...w Wietnamie, liczącym ponad 90 mln mieszkańców kraju, w którym katolicy stanowią zaledwie 7%, powstała najwyższa w Azji figura przedstawiająca postać Chrystusa? Znajduje się ona w Vung Tau – mieście usytuowanym w południowo-wschodniej części Wietnamu. Posąg Chrystusa Króla lub jak nazywają go miejscowi – Statua Boga – ma 32 m wysokości i umieszczony jest na 4-metrowym cokole. Monument charakteryzuje się szeroko rozpostartymi ramionami, surowym kanciastym wykończeniem oraz fantazyjną aureolą.
Posąg z Vung Tau wieńczy szczyt 170-metrowej góry, której podstawę obmywają fale Morza Południowochińskiego. Takie usytuowanie majestatycznej figury sprawia, że jest ona widoczna niemal z każdego zakątka rozległej aglomeracji.
Pierwsze próby wzniesienia posągu podjęto już w latach 70. XX wieku. Napotkały one jednak szereg utrudnień. Dopiero po niemal 30 latach prace nad posągiem zostały zwieńczone sukcesem. Obecnie jest to miejsce chętnie odwiedzane nie tylko przez wietnamskich katolików.
We wnętrzu statuy znajdują się spiralne schody o 133 stopniach, które prowadzą do serca posągu. Przedstawiciele parafii opiekujący się figurą dbają o to, by wierni i turyści zachowywali powagę oraz uszanowali sacrum miejsca. Wszyscy goście wchodzący do wnętrza statuy proszeni są o zdjęcie obuwia i zastosowanie się do rygorystycznych zasad dotyczących ubioru. Gigantyczna figura zaopatrzona jest w okna widokowe, z których można podziwiać panoramę miasta.
Wielu katolików przypisuje błogosławionemu Solanusowi Caseyowi pomoc w uzdrowieniu ludziom cierpiącym na choroby. Mary Bartold z DeWitt w stanie Michigan należy teraz do wielu osób, którym udało się to osiągnąć po tym, jak jej dwa guzy zniknęły bez interwencji medycznej, ale dzięki jej nieustającym modlitwom do bł. Caseya.
Jak podaje Detroit Free Press, nieoczekiwane problemy zdrowotne Mary zaczęły się prawie rok temu, pod koniec kwietnia 2024 roku . Była wówczas uczennicą drugiego roku szkoły średniej, gdy zaczęła odczuwać silne bóle brzucha. Mary i jej rodzina nie potrafili dokładnie określić, na czym polegał problem.
Koncerty, uroczyste Msze św., flagi papieskie na urzędach i szkołach - tak górale wspominali 20. rocznicę śmierci Jana Pawła II. W godzinie odejścia papieża - o. 21.37 krzyż na Giewoncie został podświetlony i zapłonęły w wielu miejscach watry pamięci.
Grupa mieszkańców Zakopanego od śmierci Jana Pawła II wychodzi co roku 2 kwietnia szczyt Giewontu i rozświetla znajdujący się na nim krzyż. Tym razem pogoda dopisała i postument był dobrze widoczny z Zakopanego.
- Mówimy o nim „Wielki”, mając świadomość, że tylko trzech papieży przed nim zasłużyło sobie na ten tytuł. Nie jest to tytuł nadawany przez jakiegoś papieża, jakąś formułą. Jest to tytuł, który nadaje mu wierny, chrześcijański lud. Kiedy mówimy „święty Jan Paweł II Wielki”. Pamiętamy o nim – mówił abp Marek Jędraszewski w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach, sprawując Eucharystię w 20. rocznicę przejścia św. Jana Pawła Wielkiego do Domu Ojca.
Abp Marek Jędraszewski przewodniczył uroczystej Eucharystii w sanktuarium św. Jana Pawła II. Msza św. była także liturgią stacyjną tego dnia i wpisywała się w obchody Dnia Jubileuszowego w sanktuarium na krakowskich Białych Morzach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.