Dwieście pięćdziesiąt fotografii, stroje góralskie, instrumenty muzyczne, a także projekty i rysunki haftów, składają się na nową ekspozycję, którą możemy zobaczyć w Państwowym Muzeum Etnograficznym. Na uwagę zasługują nie tylko liczba i bogactwo zawartości, ale fakt, że urodzony w 1913 r. Mieczysław Cholewa oprócz dokumentowania obszaru polskich Karpat z lat 20. i 30. XX wieku sam współtworzył kulturę regionalną, był też poetą, bacą, gawędziarzem i wydawcą. Pasja i wielość działań czyniły z niego człowieka renesansu, inspirowały innych badaczy. Trwająca do 20 stycznia 2022 r. wystawa przenosi widzów w świat, który już nie istnieje. Przybliża dawne obrzędy rodzinne i doroczne, odkrywa nieznane zawody, prezentuje architekturę wiejską oraz zabytki, które nie przetrwały wojny. Na fotografiach zobaczymy także krajobrazy okolic Długołęki, Rożnowa i Sącza. Bilety w cenie: 7 zł – ulgowy i 14 zł – normalny; w czwartki wstęp wolny.
Przed bazyliką archikatedralną Świętej Rodziny w Częstochowie otworzono wystawę „Walka o duszę narodu. Wokół obchodów Milenium i Tysiąclecia Państwa Polskiego 1956-1966/1967”.
W wydarzeniu uczestniczyli: dr Jarosław Szarek – prezes IPN, bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, dyrektorzy oddziałów IPN – katowickiego i lubelskiego – dr Andrzej Sznajder i Marcin Krzysztofik oraz Agnieszka Skura i dr Katarzyna Zawadka – autorki wystawy.
Policjanci z krakowskiej komendy miejskiej zatrzymali mężczyznę, który od pięciu lat dokonywał kradzieży ze skarbon w dwóch kościołach zlokalizowanych w centrum miasta. Ponadto odpowie on również za kierowanie gróźb w kierunku innej osoby.
16 marca. br. policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie udali się w rejon jednego z kościołów w centrum miasta, w którym według ich ustaleń przebywać miała osoba odpowiedzialna za dokonanie szeregu kradzieży ze skarbon w obiektach sakralnych. Po chwilowej obserwacji kryminalni zauważyli podejrzewanego mężczyznę, który wyszedł z kościoła. Policjanci natychmiast podbiegli i wylegitymowali 37-latka, informując go jednocześnie o powodzie ich interwencji.
We wtorek rano dwa pociągi - wjeżdżający i wyjeżdżający ze stacji w Gnieźnie - znalazły się na jednym torze. Maszyniści zatrzymali pojazdy w odległości około 20 m od siebie. Nikomu nic się nie stało. Obsługi pociągów i dyżurny ruchu byli trzeźwi. W sprawie incydentu zostanie wszczęte śledztwo.
Radosław Śledziński z zespołu prasowego PKP PLK przekazał PAP, że po godz. 4 pociąg Kolei Wielkopolskich wyjeżdżając ze stacji w Gnieźnie w kierunku Poznania znalazł się na tym samym torze, co jadący z przeciwnego kierunku, mający wjechać na stację pociąg Polregio.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.