Reklama

Edytorial

Edytorial

Kontekst

O papieżu nie tylko trzeba mówić, ale przede wszystkim trzeba go słuchać...

Niedziela Ogólnopolska 11/2021, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O papieżu Franciszku dużo się mówi, ale czy się go słucha? Czy się go rozumie? Warto zadawać takie pytania w 8. rocznicę wyboru kard. Jorge Mario Bergoglia na Stolicę Piotrową. Zwłaszcza że ogromne medialne zainteresowanie osobą i stylem następcy św. Piotra nie zawsze przekłada się na wnikliwe analizowanie i rozumienie jego nauczania. Dlatego stale trzeba „odkłamywać Franciszka”, czyli wyjaśniać, co naprawdę powiedział. Wszyscy wiedzą, że jedno lub kilka zdań wyrwanych z kontekstu może zmienić sens wypowiedzi. Pytanie zatem powinno brzmieć: komu służy taka manipulacja?

Reklama

Następca św. Piotra jest tym, który naucza, tym, który ma prawo – mocą autorytetu udzielonego przez Chrystusa – potwierdzić jakąś prawdę wiary jako dogmat (czyli doktrynę zawartą w Bożym objawieniu). Nie oznacza to jednak, że papież jest wszystkowiedzący lub że ogłasza coś, co sam sobie wymyślił. To Duch Święty sprawia, że w Kościele trwa ciągle ta sama prawda. Nauczanie papieża polega nie tyle na ogłaszaniu dogmatów, ile na ciągłym głoszeniu słowa Bożego. Gdy pisze list apostolski, głosi kazanie, przemawia do różnych środowisk – wypowiada się w sposób zwyczajny. To nauczanie zwyczajne nie oznacza jednak nauczania prywatnego. Papież Franciszek naucza nie jako Jorge Mario Bergoglio, lecz jako zastępca Chrystusa na ziemi, powinniśmy więc okazać posłuszeństwo temu nauczaniu, gdyż jest to nauka pasterza całego Kościoła, przez którą objawia się wola Boga wobec nas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Problem w tym, że słowa Franciszka docierają dziś do nas różnymi kanałami informacji. Wśród nich są i takie, które podchodzą do jego nauczania instrumentalnie, interpretując je na własną modłę. Przeinaczanie wypowiedzi papieża miesza ludziom w głowach, i zapewne o to właśnie chodzi. Takie w pełni świadome fałszowanie nauczania Franciszka ma jeden cel: zmarginalizować i osłabić jasne nauczanie Kościoła, by w ten sposób wzmocnić ideologie, które siły te reprezentują. Działania te czynione są na tyle sprytnie, że nawet głęboko wierzący katolicy tracą orientację i z niepokojem pytają, czy papież naprawdę zmienia nauczanie Kościoła dotyczące takich fundamentalnych kwestii, jak aborcja, małżeństwo czy chociażby celibat. Wszystkich, których męczą podobne wątpliwości, odsyłam do naszego tematu numeru, gdzie wnikliwie przyjrzeliśmy się medialnym manipulacjom i kontrujemy je prawdziwymi papieskimi wypowiedziami (str. 12-17).

Reklama

Kościół katolicki pomimo upływu tysięcy lat pozostaje ciągle tym samym Kościołem. Zmianie ulega tylko sposób bycia Kościoła, który na wzór Apostołów musi być otwarty na świat i na ludzi. O to chodzi m.in. w słynnym już apelu Franciszka, by iść na peryferie, wychodzić na zewnątrz, spotykać się z myślącymi inaczej. Niezwykle trafnie ujął to Ojciec Święty w przemówieniu do brazylijskich biskupów w 2013 r.: „Trzeba umiejętnie wchodzić w tę mgłę obojętności, lecz w niej nie błądzić. Trzeba wchodzić nawet w najciemniejszą noc, nie dając się ogarnąć ciemnością. Trzeba wsłuchiwać się w złudzenia tak wielu, nie dając się jednak zwieść”.

Człowiek, który zasiada na Katedrze Piotrowej, nie jest panem katolickiej Tradycji, lecz sługą. Nie stoi ponad depozytem wiary czy ponad Ewangelią, lecz jest gwarantem posłuszeństwa słowu Bożemu. Dlatego o papieżu nie tylko trzeba mówić, ale przede wszystkim trzeba go słuchać...

Niewątpliwie jednym z najczęściej poruszanych przez Franciszka tematów jest rodzina. To jej zadedykował rok 2021 i słynną już adhortację Amoris laetitia. Stąd gościem specjalnym tego numeru Niedzieli jest przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny – biskup toruński Wiesław Śmigiel, który w rozmowie z Tomaszem Strużanowskim przeprowadza głęboką analizę powodów tego, że tak wiele małżeństw żyje w permanentnym kryzysie, ale także przypomina, że Kościół jest dla małżonków, dla rodzin środowiskiem naturalnym (str. 22-25). Tyle że większość z nas nie ma o tej ofercie pojęcia. Dlaczego tak się dzieje?

2021-03-09 12:27

Oceń: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto pociąga za sznurki

Niedziela Ogólnopolska 49/2016, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Patrzę na okładkę nowości wydawniczej Białego Kruka... Po oczach biją mocne słowa: „Najniebezpieczniejszy człowiek świata”. To odważna książka, demaskująca George’a Sorosa, multimiliardera, odsłaniająca jego globalną sieć wpływów. Autor książki – niezależny, wybitny niemiecki dziennikarz śledczy i politolog Andreas von Rétyi – zdziera maskę z twarzy człowieka uchodzącego za wielkiego filantropa. Można zobaczyć prawdziwe oblicze arcybogatego człowieka, mającego władzę nad światowymi rynkami. Dorobił się na gigantycznych spekulacjach walutowych. To on przed laty doprowadził do załamania na giełdzie kursu brytyjskiego funta szterlinga, co spowodowało wepchnięcie tego kraju w kryzys finansowy, bankructwo wielu firm, bezrobocie. Skąd się wziął ten twardy i bezwzględny spekulant finansowy, który ma wpływ na wiele światowych sektorów? Urodził się w 1930 r. w żydowskiej rodzinie w Budapeszcie. Gdy miał 16 lat, uciekł na Zachód. W 1956 r. dotarł do Stanów Zjednoczonych, gdzie dorobił się fortuny.
CZYTAJ DALEJ

Kijów: nuncjusz modlił się na gruzach, o nawrócenie Rosji

2026-07-02 16:36

[ TEMATY ]

bombardowania

Nuncjusz w Kijowie

@Vatican Media

Nuncjusz w Kijowie na miejscu bombardowań.

Nuncjusz w Kijowie na miejscu bombardowań.

Rosjanie świadomie zaatakowali budynki mieszkalne w Kijowie - powiedział Radiu Watykańskiemu (Vatican News) nuncjusz apostolski po zmasowanym ataku Rosji na ukraińską stolicę. Abp Visvaldas Kulbokas osobiście odwiedził zniszczone budynki. Przyznał, że modli się o nawrócenie Rosji.

Ubiegłej nocy Rosjanie wystrzelili 74 rakiety balistyczne i około 500 dronów. Był to jeden z najbardziej dotkliwych ataków na ukraińską stolicę.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Masz ciężar, którego nikt nie widzi?

2026-07-03 14:22

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Czy Jezus naprawdę chce nałożyć nam jeszcze jeden ciężar? A może Jego jarzmo oznacza coś zupełnie innego: że w najtrudniejszych sprawach życia nie musimy już iść sami?

W Ewangelii Jezus mówi: „Weźcie moje jarzmo na siebie, a znajdziecie ukojenie dla waszych dusz”. To zdanie może zaskakiwać, bo jarzmo kojarzy się z trudem, wysiłkiem i ciężarem. Ale gdy spojrzymy głębiej, odkrywamy, że w jarzmie są dwa miejsca. Jedno dla człowieka. Drugie dla Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję