Pasterz Kościoła sosnowieckiego sprawował Eucharystię, a następnie poprowadził procesję z Najświętszym Sakramentem do czterech ołtarzy. Razem z ordynariuszem liturgię sprawowali ks. Konrad Kościk, rektor sosnowieckiego Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz ks. Przemysław Szot.
W homilii wygłoszonej przy czwartym ołtarzu bp Grzegorz Kaszak zaapelował, by w Chrystusie szukać wytchnienia i inspiracji. – Pan Jezus w jednej z nauk zachęcał: „przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”. Niezależnie kim jesteś, co o tobie mówią i myślą ludzie. Może czasami popełniłeś czyny, które sprawiają, że sam siebie się wstydzisz i nie chcesz, żeby ktokolwiek o tym wiedział. Myślę, że każdy z nas mógłby sporządzić długą listę różnych ciężarów, które spadły na niego. Ale to nie jest żadną przeszkodą czy wymówką, by pozostać z dala od Chrystusa – powiedział hierarcha. – On jest dostępny dla nas cały czas. Cierpliwie czeka. Od nas zależy czy przyjdziemy do Niego. I nie bójmy się tego uczynić. Zaufajmy Pan Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie. On jest gotów zesłać nam swoje dary nazywane łaskami, które odmienią nasze życie – podkreślił bp Kaszak.
Jest wieloletnim zwyczajem, że sławkowska procesja podąża do czterech ołtarzy ustawionych wokół Rynku. W tegorocznej precesji wzięli udział przedstawiciele wspólnot parafialnych, niosący feretrony, sztandary i chorągwie. Nie zabrakło dzieci pierwszokomunijnych, chóru Cantamus Domino i wiernych.
– Dzisiejsza uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana Bożym Ciałem, sprawowana jest dla uczczenia Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Bardzo serdecznie dziękuje Pasterzowi diecezji sosnowieckiej za przewodniczenie uroczystościom Bożego Ciała w naszej parafii. Sławków to miasto biskupie, czuj się tu, Ekscelencjo, jak u siebie w domu i przybywaj do nas jak najczęściej – powiedział na zakończenie procesji ks. Wojciech Kowalski, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sławkowie.
Polska tradycja układania kwiatowych dywanów na procesje Bożego Ciała została wpisana na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO. - Dziś chciałabym pogratulować wszystkim twórcom dywanów kwiatowych. To wielki sukces Polski - mówiła na konferencji prasowej prof. Magdalena Gawin, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego.
Położony w województwie łódzkim Spycimierz, w którym od ponad 200 lat nieprzerwanie trwa tradycja układania kwiatowych dywanów na procesje Bożego Ciała oraz cztery niewielkie wsie w województwie opolskim – Olszowa, Zimna Wódka, Zalesie Śląskie i Klucz znajdą się w wykazie wyjątkowych i znaczących zwyczajów oraz zjawisk kulturowych z całego świata. Obecnie obejmuje on blisko 400 pozycji, w tym tylko już cztery z Polski: szopkarstwo krakowskie, kulturę bartniczą, sokolnictwo a teraz także dywany kwiatowe. Decyzja została ogłoszona podczas 16. sesji Międzynarodowego Komitetu UNESCO w Paryżu.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Ponad 20 osób uczestniczyło w inauguracyjnym spotkaniu nowej Grupy Modlitwy Jezusowej, które odbyło się w sali parafialnej Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łodzi. Jedni praktykują tę modlitwę od dłuższego czasu, inni dopiero chcą ją poznać. – Najważniejsze jest spotkanie z Jezusem Chrystusem. Sama ta modlitwa zasadza się na tym, żeby spotkać żywego Boga, nie tylko w słowach, ale naprawdę zrobić to sercem – mówi ks. Maksymilian Frąckowiak, opiekun duchowy wspólnoty.
Nowa grupa rozpoczęła swoją działalność we wtorek. Jej koordynatorką jest Wioletta Michalak, która zajmuje się również koordynacją Modlitwy Jezusowej w Łodzi. Jak wyjaśnia ks. Maksymilian Frąckowiak, pomysł utworzenia kolejnej wspólnoty zrodził się z inicjatywy kilku osób. Pierwsza łódzka grupa działa już od około roku przy parafii Matki Boskiej Fatimskiej, a zainteresowanie tą formą duchowości sprawiło, że pojawiła się potrzeba stworzenia następnej. – Wspólnie chcieliśmy, żeby taka grupa powstała. A że jestem tutaj na miejscu w parafii i otrzymaliśmy zgodę księdza proboszcza na korzystanie z salek, uznaliśmy, że będzie to odpowiednie miejsce – wyjaśnia kapłan.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.