Reklama

Niedziela Podlaska

Bezcenne piękno

Nie od dziś wiadomo, że śpiew jednoczy ludzi, porusza ducha i rozpala serca. Wiedzą o tym uczestnicy Drohiczyńskich Warsztatów Muzyki Liturgicznej, którzy od ponad 12 lat chwalą Pana muzyką i godnie reprezentują diecezję.

Niedziela podlaska 3/2021, str. IV

[ TEMATY ]

muzyka

liturgia

Archiwum autora

Koncert w węgrowskiej Bazylice, grudzień 2015

Koncert w węgrowskiej Bazylice, grudzień 2015

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczestnicy rekolekcji oazowych poświęcają dużo czasu na przygotowanie śpiewów, asysty liturgicznej, innych posług, a nade wszystko katechez o tematyce liturgicznej. Dlatego nie dziwi fakt, że to wśród młodzieży skupionej wokół Ruchu Światło-Życie naszej diecezji zrodziła się myśl, aby wspólnie doskonalić umiejętności wokalne i zarażać pasją śpiewania na Bożą chwałę.

Nasze korzenie

A często bywa, że Pan Bóg poukłada okoliczności życia wielu osobom tak, żeby w konkretnym miejscu i czasie, pozornie niezwiązane ze sobą jednostki, spotkały się, by podjąć drobną cząstkę Jego misji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Był 2008 r., Triduum Paschalne w Sokołowie Podlaskim, które uczestnicy formacji oazowej przeżywają wspólnie w formie rekolekcji. Ówczesny moderator, ks. Jarosław Błażejak, poprosił mnie o poprowadzenie prób śpiewu dla nieznanych mi wówczas uczestników. W trakcie tych trzech dni wspólnej modlitwy i śpiewu szybko okazało się, że natrafiłem na prawdziwy zbiór talentów. Ci kilkunastoletni wtedy ludzie, bez większego problemu w tak krótkim czasie opanowali i świetnie wykonali ponad 30 śpiewów czterogłosowych. Gdy w większości wszyscy spotkaliśmy się w sierpniu na Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę, zostaliśmy poproszeni o przygotowanie śpiewów na Mszę św. na wałach 13 sierpnia, którą miała wtedy zorganizować nasza diecezja. Prawie codziennie, po kilkudziesięciu kilometrach marszu, spotykaliśmy się wieczorami w remizach, salach, kościołach, na noclegach, by ćwiczyć. Po tym niezwykłym dniu wiedzieliśmy już, że to nie może być koniec, zwłaszcza że podczas pielgrzymki dołączyły do nas kolejne osoby.

Warsztatowa rodzina

Ostateczny impuls do zorganizowania pierwszych warsztatów muzyki liturgicznej dał wspomniany już ks. Jarosław Błażejak. Na powakacyjnym dniu wspólnoty oaz w Siemiatyczach, bez większej konsultacji ze mną (i całe szczęście, bo pewnie bym się wzbraniał), powiedział: „teraz ma ogłoszenie Mateusz, który chce zorganizować jakieś warsztaty muzyczne” i usiadł.

Stało się. Pierwsze warsztaty w Siemiatyczach w grudniu 2008 r. zgromadziły 35 osób, kolejne na wiosnę prawie 70. Tak zaczęła się niezwykła przygoda, która trwa do dziś. W tym czasie warsztaty przeprowadzały się: z Siemiatycz do Czartajewa, potem do Drohiczyna, następnie do Sokołowa Podlaskiego, a w ostatnim czasie do Bielska Podlaskiego. W ciągu tych 12 lat działalności zorganizowaliśmy 34 edycje warsztatów, przez które według naszych szacunków przeszło ok. 750 osób. Niektóre z nich pojawiły się raz czy drugi, inne zostały na kilka lat. Co najbardziej niezwykłe – większość z tej pierwszej grupy z Triduum i pielgrzymki pozostaje z nami do dziś. W międzyczasie skończyli jedną szkołę, drugą, studia, założyli swoje rodziny. Mieliśmy kilka „warsztatowych ślubów”, a dziś żartujemy, że musimy zorganizować „warsztatowe przedszkole”.

Rozkład dnia

Reklama

Każda edycja warsztatów przebiega według podobnego schematu. Rozpoczynamy w piątkowy wieczór – przywitanie uczestników, zapoznanie się, wstępna rozśpiewka, powtórka materiału. Po kolacji zawsze jest czas na jakąś formę modlitwy, adorację lub nabożeństwo. Często adoracja Najświętszego Sakramentu i spowiedź trwają do późnych godzin wieczornych. Sobota to najważniejszy dzień pracy warsztatowej. Po Jutrzni i śniadaniu zaczynamy solidną rozśpiewkę, po czym pracujemy w sekcjach głosowych nad materiałami, by następnie złożyć je w całość na tzw. współbrzmieniu. Bardzo szybko sekcje głosowe zaczęli prowadzić sami uczestnicy, którzy często na co dzień uczą się w szkołach muzycznych lub mają doświadczenie śpiewu w chórach akademickich itd.

Raz na jakiś czas zapraszamy specjalnych gości z zewnątrz, którzy służą nam swoimi talentami i uczą emisji głosu, dykcji lub technik śpiewania. Wśród osób z naszej diecezji wiele razy wspierali nas chociażby: Łukasz Kraujutowicz, Bożena Kaczmarek, Magdalena Chomać. Zaś spoza diecezji gościliśmy znanych w świecie muzyki liturgicznej dyrygentów i muzyków: Pawła Bębenka, Rafała Maciejewskiego, Annę Valigórę-Tarnowską, Annę Kabulską i wielu innych.

W ciągu 12 lat działalności zorganizowano 34 edycje warsztatów, przez które przeszło ok. 750 osób.

Podziel się cytatem

Zawsze mogliśmy liczyć na ofiarną posługę kapłanów naszej diecezji, wśród których szczególnej życzliwości doznawaliśmy od: ks. Tomasza Szmurły, ks. Jarosława Błażejaka i ks. Zenona Czumaja. Zawsze wspierali nas także kapłani odpowiedzialni za miejsca, w których odbywały się warsztaty – najdłużej w Drohiczynie, gdzie mogliśmy liczyć na wsparcie ks. rektora Tadeusza Syczewskiego i ks. Piotra Jurczaka. A jeśli już o kapłanach mowa, to przez warsztaty przeszło ośmiu obecnych kapłanów, którzy brali w nich udział jako klerycy, a często nawet jeszcze wcześniej, zresztą ze mną włącznie.

Reklama

Niedziela na warsztatach to zawsze dzień spędzony ze wspólnotą parafialną. Uczestniczymy we Mszy św. w parafii, na terenie której odbywają się warsztaty, śpiewamy, posługujemy przy ołtarzu, staramy się dać dobre świadectwo. Ten rys parafialny jest bardzo istotny, zgodnie z charyzmatem Ruchu Światło-Życie. Większość uczestników naszych warsztatów włącza się w śpiew w swoich scholach czy chórach parafialnych, akademickich i innych. Posługują także jako animatorzy muzyczni na pielgrzymce, rekolekcjach oazowych, KSM itd.

Warsztatowe liczby

Drohiczyńskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej to nie tylko spotkania ok. 3 razy do roku. Przez te kilkanaście lat nagraliśmy również 5 płyt: 3 z kolędami, 1 z pieśniami maryjnymi i 1 z pieśniami patriotycznymi, które łącznie rozeszły się w nakładzie ok. 10 tys. sztuk. Przez te lata daliśmy również 87 koncertów, w tym m.in. we Włoszech, Belgii, Irlandii czy na francuskiej Korsyce. Udało się odwiedzić 54 nasze parafie, gdzie zawsze spotykaliśmy się z bardzo serdecznym przyjęciem przez kapłanów i wiernych. Dwukrotnie braliśmy udział w ogólnopolskiej inicjatywie „Verba Sacra”, kilkakrotnie śpiewaliśmy koncerty ku czci św. Jana Pawła II, patriotyczne, okolicznościowe. Przez lata towarzyszyliśmy podczas najważniejszych wydarzeń z życia diecezji, m.in.: Msze św. Krzyżma, jubileusz bp. Antoniego, ingresy biskupów Tadeusza i Piotra, święcenia kapłańskie.

Najważniejszego jednak nie oddadzą słowa i liczby. Niezliczone godziny modlitwy, setki, a może i tysiące spowiedzi, Komunii św., tysiące prześpiewanych godzin, przegadanych wieczorów i nocy. Niespotykane więzi, relacje, przyjaźnie, miłości. Trudna do zrozumienia ofiarność młodych ludzi, którzy potrafią rzucić wszystko, by być razem, śpiewać, podróżować, modlić się. A to wszystko przez śpiew, przez nuty i dźwięki – a może przede wszystkim przez Tego, który nieustannie porusza nasze serca pięknem muzyki – Pięknem, którym jest On sam.

2021-01-12 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

I masz babo placek

Stoły wielkanocne posprzątane, wszystko, co w lany poniedziałek zostało zmoczone, już wyschło, a tu przychodzi pisać o takiej płycie. No bo niby kiedy?

Ryszard Wojciul to muzyczna niespokojna dusza. Trochę w nim jazzu, trochę muzyki świata, poezji, a nad wszystkim dominują umiłowanie piękna i wrażliwość. Kiedy ponad 10 lat temu wydał album O duszo wszelka. Pieśni wielkopostne, pokazał, że nie ma tematyki, która nie poddaje się twórczej translacji na współczesny język muzyki otwartej na nowe brzmienia, tak jak otwieramy okna, by wpuścić odrobinę świeżego, wiosennego powietrza. Ważne, że Wojciul zawsze – jak to mówią po prawej stronie nadwiślanej Warszawy i okolicach Powiśla – trzyma fason. Nie idzie na skróty, nie tworzy fraz wpisanych tak samo w kalendarz liturgiczny i komercyjny koniunkturalizm. On nadaje temu szlachetny rys sztuki, tej przez duże S. Nie inaczej jest teraz. I już spieszę wytłumaczyć się z pewnej rozterki. Kiedy przed 2 tygodniami pisałem tekst, siedząc okrakiem między fenomenem Wielkiego Tygodnia, gdzie z jednej strony Triduum Paschalne, judaszowa zdrada, śmierć Chrystusa, a z drugiej – radość z Jego zmartwychwstania, jednym słowem: pomieszanie nastrojów i emocji, trzymałem w ręku album Zorza prześliczna wynika. Pieśni wielkanocne. Zadawałem sobie wtedy pytanie: kiedy o nim napisać? Jak ma nas cieszyć w Wielki Piątek, kiedy czas skłania nas ku żałobie i smutkowi? No i wreszcie: kiedy faktycznie jest ten czas, w którym ta muzyka powinna gościć w naszych odtwarzaczach i sercach? Skąd ten dylemat? Otóż płyta zawiera pieśni wielkanocne. A jest to zasób tak samo imponujący, co jednocześnie mało znany. O ile kolędy żyją w porywach niecałe 2 miesiące, pieśni wielkopostne 40 dni, a muzyka pasyjna de facto kilka dni, o tyle te wykonywano tylko w Wielką Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny. A jest to wspaniały zabytek polskiej kultury. Mało kto wie, że utwory te leżą u początków piśmiennictwa w języku polskim, przyjmuje się wręcz, że najwcześniejszym zachowanym przekazem wielkanocnej pieśni religijnej w języku polskim jest żywotny do dnia dzisiejszego utwór Chrystus zmartwychwstał jest. Tu spieszę wyjaśnić, że pierwotna wersja brzmiała Krystus z martwych wstał je, a sama pieśń pochodzi sprzed 1365 r. i jest najstarszym znanym zapisem polskiego tekstu poetyckiego. Formalnie utwór został zapisany przez Świętosława z Wilkowa w Graduale płockim (Graduale plocense), a ile lat, dekad wcześniej powstał – nie wiemy. Jak żartuje się w muzycznej branży: nie zachowały się nagrania z tamtego czasu. Oczywiście, nie mogło go i tutaj zabraknąć. Do nagrania płyty Ryszard Wojciul zaprosił wybitne postaci polskiej muzyki, artystów wpisanych w nurt poszukujący, swobodnie poruszających się między stylami i gatunkami, jak choćby śpiewających: Grażynę Auguścik, Dorotę Miśkiewicz, Iwonę Loranc, Bartosza Szymoniaka, Jacka Hałasa plus kwartet wokalny Il Canto. Do tego grają nam mistrzowie tacy jak: Maria Pomianowska, Joachim Mencel, Wojciech Lubertowicz, Marcin Olak, Maciej Szczyciński oraz Krzysztof Szmańda. Szef przedsięwzięcia odpowiada za saksofony, klarnety, elektronikę, aranżacje i kompozycje. Uff!
CZYTAJ DALEJ

Cypr: osiem osób zginęło w wypadku promu; MSZ RP zapewnia, że na pokładzie nie było Polaków

2026-08-30 19:45

[ TEMATY ]

Cypr

prom

Graziako

Do ośmiu wzrosła liczba ofiar śmiertelnych niedzielnego wypadku promu u północnych wybrzeży Cypru - poinformowały władze Tureckiej Republiki Cypru Północnego (TRCP). Zatrzymano kapitana jednostki i siedem innych osób. Polskie MSZ zapewniło, że na pokładzie nie było obywateli naszego kraju.

Najnowszy bilans ofiar śmiertelnych katastrofy przekazał premier TRCP, Unal Ustel. Dodał, że trwają poszukiwania 17 osób. Według ostatnich ustaleń na pokładzie statku znajdowało się 267 osób; jak dotąd uratowano 237 z nich.
CZYTAJ DALEJ

Nie można pięknie mówić o trudzie rolnika, a jednocześnie uważać, że owoce jego pracy powinny kosztować jak najmniej

2026-08-30 13:00

[ TEMATY ]

dożynki

bp Adam Bałabuch

Bystrzyca Kłodzka

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy świdnicki

Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha rozpoczęła 30 sierpnia gminne święto plonów. Biskup przypomniał, że za każdym bochenkiem chleba kryją się praca, troska i wyrzeczenie człowieka.

Dożynkowa Msza św. została odprawiona w kościele pw. św. Michała Archanioła. Na początku liturgii proboszcz ks. Wojciech Iwanicki podkreślił, że wdzięczność, choć we współczesnym świecie zdaje się zanikać, pozostaje szczególnie bliska rolnikom, sadownikom i ogrodnikom. To oni najlepiej wiedzą, że plony są owocem zarówno ludzkiego wysiłku, jak i Bożego błogosławieństwa. – To wasze święto. Dziękujemy wam za ciężką pracę, za serce, które w nią wkładacie, i za pielęgnowanie etosu pracy – mówił proboszcz, witając uczestników uroczystości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję