Jako wspólnota Ruchu Lednickiego mieliśmy możliwość uczestnictwa w tym wydarzeniu. Był to błogosławiony czas spotkania z drugim człowiekiem oraz Panem Bogiem u źródeł chrztu Polski. Mogę powiedzieć, że duchowość lednicka jest tym, czego szukałem przez swoje dotychczasowe życie. Otwartość na każdego człowieka, budowanie wspólnoty ludzi wokół Chrystusa z unikalnym klimatem przepełnionym radosnym uwielbieniem Boga w śpiewie, tańcach – to jest żywy Kościół. Ponadto spowiedź w dniu spotkania na polach – życzę tego każdemu. Do zobaczenia za rok!
Było to moje trzecie spotkanie na Polach Lednickich, ale pierwsze w nieco innych warunkach. Mając porównanie spotkań sprzed kilku lat, w których uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy młodych osób, zeszłorocznego spotkania on-line i tegorocznego w okrojonym składzie, wysuwa się jeden wniosek – Lednica to ludzie. Ludzie, których spotykamy, z którymi oglądamy transmisje, z którymi przemierzamy kilometry, aby spotkać się w tym wyjątkowym miejscu. Słowa homilii, które bardzo utkwiły mi w pamięci, aby słuchać po to, żeby potem móc wyciągać wnioski i mówić, dają aktualne odbicie na relacje międzyludzkie. Ludzie nie słuchają, nie mają czasu rozmawiać, nie patrzą w oczy. Na Polach Lednickich jest inaczej. Każdy pozdrowi uśmiechem, przywita się, zamieni dwa słowa, zrobi zdjęcie czy po prostu będzie towarzyszył w najważniejszej rozmowie, jaką jest modlitwa. To jest najcenniejsze. Otaczać się ludźmi, którzy z własnej woli, potrzeby serca i wyznawanego systemu wartości chcą kroczyć, choć czasem różnymi drogami, ale zawsze do jednego celu, jakim jest świętość.
Ewa Kordek
Moje wrażenia po Lednicy? To było coś wspaniałego. Przejście przez bramę-rybę, Msza św. na polach, Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz przyjęcie Komunii św. To wszystko jest bardzo piękne i godne polecenia dla kogoś, kto jeszcze nigdy nie był na Lednicy. Dlaczego? Ponieważ zbliża nas do Chrystusa w inny sposób, bo przez tańce oraz śpiew. Jest to inne, ale zarazem bardzo piękne działanie, które jeszcze bardziej zbliża nas do Boga.
Adam Zdrojewski
Tegoroczne spotkanie na Polach Lednickich na długo pozostanie w mojej pamięci. Podczas spotkania mieliśmy możliwość zobaczenia miejsc, które nie były dostępne zazwyczaj dla uczestników. Szczególnie w pamięć zapadły mi słowa bp. Artura Ważnego, który mówił o wegetacji człowieka przed telefonem, podpiętego pod Wi-Fi; wegetacji osoby, która nie słucha drugiego człowieka i nie tworzy ku temu miejsca. Mówił też o tym, że Bóg nas zawsze słucha, a uszy Jezusa mają kształt konfesjonału. Modlitwa, śpiew i tańce tak jak w każdym roku pozwalały na to, żeby poczuć się kochanym dzieckiem Boga. Liczę, że w następnym roku już wszyscy spotkamy się na Polach Lednickich i będziemy mogli razem cieszyć się z wyznawania naszej wiary!
Marek Białek
Sobotni dzień spędziliśmy w bardzo miłej atmosferze. Mieliśmy okazję podziwiać piękną okolicę i porozmawiać z cudownymi ludźmi. Koronka, Msza św. i pole spowiedzi były naprawdę wspaniałymi przeżyciami duchowymi. Oprócz tego tancerze wraz z oprawą muzyczną spisali się na medal i sprawili naszym zmysłom wielką przyjemność. Z niecierpliwością czekam na przyszłoroczną Lednicę!
O godzinie 12 zaraz po powitaniu pielgrzymów przez Duszpasterzy Wspólnoty LEDNICA 2000 o. Wojciecha Prusa OP i o. Mateusza Kosiora OP rozpoczął się "Anioł Pański", prowadzony przez o. Nikodema Brzózę OP oraz Trzeci Zakon.
O godzinie 15 rozpoczęła się Koronka do Miłosierdzia Bożego. Zaraz po koronce wysłuchano przesłania z Panamy, w której słowo do młodych skierowali bp Marek Solarczyk oraz Bartek Placak, wolontariusz który spędził w Panamie rok, a także Milagros, mieszkanka Panamy, która podczas ŚDM zakochała się w tańcach lednickich. Młodzież pozdrowil abp Jose Domingo Ulloa Mendieta z Panamy, który pobłogosławił zebranych na Polach Lednickich.
Kościół katolicki wspomina dziś św. Katarzynę ze Sieny (1347-80), mistyczkę i stygmatyczkę, doktora Kościoła i patronkę Europy. Choć była niepiśmienna, utrzymywała kontakty z najwybitniejszymi ludźmi swojej epoki. Przyczyniła się znacząco do odnowy moralnej XIV-wiecznej Europy i odbudowania autorytetu Kościoła.
Katarzyna Benincasa urodziła się w 1347 r. w Sienie jako najmłodsze, 24. dziecko w pobożnej, średnio zamożnej rodzinie farbiarza. Była ulubienicą rodziny, a równocześnie od najmłodszych lat prowadziła bardzo świątobliwe życie, pełne umartwień i wyrzeczeń. Gdy miała 12 lat doszło do ostrego konfliktu między Katarzyną a jej matką. Matka chciała ją dobrze wydać za mąż, podczas gdy Katarzyna marzyła o życiu zakonnym. Obcięła nawet włosy i próbowała założyć pustelnię we własnym domu. W efekcie popadła w niełaskę rodziny i odtąd była traktowana jak służąca. Do zakonu nie udało jej się wstąpić, ale mając 16 lat została tercjarką dominikańską przyjmując regułę tzw. Zakonu Pokutniczego. Wkrótce zasłynęła tam ze szczególnych umartwień, a zarazem radosnego usługiwania najuboższym i chorym. Wcześnie też zaczęła doznawać objawień i ekstaz, co zresztą, co zresztą sprawiło, że otoczenie patrzyło na nią podejrzliwie.
W 1367 r. w czasie nocnej modlitwy doznała mistycznych zaślubin z Chrystusem, a na jej palcu w niewyjaśniony sposób pojawiła się obrączka. Od tego czasu święta stała się wysłanniczką Chrystusa, w którego imieniu przemawiała i korespondowała z najwybitniejszymi osobistościami ówczesnej Europy, łącznie z najwyższymi przedstawicielami Kościoła - papieżami i biskupami.
W samej Sienie skupiła wokół siebie elitę miasta, dla wielu osób stała się mistrzynią życia duchowego. Spowodowało to jednak szereg podejrzeń i oskarżeń, oskarżono ją nawet o czary i konszachty z diabłem. Na podstawie tych oskarżeń w 1374 r. wytoczono jej proces. Po starannym zbadaniu sprawy sąd inkwizycyjny uwolnił Katarzynę od wszelkich podejrzeń.
Św. Katarzyna odznaczała się szczególnym nabożeństwem do Bożej Opatrzności i do Męki Chrystusa. 1 kwietnia 1375 r. otrzymała stygmaty - na jej ciele pojawiły się rany w tych miejscach, gdzie miał je ukrzyżowany Jezus.
Jednym z najboleśniejszych doświadczeń dla Katarzyny była awiniońska niewola papieży, dlatego też usilnie zabiegała o ich ostateczny powrót do Rzymu. W tej sprawie osobiście udała się do Awinionu. W znacznym stopniu to właśnie dzięki jej staraniom Następca św. Piotra powrócił do Stolicy Apostolskiej.
Kanonizacji wielkiej mistyczki dokonał w 1461 r. Pius II. Od 1866 r. jest drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Włoch, a 4 października 1970 r. Paweł VI ogłosił ją, jako drugą kobietę (po św. Teresie z Avili) doktorem Kościoła. W dniu rozpoczęcia Synodu Biskupów Europy 1 października 1999 r. Jan Paweł II ogłosił ją wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Edytą Stein współpatronkami Europy. Do tego czasu patronami byli tylko święci mężczyźni: św. Benedykt oraz święci Cyryl i Metody.
Papież Benedykt XVI 24 listopada 2010 r. poświęcił jej specjalną katechezę w ramach cyklu o wielkich kobietach w Kościele średniowiecznym. Podkreślił w niej m.in. iż św. Katarzyna ze Sieny, „w miarę jak rozpowszechniała się sława jej świętości, stała się główną postacią intensywnej działalności poradnictwa duchowego w odniesieniu do każdej kategorii osób: arystokracji i polityków, artystów i prostych ludzi, osób konsekrowanych, duchownych, łącznie z papieżem Grzegorzem IX, który w owym czasie rezydował w Awinionie i którego Katarzyna namawiała energicznie i skutecznie by powrócił do Rzymu”. „Dużo podróżowała – mówił papież - aby zachęcać do wewnętrznej reformy Kościoła i by krzewić pokój między państwami”, dlatego Jan Paweł II ogłosił ją współpatronką Europy.
Kard. K. Krajewski udziela sakramentu bierzmowania
Po to jest Duch Święty, po to jest Sakrament Bierzmowania, abym się przyznał do Jezusa. - mówił kard. K. Krajewski.
Okres Wielkanocny jest czasem, kiedy w wielu parafiach młodzi ludzie - przygotowujący się poprzez katechezę i uczestnictwo w nabożeństwach - przystępują do Sakramentu Bierzmowania. Dziś wieczorem w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej grupie 24 młodych należących do parafii archikatedralnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.