Reklama

Niedziela Sandomierska

Niebiański orędownik

W bazylice katedralnej oddano cześć bł. Wincentemu Kadłubkowi, patronowi diecezji oraz miasta.

Niedziela sandomierska 43/2020, str. I

[ TEMATY ]

bł. Wincenty Kadłubek

Ks. Wojciech Kania

Uroczystościom ku czci bł. Wincentego Kadłubka, pierwszego prepozyta kapituły w Sandomierzu, przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz

Uroczystościom ku czci bł. Wincentego Kadłubka, pierwszego prepozyta kapituły w Sandomierzu, przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy św. w intencji diecezji sandomierskiej oraz Sandomierza przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali ją: bp pomocniczy senior Edward Frankowski, prałaci i kanonicy kapituły katedralnej oraz księża z seminarium duchownego na czele z rektorem. We wspólnej modlitwie uczestniczyli: poseł Marek Kwitek, burmistrz Marcin Marzec, siostry zakonne, klerycy, mieszkańcy i turyści.

Na początku przybyłych gości powitał ks. prał. dr Jan Biedroń, dziekan kapituły katedralnej. Homilię wygłosił ks. kan. dr Michał Grochowina, oficjał sądu biskupiego. Kaznodzieja zwrócił uwagę na to, że bł. Wincenty zachęcał do pomnażania otrzymanych od Boga darów i sam dawał tego najlepszy przykład. Bierność w tej dziedzinie byłaby bowiem straconą okazją do czynienia dobra. Ks. Grochowina podkreślił także zasługi błogosławionego w budowaniu wspólnoty religijnej i ludzkiej. – Im pełniejsze będzie człowieczeństwo każdego z nas, tym wspólnota ta stanie się piękniejsza i mocniejsza – stwierdził.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed błogosławieństwem zgromadzeni odśpiewali „Ciebie, Boga wysławiamy”, a bp ordynariusz sandomierski odmówił modlitwę przed relikwiami bł. Wincentego Kadłubka. W słowie końcowym zaś mówił o zaangażowaniu Kościoła na polu kultury, życia społecznego i pomocy charytatywnej. – Podobną działalność prowadził również bł. Wincenty zarówno w Sandomierzu, jak i Krakowie. Pomimo wielości obowiązków, nie zawsze związanych bezpośrednio z duszpasterstwem, nasz błogosławiony miał przed oczami horyzont wiary nakreślony przez samego Boga. Pamiętał o zbawczej misji, jaką Kościół otrzymał od Chrystusa, oraz o konieczności zabiegania o zbawienie własne i innych. Stąd, jak pisze w swojej kronice Jan Długosz, z doskonałego stał się najdoskonalszy, a jego kronika i sentencje niosą głębokie przesłanie duchowe. Widzimy w nim jednocześnie niebieskiego orędownika, który nam towarzyszy w trudnym czasie pandemii. Dlatego pomimo różnych problemów uroczystość bł. Wincentego jest momentem radosnym i podtrzymuje na duchu – powiedział biskup.

Z racji na sytuację epidemiczną nie odbyła się w tym roku procesja przez miasto z relikwiami błogosławionego. Z kolei urządzane przez młodzież tzw. żywe witryny, czyli przedstawienia najważniejszych wydarzeń z historii miasta, zostały przesunięte na okres wiosenny. „Żywymi witrynami” są uczniowie z sandomierskich szkół ubrani w stroje z epoki. W tym roku uczniowie mieli wcielić się m.in. w króla Władysława Jagiełłę, królową Jadwigę, Elżbietę Rakuszankę, jej córkę – Barbarę Jagiellonkę, ks. kan. Marcina z Urzędowa, św. Kingę oraz bł. Wincentego Kadłubka.

2020-10-20 21:56

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mistrz Wincenty

Niedziela sandomierska 45/2020, str. VI

[ TEMATY ]

bł. Wincenty Kadłubek

Archiwum wydawnictwa diecezjalnego

Relikwiarz mistrza Wincentego

Relikwiarz mistrza Wincentego

Biskup, średniowieczny kronikarz, zakonnik. Człowiek wielkiej wiedzy i kultury. Reformator Kościoła. Przez współbraci zakonnych już za życia uważany za świętego. Tak w skrócie można powiedzieć o jednym z patronów diecezji – bł. Wincentym Kadłubku.

Błogosławiony urodził się w 1160 r. w Karwowie niedaleko Sandomierza w rodzinie Różyców. Przydomek Kadłubek nadał mu Jan Długosz, bo ojciec Wincentego był nazywany niezbyt godnie Kadłubem. Od najmłodszych lat rodzice dbali o jego wykształcenie. Uczęszczał do szkoły katedralnej w Krakowie. Dzięki wsparciu finansowemu księcia Kazimierza Sprawiedliwego po święceniach kapłańskich wyjechał na studia do Paryża i Bolonii. Najprawdopodobniej studiował prawo, filozofię lub medycynę.
CZYTAJ DALEJ

„Ojcze nasz” otwiera modlitwę w liczbie mnogiej

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican News

Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
CZYTAJ DALEJ

500 dni do Światowych Dni Młodzieży w Seulu

2026-02-23 22:48

Ignacy Gołas

Młodzież podczas spotkania

Młodzież podczas spotkania

O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.

Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję