Reklama

Turystyka

Wyspa Odyseusza

Choć nie ma pewnych dowodów które potwierdziłyby, że Itaka była rodzinną wyspą Odyseusza, to przemysł turystyczny na wszelkie sposoby wykorzystuje dzieło Homera.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bohater Odysei, eposu Homera, wyrusza z Itaki na wojnę trojańską, by po latach wędrówki i przygód powrócić na słoneczną wyspę. Podróż i spotkania z mieszkańcami wysp, do których trafia Odyseusz, mają przy tym nowe znaczenie. Homer sednem pełnej przygód tułaczki uczynił poznawanie, odkrywanie.

Ciekawość nieznanego była bardzo grecka. W czasach Homera Grecy nieustannie wyruszali ku nowym brzegom jako kolonizatorzy, handlarze, rabusie. Byli ciekawi świata, z bliska poznawali obce kultury. Dla Odyseusza był to warunek przetrwania wieloletniej tułaczki i powrót do ojczyzny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Każdy jest Odysem

Czy jego ojczyzna na pewno była na Itace – nie wiadomo. Wielu to kwestionuje, wskazując, że nie dokonano tu odkryć archeologicznych, które potwierdziłyby ten fakt. Opis z IX księgi Odysei niezbyt pasuje do współczesnej wyspy. Oto „z daleka widoczną Itakę”, otaczają „liczne i zaludnione wyspy, jedna przy drugiej, Dulichion i Same, i lesisty Dzakynthos. Itaka zaś leży na morzu ostatnia ku zachodowi, inne dalej w stronę jutrzenki i południa”.

Tymczasem współczesna Itaka położona jest najbardziej na wschód ze wszystkich wysp, w stronę poranka, nie zmierzchu. Homer opisuje ją jako niską, natomiast współczesna wyspa o tej samej nazwie jest górzysta (do 812 m wysokości). Twórca Odysei mógł po prostu fantazjować, nigdy nie widząc miejsca zamieszkania Odyseusza. Możliwe też, że dawna Itaka to zupełnie inny ląd.

Reklama

Tak czy inaczej – Itaka stała się symbolem utraconej i odzyskanej ojczyzny, ciepłego, bezpiecznego domu po długiej tułaczce. „Każdy z nas jest Odysem, co wraca do swej Itaki” – napisał Leopold Staff.

Rumakiem nie pohasa

Nie mają wątpliwości mieszkańcy wyspy, którzy wykorzystują opowieść Homera i jego bohaterów. Nawiązują do nich nazwy ulic, sklepy, restauracje i bary, a wykopaliska mają wskazywać miejsca, gdzie rozegrały się wydarzenia głównie z końcówki eposu.

Zwracają oni uwagę, że – poza wszystkim – wygląd wyspy doskonale zgadza się z Homeryckim opisem: „Kraj to skalny, rumakiem nikt tu nie pohasa./ A choć równin tu nie ma, urodzajna gleba/ daje wyborne wino i dostatek chleba,/ bo rosy są obfite, ziemię deszczyk zrasza,/ a dla bydła i kózek wyborna tu pasza...”.

Niedaleko stolicy wyspy – Vathi ma się znajdować kilka miejsc związanych z naszym bohaterem, w tym zatoka Fokrys, Grota Nimf, Źródło Aretuzy. Odyseusz miał wylądować w zatoce, w grocie zostawić trzynaście trójnogów otrzymanych od Feaków – starożytnych mieszkańców wyspy Korfu, a przy źródle miał spotkać wiernego świniopasa Eumajosa i syna Telemacha.

Greckie specjały

Wykopaliska w okolicy prowadził archeolog amator Heinrich Schliemann (ten sam, który z dziełem Homera w ręku odkrył ruiny starożytnej Troi). Większość znalezisk nie pochodzi jednak z epoki.

Literackie i historyczne odniesienia, bliskość kontynentalnej Grecji oraz tłumniej odwiedzanej Kefalonii nie powodują, że ruch turystyczny rozwija się ponad miarę. Przeciwnie.

Reklama

Miejscowości są niewielkie – na ogół to rozrośnięte wioski rybackie ze żwirowymi, niezbyt wybitnymi, ale przez to spokojnymi plażami. Na północy wyspy oprócz hałasu samochodów i motocykli da się usłyszeć pianie kogutów i dzwonki owiec. Nie ma natłoku turystów, nie ma zbyt wiele hoteli i pensjonatów. Ich liczba dostosowana jest do liczby gości.

Mieszkańcy wyspy zajmują się pasterstwem oraz uprawą oliwek i winorośli. Itakę najlepiej zwiedzać skuterem, a jej wybrzeże podziwiać z łodzi czy statku, po kolei odwiedzając rybackie wioski z tawernami, które serwują greckie specjały, i bezludne zatoczki.

Promem z Kefalonii

Turyści zwykle trafiają tu promami z Kefalonii, gdzie jest lotnisko. Przypływają na ogół do stolicy wyspy w południowo-środkowej części, do głęboko wciętej w ląd zatoki. Miasto jest sympatyczne, choć nieduże, z pięknymi widokami; zwarta zabudowa składa się z kilku uliczek, pełnych tawern i barów.

Z portowego nabrzeża można spojrzeć na niewielką wyspę Lazaret lub udać się oznakowanym szlakiem na krótką wycieczkę do tajemniczego Źródła Aretuzy czy Groty Nimf.

Wiele miast i miasteczek Wysp Jońskich, także Vathi, zostało dotknięte tragicznym trzęsieniem ziemi w 1953 r. Większość ich mieszkańców wyemigrowała do Australii i RPA, dlatego dziś duże połacie wysp wydają się wyludnione.

W porcie stoi rzeźba Odyseusza, a przed pobliskim niewielkim Muzeum Archeologicznym – jego żony Penelopy. Pośrodku wyspy jest wąski przesmyk, który wyraźnie dzieli ją na dwie części, z trudem mieszcząc główną drogę.

Przenieśli się

Reklama

Brak odkryć na Itace spowodował, że wielu badaczy uznało, iż ojczyzny Odyseusza należy szukać gdzie indziej. Rozgłos zyskała hipoteza Wilhelma Dörpfelda, który na początku XX wieku prowadził wykopaliska na Lefkadzie. Według niego – właśnie tam znajdowała się Itaka; bezpośrednich dowodów jednak nie znalazł.

Sto lat później wyjaśnienia sprawy podjął się brytyjski entuzjasta – ekonomista Robert Bittlestone. Utworzony przez niego zespół specjalistów doszedł do wniosku, że ojczyzna Odyseusza znajdowała się na pobliskiej wyspie – Kefalonii, a dokładniej na półwyspie Paliki. Można tam ponoć znaleźć wiele miejsc opisanych w Odysei.

W czasach Homera była to wyspa oddzielona od Kefallonii wąską cieśniną, którą potem zasypały lawiny skalne wywołane trzęsieniami ziemi. W tamtych czasach Paliki była wyspą i nazywała się... Itaka. Współczesny ląd o tej nazwie to Homerowa wyspa... Dulichion. Mieszkańcy Odyseuszowej Itaki przenieśli się na Dulichion, której nadali nazwę tej porzuconej.

Badania przerwała śmierć Bittlestone’a w 2015 r. Jego przyjaciele apelują o wsparcie dalszych poszukiwań. Miały się one rozpocząć w tym roku (apel o wsparcie finansowe łatwo znaleźć w internecie). Nawet jeśli ruszą/-yły, wydaje się, że nie da się przekonać innych do tej teorii. Homerowa Itaka na zawsze pozostanie zagadkową krainą, wyrazem tęsknoty za domem i ojczyzną oraz powrotu po długiej wędrówce.

W przeddzień święta

W północnej części Itaki leży Stavros, druga co do wielkości miejscowość wyspy. Na stoku wzgórza Pelikata można obejrzeć jedno z miejsc związanych z tradycją Homerowską. Zachowały się ślady murów i budowli, które według legendy, mogą być pałacem Odyseusza.

Reklama

Tego, co sugerują obecne tu turystyczne opisy, prace archeologiczne nie potwierdzają. Mapa znajdująca się w Stavros dokładnie pokazuje trasę, którą miał przebyć Odyseusz, wracając z Troi, którą udało się zdobyć dzięki wymyślonemu przez niego fortelowi.

Stavros to niezłe miejsce wypadowe dla piechurów, którzy chcą zobaczyć wioski północnej części wyspy, i do szlaku wiodącego do średniowiecznej, dziś wyludnionej wioski Anogi z XV-wiecznym kościółkiem Panagia. Świątynia ożywa co roku 14 sierpnia, w przeddzień święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Warto odwiedzić także pobliską wioskę Frikes, wciśniętą w dolinę między dwoma wzgórzami. Dzięki osłoniętej przystani powstał tu naturalny port, w którym przez cały rok panuje ruch. Zjeść warto w tawernach, które – jakżeby inaczej – noszą nazwy: Penelope i Ulysses.

2021-07-20 10:22

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Połąga – nadbałtyckie Zakopane

Niedziela rzeszowska 36/2018, str. VII

[ TEMATY ]

podróże

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Pałac Tyszkiewiczów w Połądze

Pałac Tyszkiewiczów w Połądze
Na końcówkę lata zabieramy dziś Państwa nad Bałtyk. Połąga, zanim stała się nadmorskim kąpieliskiem, przez blisko 3 stulecia była jedynym portem morskim Wielkiego Księstwa Litewskiego, a wcześniej pogańskiej Żmudzi. Tutaj miała się urodzić słynna Biruta. Według legendy była ona córką żmudzkiego bojara poświęconą jako dziewica bogini Praurymie. Biruta miała na górze pod Połągą swoją świątynię. Pewnego razu gościł na Żmudzi powracający z wyprawy przeciw Krzyżakom książę Kiejstut, zakochał się w pięknej wajdelotce, a następnie porwał ją do swego zamku w Trokach. Z tego związku miał się urodzić dobrze znany Polakom bohater spod Grunwaldu – książę Witold. Po śmierci męża kapłanka nadal wierna swym pogańskim ślubom wróciła na górę, gdzie mieszkała do końca swych dni. Po śmierci usypano jej mogiłę i miejsce otoczono kultem. Biruta została opiekunką matek i płodności, a na pagórek pielgrzymowały kolejne pokolenia Żmudzinek z nadzieją na szczęśliwe macierzyństwo. W 1869 r. na tym miejscu wzniesiono kaplicę św. Jerzego, która przetrwała do dziś.
CZYTAJ DALEJ

Odpust Porcjunkuli: łaska szczególna, na życzenie św. Franciszka, którą dziś można otrzymać

[ TEMATY ]

odpust porcjunkuli

Family News Service

Justyna Galant

Odpust Porcjunkuli jest szczególny: każdy może z niego skorzystać niezależnie miejsca zamieszkania. Kiedy 2 sierpnia 1216 roku św. Franciszek go ogłosił, był zupełnie nową formą odpustu. „Bracia moi – mówił Franciszek do zgromadzonych – Chcę was wszystkich wysłać do raju!”.

Porcjunkula to ulubiony kościół św. Franciszka, który wyremontował własnymi rękami. Otrzymał go od benedyktynów w symbolicznej dzierżawie i stał się miejscem narodzin i sercem wspólnoty franciszkańskiej. Dziś, gdy wchodzi się do jego wnętrza, na progu widnieje napis: „hic locus sanctus est” – to miejsce jest święte, ponieważ tutaj Bóg rozmawiał z Franciszkiem. Gdy podniesiemy wzrok, kolejny napis mówi „heac est porta vitae aeternae” – to jest brama życia wiecznego, zawsze otwarta, właśnie dzięki odpustowi Porcjunkuli, który wyprosił w modlitwie św. Franciszek.
CZYTAJ DALEJ

Nowy rozdział u świdnickich paulinów

2026-08-02 20:49

[ TEMATY ]

Świdnica

paulini Świdnica

o. Samuel Karwacki OSPPE

nowy proboszcz

Paulini Świdnica

Ks. dziekan Rafał Kozłowski dokonał uroczystego wprowadzenia o. Samuela Karwackiego OSPPE w urząd proboszcza paulińskiej parafii św. Józefa w Świdnicy.

Ks. dziekan Rafał Kozłowski dokonał uroczystego wprowadzenia o. Samuela Karwackiego OSPPE w urząd proboszcza paulińskiej parafii św. Józefa w Świdnicy.

Po dziewięciu latach posługi o. Rafała Kwietnia urząd proboszcza w paulińskiej parafii św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny objął o. dr Samuel Karwacki.

Uroczyste wprowadzenie nowego proboszcza odbyło się w niedzielę 2 sierpnia podczas Eucharystii. Obrzędu dokonał ks. prał. Rafał Kozłowski, dziekan dekanatu Świdnica-Wschód.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję