Mam 36 lat. Lubię podróże, fotografię, dobry film, teatr i kino. Interesuje się też muzyką organową. Mam słaby wzrok, pracuję w Zakładzie Aktywności Zawodowej. Szukam przyjaciółki z woj. świętokrzyskiego, w zbliżonym wieku.
6511. Robert z Małopolski
Mam 39 lat. Jestem kawalerem, rencistą, mam wykształcenie zawodowe. Najważniejsze dla mnie wartości to wiara, rodzina i uczciwość. Za pośrednictwem Niedzieli chciałbym poznać drugą osobę, z którą dzieliłbym dalsze losy życia.
Mam 50 lat, jestem kawalerem, spokojnym i uczciwym katolikiem. Mam dobre serce, kocham przyrodę, zwierzęta i dzieci. Prowadzę swoją firmę. Tą drogą pragnę poznać osobę o dobrym sercu, uczciwą, na stały związek.
6513. Czytelniczka z Małopolski
Szukam ludzi, niezależnie od płci, do zwykłej znajomości (w wieku 20-30 lat), z woj. małopolskiego i nie tylko – np. Chrzanów, Trzebinia, Libiąż, Oświęcim, Kraków, Katowice, Jaworzno... Proszę też o listy z wiosek w okolicach tych miast oraz o podanie numeru telefonu. Nie interesują mnie osoby szukające kogoś w celu założenia rodziny.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
Różnokolorowe koperty, które trafiają codziennie na redakcyjne biurka, a ostatnio coraz częściej e-maile, są świadectwem głębokiego zaufania, jakim darzą nas Czytelnicy. Dzieląc się na łamach niektórymi listami z redakcyjnej poczty, pragniemy, aby „Niedziela” była owocem zbiorowej mądrości redakcji i Czytelników.
Zaszum nam, Polsko, całym majestatem Twoich chlubnych dziejów. Całym pięknem ponadtysiącletniej historii bohaterskich czynów wielkich Polaków i ludzi świętych. Orle Biały, rozwiń swe skrzydła, zaszum nad Polską, pobudź tych śpiących i zniechęconych, którzy mówią, że nic nie da się zmienić, którzy nie chodzą na wybory, a potem narzekają, że jest źle, że miliony młodych Polaków muszą wyjeżdżać za granicę, bo nie ma dla nich pracy ani przyszłości na „Zielonej Wyspie”. Polska jest matką wszystkich Polaków i wszyscy powinniśmy się poczuć odpowiedzialni za jej losy. Trzeba wspólnie i z czystym sumieniem budować i pomnażać wspólne dobro narodowe, a nie je rozkradać. Trzeba sięgnąć do naszej chlubnej historii. Do nauczania wielkich prymasów Augusta Hlonda i Stefana Wyszyńskiego. I największego z rodu Polaków bł. Jana Pawła II, którego kiedyś tak spontanicznie oklaskiwaliśmy. Ile z jego nauki pozostało dzisiaj w naszych sercach i w naszym postępowaniu? Nasz Papież wezwał Ducha Świętego, który odnowił oblicze naszej ziemi, i Polacy poczuli się znowu gospodarzami we własnym wolnym kraju. Ta wielka szansa dziejowa dana nam przez Boga nie została w całej pełni wykorzystana. Zabrakło nam przywódców politycznych na miarę Marszałka Piłsudskiego. Dzisiaj musimy modlić się gorąco na różańcu, aby Bóg dał nam ludzi sumienia, bo trzeba ratować Polskę. Trzeba ratować naszą młodzież, nasze rodziny, tak bardzo zagrożone przez różne dewiacje i dziwactwa płynące z Zachodu. Trzeba wziąć do ręki różaniec i stanąć przy boku naszej Pani i Królowej, która poprowadzi nas do zwycięstwa nad szatanem. Były różne „potopy”: szwedzki i radziecki. Wszystko zniknęło. Dzisiejsze fale liberalizmu też odpłyną. Potrzeba tylko gorącej modlitwy. Z Panią i Królową zwyciężymy. Polska będzie Polską katolicką.
Szczególnym i historycznym momentem tegorocznej 414. Pieszej Pielgrzymki Żywieckiej na Jasną Górę był akt zawierzenia Maryi, Królowej Polski, podczas którego złożono wyjątkowe wotum - srebrny przycisk YouTube’a, przyznany za przekroczenie 100 tys. subskrybentów cyklu „Szklanka Dobrej Rozmowy” prowadzonego przez ks. Marka Studenskiego. To pierwsze tego typu wotum na Jasnej Górze, będące znakiem, że Ewangelię można skutecznie głosić również w przestrzeni internetu.
ZOBACZ NAJNOWSZE ROZWAŻANIE KS. MARKA STUDENSKIEGO
Przeczytaj także: Opowieść o drewnianym świecie
Ks. Marek Studenski, który jest także wikariuszem generalnym diecezji bielsko-żywieckiej, wygłosił homilię podczas Mszy św. dla uczestników 414. Pieszej Pielgrzymki Żywieckiej na Jasną Górę. W słowie do pątników podkreślił, że najważniejszą szkołą pielgrzymki jest uczenie się zawierzenia Bogu we wszystkich sprawach życia.
Matka włoskiego błogosławionego Carlo Acutisa (1991-2006) Antonia Salzano powiedziała PAP przed jego kanonizacją, która odbędzie się w Watykanie 7 września, że za sprawą kultu do jej syna bardzo wiele osób zbliżyło się do Kościoła i wiary. Jak stwierdziła, to dlatego został nazwany „Bożym influencerem”.
Carlo Acutis urodził się 3 maja 1991 roku w Londynie, gdzie jego rodzice mieszkali z powodów zawodowych. Już jako dziecko skupił się na życiu religijnym, był autorem stron internetowych o cudach eucharystycznych i o świętych Kościoła. Zmarł w wieku 15 lat na białaczkę 12 października 2006 roku. Został pochowany w Asyżu. W 2019 roku jego ciało przeniesiono do tamtejszego kościoła Matki Bożej Większej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.