY ]

uniwersytet

Andrzej Duda

KPRP

Uczelnie, a zwłaszcza uniwersytety, mają sposobność, aby dawać przykład pluralizmu, wolności myślenia, słowa, nieskrępowanej, odpowiedzialnej debaty intelektualnej i budowania wspólnoty ponad podziałami - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas inauguracji roku akademickiego na UW.

Prezydent Andrzej Duda na Uniwersytecie Warszawskim podkreślił, że w czasach pandemii uczelnie są postawione przed ważnymi wyzwaniami. "Obecna praca dydaktyczna toczyć się będzie w systemie mieszanym: stacjonarnym, zdalnym i hybrydowym. Wszyscy powinni przyjąć ze zrozumieniem związane z tym utrudniania, bo chodzi o kwestię zupełnie podstawową: ludzkie zdrowie i bezpieczeństwo" - zaznaczył i dodał, że zwłaszcza na tak dużej uczelni jak UW jest to zadanie niełatwe.

Zauważył jednak, że kiedy warunki na to pozwolą, studia muszą wrócić do normalnego trybu. "Ciągle bardzo ważne, czy może wręcz najważniejsze pozostaną bezpośrednie kontakty nauczycieli akademickich ze studentami. Twórczego, inspirującego uniwersytetu nie sposób wyobrazić sobie bez żywej relacji mistrz-uczeń" - mówił prezydent.

Niezależnie od warunków pracy misja uniwersytetu pozostaje niezmienna - ocenił. "Jest to misja służby publicznej. Z jednej strony wobec nauki. Z drugiej wobec ojczyzny, wobec państwa polskiego".

Już w odległych stuleciach - mówił - istniała świadomość, że wiedza jest samoistną wartością, która umacnia zdolności państwa, społeczeństwa i gospodarki. "Uniwersytet był i powinien być miejscem edukacji obywatelskiej i patriotycznej. Jako prezydent Rzeczypospolitej chcę zaapelować do państwa, zwłaszcza do studentów, którzy dopiero zaczynają planować swoją życiową drogę o publiczną aktywność, o zaangażowanie obywatelskie" - apelował prezydent Duda.

"Patriotyczna służba świata akademickiego jest niezwykle potrzebna. Dzisiaj właśnie stąd, ze środowiska akademickiego, ze wspólnoty akademickiej, naukowej powinny płynąć impulsy, służące temu by nasza ojczyzna - Rzeczpospolita mogła być silniejsza, lepsza, sprawiedliwsza, sprawniej zorganizowana, odgrywająca jeszcze znaczniejszą rolę w przestrzeni międzynarodowej" - mówił.

Apel o obywatelskie zaangażowanie nie kłóci się - jak mówił - z postulatem bezstronności politycznej. "To oczywiste, że nauka i dydaktyka powinny być co do zasady politycznie neutralne. Jest to oczywiste tym bardziej, że w społeczności akademickiej prezentowana jest cała paleta światopoglądów. Uczelnie, a zwłaszcza uniwersytety mają sposobność, aby dawać inspirujący przykład pluralizmu, wolności myślenia i wolności słowa, nieskrępowanej i odpowiedzialnej debaty intelektualnej oraz budowania wspólnoty ponad podziałami" - powiedział.

"Tym bardziej (...) martwią mnie ogromnie sytuacje, w których na polskich uczelniach zdarzają się przypadki braku tolerancji światopoglądowej, czy wręcz prześladowania za poglądy polityczne. To rzeczywiście sytuacje, które nigdy nie powinny mieć miejsca i mam nadzieję, że będą na uniwersytetach i na innych naszych uczelniach zwalczane, bo zaprzeczają etosowi uniwersytetu, wyższej uczelni, Alma Mater" - zaznaczył Andrzej Duda.

Uniwersytet - przypominał prezydent - jest miejscem, w którym praktykuje się wolność i dialog. Pielęgnowana jest też tu inna wartość: solidarność. Mówiąc to podziękował jednocześnie rektorowi i społeczności UW za to, że gościł Swiatłanę Cichanouską - liderkę białoruskiej opozycji. Przypomniał też, że na UW studiuje wielu studentów z Białorusi i innych krajów wschodniego sąsiedztwa.

"Kontakty naukowe i przyjacielskie więzi, które zostają przez to zadzierzgnięte są inwestycją w naszą wspólną, dobrą przyszłość. Trzeba pamiętać, że sytuacja naszych wschodnich sąsiadów, ich suwerenność i możliwości rozwoju mają wpływ także i na nasze bezpieczeństwo" - podkreślił.

"Polska ma (...) wielkie i realne aspiracje, by wejść do kręgu czołowych centrów świata Zachodniego. Często porównujemy się z nimi, kierujemy wzrok ku najpotężniejszym ośrodkom gospodarki, finansów i nauki Zachodu. Warto jednak pamiętać, że otwartość na Wschód była i pozostaje ważną częścią polskiej historii, kultury i tożsamości" - zaznaczył. (PAP)

ekr/ lt/ szz/ agt/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję