Reklama

Jan Paweł II

Profesorowie bronią świętego

Wydłuża się lista profesorów, którzy podpisali apel o prawdę i szacunek w pamięci o Janie Pawle II.

Niedziela Ogólnopolska 49/2020, str. 7

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

©Wydawnictwo Biały Kruk/Adam Bujak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponad 1200 profesorów polskich uczelni wyższych i pracowników instytutów badawczych podpisało się pod apelem o prawdę i szacunek w pamięci o Janie Pawle II. Ich zdaniem, oczerniając papieża, pokazuje się brak szacunku dla najjaśniejszych kart w naszej współczesnej historii.

Fala oskarżeń

„W ostatnich dniach obserwujemy falę oskarżeń wysuwanych wobec Jana Pawła II. Zarzuca mu się tuszowanie przypadków czynów pedofilskich wśród duchownych katolickich i nawołuje do usunięcia jego publicznych upamiętnień. Działania te mają doprowadzić do zmiany wizerunku osoby godnej najwyższego szacunku w kogoś współwinnego odrażających przestępstw” – napisali autorzy listu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pretekstem do wysuwania radykalnych żądań stał się opublikowany przez Watykan raport w sprawie byłego kardynała Theodore’a McCarricka. Dokładna analiza tego raportu nie wskazuje jednak na żadne fakty, które dawałyby podstawę do powyższych oskarżeń pod adresem Jana Pawła II.

Reklama

Pod listem podpisało się dotąd ponad 1200 profesorów i pracowników naukowych, wśród nich m.in.: prof. Krzysztof Zanussi (UŚ), prof. Hanna Suchocka i prof. Jacek Kowalski (UAM), prof. Antoni Dudek, prof. Bohdan Cywiński, prof. Krzysztof Dybciak i prof. Krzysztof Koehler (UKSW), prof. Włodzimierz Bolecki, prof. Maciej Giertych, prof. Tomasz Dietl, prof. Grzegorz Kucharczyk i prof. Maciej Żylicz (PAN), prof. Kaja Kazimierska, prof. Ryszard Kleszcz i prof. Radosław Żurawski vel Grajewski (UŁ).

Duchowy przywódca

W apelu zaznaczono, że Jan Paweł II pozytywnie wpłynął na historię świata, był ważnym promotorem idei wolności ludzi i narodów w wymiarze globalnym. Profesorowie wskazali na ogromną rolę papieża w procesie wyzwalania się narodów Europy Środkowej i Wschodniej spod panowania Związku Sowieckiego. Ich zdaniem, papież był duchowym przywódcą Polaków w okresie Solidarności i stanu wojennego.

Profesorowie w liście podkreślili, że ta imponująco długa lista zasług i osiągnięć Jana Pawła II jest dziś podważana i przekreślana, co w konsekwencji może spowodować, że dla młodych ludzi, którzy urodzili się już po jego śmierci, zdeformowany, zakłamany i poniżony wizerunek papieża może się stać jedynym znanym. Autorzy listu zaapelowali o opamiętanie do wszystkich ludzi dobrej woli.

„Jan Paweł II, jak każda inna osoba, zasługuje na to, żeby mówić o nim rzetelnie. Oczerniając i odrzucając Jana Pawła II, czynimy wielką krzywdę nie jemu, ale sobie samym. Pokazujemy w ten sposób, że nie mamy szacunku dla dziejowych dokonań i najjaśniejszych kart w naszej współczesnej historii” – oświadczyli profesorowie.

Osobiste non possumus

Reklama

– Z mojej strony to trochę odruch serca, trochę efekt przekonania, że zbyt łatwo próbuje się błędami innych obciążać samego papieża – powiedział prof. Antoni Dudek, który nie zwykł podpisywać apeli, listów protestacyjnych itp. Fakt, że podpisał apel profesorów, wyjaśnił następująco: – Każdy popełnia błędy, ale próba uderzania na ślepo w Jana Pawła II jest próbą uderzenia w katolicyzm jako taki, a nie w konkretnych ludzi Kościoła. Tu jest granica; jako człowiek dość krytyczny w stosunku do hierarchii polskiego Kościoła wypowiadam swoje osobiste non possumus.

Profesor Dudek przyznał, że ponad tysiąc podpisanych pod apelem profesorów to imponująca liczba. Pokazuje to, że polski świat akademicki, który jest w większości lewicowo-liberalny, ma też pokaźną liczbę ludzi o poglądach umiarkowanych, konserwatywnych. Zabrali oni głos w obronie Jana Pawła II, którego bilans życia jest jednoznacznie pozytywny.

Inicjatorzy apelu zachęcają inne osoby świeckie z tytułem profesora do podpisania się pod nim; mogą to uczynić, pisząc na adres: apelprofesorow@gmail.com – konieczne jest podanie tytułu naukowego i nazwy uczelni.

2020-12-02 10:49

Ocena: 0 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jan Paweł II na Jasnej Górze: "Praca na to jest... by się zmartwychwstało”

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Album "Jan Paweł II w Polsce 1979 r." /Niedziela

Widok na rzesze ludzi zgromadzonych na błoniach jasnogórskich i spotkanie z górnikami

Widok na rzesze ludzi zgromadzonych na błoniach jasnogórskich
i spotkanie z górnikami

Spotkanie ludzi Śląska i Zagłębia z Papieżem, Jasna Góra, 6 czerwca 1979 r.

Praca jest (...) podstawowym wymiarem ludzkiego bytowania na ziemi. Dla człowieka posiada ona nie tylko znaczenie techniczne, ale także znaczenie etyczne. (...) Praca ma dopomagać człowiekowi do tego, aby stawał się lepszym, duchowo dojrzalszym, bardziej odpowiedzialnym, aby mógł spełnić swoje ludzkie powołanie na tej ziemi zarówno sam, jako niepowtarzalna osoba, jak też we wspólnocie z drugimi, a nade wszystko w tej podstawowej ludzkiej wspólnocie, jaką jest rodzina. (...) Praca ma umożliwić to, aby ta właśnie ludzka wspólnota znalazła środki potrzebne do powstawania, do istnienia i do utrzymania. (...) Życzę wam, ażeby praca, jaką wykonujecie, nie przestała być źródłem waszej siły społecznej. Ażeby pracą tą były silne wasze domy rodzinne. Ażeby pracą tą była silna cała nasza Ojczyzna. (...)
CZYTAJ DALEJ

Abp Gänswein broni nagrywania kazań Benedykta XVI

2026-02-21 18:09

[ TEMATY ]

Benedykt XVI

Grzegorz Gałązka

Arcybiskup Georg Gänswein broni nagrywania prywatnych kazań Benedykta XVI. „Kazania nie były nagrywane potajemnie, lecz dyskretnie” - podkreślił wieloletni sekretarz Benedykta w wywiadzie opublikowanym w niemieckim dzienniku „Schwäbische Zeitung”.

W wywiadzie abp Gänswein, obecnie nuncjusz apostolski w krajach bałtyckich skomentował niedawno wydany tom „Pan trzyma nas za rękę” wydawnictwa Herder. Tom ten zawiera niepublikowane wcześniej kazania Benedykta XVI, które wygłaszał zarówno podczas swojego pontyfikatu, jak i w pierwszych latach po rezygnacji.
CZYTAJ DALEJ

Czy "Kogo Bóg kocha, temu krzyże daje"?

2026-02-22 14:43

[ TEMATY ]

wiara

pixabay.com

Nie sprawiedliwie mówimy o Bogu, że kogo Bóg kocha, temu krzyże daje.

Gdyby tak było, to na krzyżu nie byłby On tylko Piłat i inni. Tymczasem to Jezus wisi na krzyżu. On bierze krzyż, a nie rozdaje krzyże. Tego jedynego Zbawcę podejrzewa się o to, że ma tak złośliwe zamiary wobec nas.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję