Mimo młodego wieku, Sara jest niezwykle utytułowanym muzykiem. Zajmowała pierwsze miejsca na około 60 konkursach skrzypcowych w Europie, USA i Azji. Jest zwyciężczynią m.in. prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. H. Wieniawskiego i Karola Lipińskiego w Lubline, New York International Artists Association, Novosibirsk International Violin Competition. Zagrała już setki koncertów jako solistka.
Koncert Sary Dragan był wydarzeniem przygotowującym Polkowice do nadania patronatu św. Sebastiana, a także inaugurującym powstanie Stowarzyszenia św. Sebastiana. Artystka wykonała utwory na oryginalnym instrumencie Stradivariusa. Instrument został jej użyczony przez Florian Leonhard Fine Violins London.
Była to prawdziwa duchowa uczta nie tylko dla koneserów, ale także dla mieszkańców miasta, którzy wyszli oczarowani występem młodej artystki. Utwory pięknie wybrzmiewały w świątyni, tworząc klimat muzycznego spektaklu. Sara pokazała wielki kunszt. Jej talent wydobył z niezwykłego instrumentu najpiękniejsze dźwięki. Końcowe gromkie brawa podkreśliły zachwyt nad pięknym wykonaniem.
Organizatorem koncertu była parafia Matki Bożej Łaskawej i stowarzyszenie św. Sebastiana. W organizację przedsięwzięcia zaangażowało się wiele osób, w tym Roman Rozmysłowski, przewodniczący Rady Miasta i Bogusław Godlewski, dyrektor Centrum Kultury w Polkowicach.
Mamy wielką nadzieję, że w przyszłości uda nam się zaprosić Sarę na kolejny koncert.
W czasie dwugodzinnego koncertu słychać zarówno góralskie, jak i klasyczne skrzypce, góralskie instrumenty dęte, gitary, akordeon, jak również beskidzkie trombity, dudy, fujarki, dzwoneczki, a nawet róg bawoli. Taka mieszanka od zawsze jest znakiem firmowym „Golec uOrkiestry”, która zagrała 24 stycznia wieczorem w kościele parafialnym pw. Świętej Rodziny w Pankach. – Właśnie wrócili z tournée po USA i Kanadzie, a dziś śpiewają u nas – nie krył radości proboszcz parafii ks. prał. Eugeniusz Sikorski.
Leon XIV wzywa do mądrego uregulowania rozwoju sztucznej inteligencji. Papież podczas spotkania z katolickimi parlamentarzystami i urzędnikami podkreślił, że prawo powinno wspierać innowacje, a zarazem chronić podstawowe prawa i wolności. Przestrzegł również przed wykorzystaniem AI jako narzędzia ideologicznego i ekonomicznego kolonializmu, rosnącą władzą algorytmów oraz osłabianiem rodziny.
Leon XIV spotkał się z uczestnikami XVII dorocznego spotkania Międzynarodowej Sieci Prawodawców Katolickich (International Catholic Legislators Network), zrzeszającej parlamentarzystów i urzędników państwowych z całego świata. Tegoroczne obrady poświęcono godności człowieka i sztucznej inteligencji. Papież zaznaczył, że niezwykły postęp technologiczny otwiera nieznane dotąd perspektywy, ale każde osiągnięcie stawia ludzkość przed pytaniem moralnym: „nie tylko co możemy zrobić, lecz co powinniśmy zrobić?”.
Ksiądz z Archidiecezji wrocławskiej we Fraterni Kapłańskiej św. Dominika
2026-08-21 15:30
ks. Łukasz
Jakub Gonciarz OP
Ks. Krzysztof Wojtaś [z lewej] i ks. Kamil z warszawsko-praskiej rozpoczęli swój nowicjat dla Fraterni, otrzymując dominikański krzyż
Ks. Krzysztof Wojtaś, wikariusz parafii Najświętszego Zbawiciela we Wrocławiu‑Wojszycach, od roku należy do Fraterni Kapłańskiej św. Dominika. Dla czytelników Niedzieli Wrocławskiej opowiada, jak wygląda formacja księży diecezjalnych w rodzinie dominikańskiej oraz jak św. Pier Giorgio Frassati poprowadził go do złożenia przyrzeczenia i życia duchowością św. Dominika.
Jak zaznacza ks. Krzysztof Wojtaś jego spotkania z rodziną dominikańską zaczęła się dzięki spotkaniom w Lednicy. - Pierwszy raz pojechałem na Lednicę w 2002 roku i od tamtej pory to miejsce stało się dla mnie przestrzenią duchowego wzrostu. Później, już jako ksiądz, uczestniczyłem w rekolekcjach dla duchownych na Jamnej czy Lednicy, gdzie poznałem wielu braci kaznodziejów. Ich styl życia, prostota i duchowość św. Dominika zawsze mnie pociągały - podkreśla kapłan w Wojszyc, podkreślając, że rok temu dowiedział się, że powstaje Fraternia Kapłańska św. Dominika — wspólnota dla księży diecezjalnych, którzy chcą żyć duchowością dominikańską. - Napisałem maila do o. Pawła Koniarka OP, promotora fraterni, i zacząłem uczestniczyć w spotkaniach jako postulant. W sierpniu przeżyłem ważny moment: 19 sierpnia odbyły się moje obłóczyny. Prowincjał wręczył mi krzyż dominikański, znak przynależności do rodziny dominikańskiej. Zachowujemy sutannę, ale krzyż jest widocznym symbolem tego, że żyjemy duchowością Zakonu Kaznodziejskiego. W czasie obrzędu otrzymuje się również patrona — świętego lub błogosławionego z rodziny dominikańskiej. Moim został św. Pier Giorgio Frassati, którego kanonizacja była dla mnie impulsem do podjęcia tej drogi. On jako tercjarz należał do dominikańskiej rodziny, więc jego przykład bardzo mnie poruszył - opowiada ks. Wojtaś.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.