Reklama

Niedziela Sandomierska

Z uśmiechem do szkoły

Z inicjatywy bp. Krzysztofa Nitkiewicza dzieci z potrzebujących rodzin dostaną wyprawkę szkolną.

Niedziela sandomierska 35/2021, str. I

[ TEMATY ]

szkoła

rok szkolny

Ks. Wojciech Kania

Ponad 200 plecaków trafi do dzieci

Ponad 200 plecaków trafi do dzieci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kolejny już rok z rzędu Caritas Diecezji Sandomierskiej włączyła się w ogólnopolską akcję „Tornister Pełen Uśmiechów”. W głównej siedzibie Caritas odbyło się pakowanie plecaków, które przeznaczone zostały dla najbardziej potrzebujących dzieci na terenie diecezji. W przygotowaniu wyprawek uczestniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, pracownicy Caritas oraz wolontariusze.

– Ostatnie 2 lata upłynęły pod znakiem pandemii, w związku z czym nauka wyglądała inaczej. Miejmy nadzieję, że w nadchodzącym roku szkolnym dzieci i młodzież spotkają się w szkole ze swoimi rówieśnikami i nauczycielami. Chcemy, żeby nikt nie czuł się gorszy i aby każdy rozpoczął naukę z uśmiechem na ustach. Pan Jezus zawsze niósł i stale niesie ludziom radość, a my staramy się Go naśladować – mówił bp Nitkiewicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak poinformował ks. Bogusław Pitucha, dyrektor Caritas Diecezji Sandomierskiej, w przygotowanie wyprawek włączyło się wiele parafii oraz szkół: – Zależy nam na współpracy z parafiami i placówkami szkolnymi, ponieważ dyrekcja, katecheci i parafialne zespoły Caritas najlepiej znają sytuację uczniów na swoim terenie, a my chcemy dotrzeć do najbardziej potrzebujących. W tym roku zostało przygotowanych 305 plecaków. Koszt jednej wyprawki szkolnej to 120 zł. Parafie w tej akcji dofinansowały 50 zł, a Caritas Diecezji Sandomierskiej w ramach pozyskanych środków finansowych z 1% 70 zł.

Reklama

W wyprawkach przygotowanych przez Caritas znalazły się: zeszyty, piórniki, kredki, plastelina, farby, linijki, cyrkle i inne wyposażenie niezbędne do nauki. Celem akcji jest wsparcie uczniów przez zakup plecaków i skompletowanie dla nich najpotrzebniejszych przyborów szkolnych. Wyprawki zostały tak przygotowane, aby ich zawartość była odpowiednia dla wieku uczniów. Inaczej wyglądają te dla klas 1-3, a inaczej dla klas starszych szkoły podstawowej. Plecaki wraz z wyposażeniem zostały przekazane dzieciom 15 sierpnia podczas uroczystości, które odbyły się w Stalowej Woli.

– Za każdym razem, pakując wyposażenie plecaka, zastanawiam się do kogo on trafi. Cieszę się, że mogę – chociaż w tak niewielkim stopniu – przyczynić się do tego, że na twarzy jakiegoś dzieciaka zagości uśmiech z powodu otrzymanej nowej wyprawki szkolnej. Jako dziecko, w wieku szkolnym, zawsze cieszyłam się, gdy rodzice kupowali mi nowe przybory szkolne – mówiła Anna, jedna z wolontariuszy Caritas.

„Tornister Pełen Uśmiechów” to ogólnopolska akcja Caritas prowadzona nieprzerwanie od 2009 r. Do tej pory Caritas Polska oraz oddziały diecezjalne przekazały dzieciom w całym kraju ponad 170 tys. różnych wyprawek szkolnych. Trzeba podkreślić, że taką pomocą zostały objęte też dzieci polonijne, m.in. z Grodna i Wilna.

2021-08-24 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoła

Niedziela Ogólnopolska 37/2012, str. 3

[ TEMATY ]

szkoła

BOŻENA SZTAJNER

Szkoła to temat ważny i godny największego zauważenia. Przecież każdy z nas pamięta swoją szkołę, nauczycieli, wychowawców, a nawet woźnych i innych pracowników szkoły. Przez lata wspominamy te osoby, niczym bliskich z naszych rodzin. Dlatego szkoła jest tak bardzo ważna. W życiorysach wymieniamy szkoły, które kończyliśmy, przy szczególnych okazjach opowiadamy o nauczycielach, którzy byli nam bliscy. Lata szkolne pozostają w naszej pamięci i często budzą uczucia wdzięczności. Dzisiaj obserwujemy sytuację szkół w Polsce. Martwimy się, gdyż są traktowane po macoszemu. Setki placówek podlegają likwidacji. Kiedyś szkoła zajmowała bardzo ważne miejsce we wsi, gminie czy miasteczku. Stanowiła jednocześnie dom kultury, centrum oświaty. To nauczyciela miejscowi prosili o radę i rozmowę. Mieli nadzieję, że ten mądry człowiek będzie im przyjacielem i przekaże ważne kierunki działania i dalszego życia. Dlatego trzeba patrzeć na szkołę nie tylko jak na instytucję, w której nauczyciele przekazują wiedzę, sprawdzają zapamiętane przez uczniów wiadomości. Jest to także środowisko wychowawcze, pewnej - w dobrym sensie - konkurencji między uczniami, bo każdy chce mieć lepszy stopień, chce iść tym sposobem do przodu. Szkoła od zawsze uczyła życia społecznego. W dobrej szkole dobry nauczyciel był jak ojciec - ukierunkowywał młodych ludzi. To często pierwszy nauczyciel, nierzadko w wiejskiej szkole, tak prowadził młodego Jasia czy Marysię, że jako dorośli dochodzili oni do doktoratów, do cenzusu profesora wyższej uczelni, do stanu znanego uczonego w kraju i na świecie. Zdarzało się i tak, że gdy rodzina nie była w stanie zadbać o rozwój dziecka, robiła to dobra szkoła, którą później opuszczali często wspaniali ludzie, odpowiedzialni za ojczyznę, za rodzinę, za osobiste życie. Ważne jest, by szkoła polska miała dobry program dla ucznia. Musi być w nim miejsce na historię i język polski. Te przedmioty pomagają kształtować w młodym Polaku postawę patriotyzmu, umiłowania mowy ojczystej i wszystkiego, co Polskę stanowi. Oczywiście, ważne są też inne przedmioty, jak np. matematyka, fizyka, chemia, biologia. Wszystkie razem przyczyniają się do ogromnego dzieła wykształcenia człowieka, najpierw na etapie szkoły podstawowej, potem gimnazjum czy liceum, wreszcie na poziomie uczelni wyższej. Kształcenie człowieka wymaga wiele czasu, miejsca, a także pieniędzy. Nie wolno tutaj być oszczędnym. Jeżeli będziemy mieć wspaniałych obywateli, którzy mają dużą wiedzę, ale także i piękne charaktery, to możemy powiedzieć, że szkoła spełnia swoje zadania i dba tym sposobem o przyszłość ojczyzny i jej obywateli. Jeżeli szkoła potrafi dać wykształcenie, umiłowanie wiedzy, kultury, ojcowizny, to znaczy, że taka szkoła wypełnia swoje zadanie. Martwimy się tym - jak wspomniałem - że polska szkoła często jest instytucją zaniedbaną, może nawet niekochaną. Martwimy się, że tak wiele szkół jest likwidowanych, że obecny rząd obciąża tym samorządy, które dość często nie mają funduszy na dobre funkcjonowanie szkół i przez to cierpią zwyczajni obywatele. Jeżeli szkoła nie jest dofinansowana, to również na tym cierpi rodzina. Przypomnijmy sprawę podręczników szkolnych i ich jakości, a nade wszystko wysokiej ceny, co stanowi duże obciążenie w budżecie rodzinnym. W dodatku bywa tak, że książki są dość często zmieniane i młodsze dzieci nie mogą korzystać z podręczników po rodzeństwie. Trzeba kupować nowe za dość duże pieniądze. Szkoda, że nie wzorujemy się na innych krajach, np. we Francji książki są fundowane przez państwo, są pewne regulacje, które ułatwiają życie rodziny i nie jest ona obciążona zakupem nowych podręczników. Czy nasi rządzący, decydenci nie powinni zadbać w sposób demokratyczny, mając na uwadze rodziny biedniejsze i rodziny wielodzietne, żeby mogły one żyć pełniejszym oddechem, by początek roku szkolnego nie był dla nich tak dotkliwy. Gdy przyglądamy się zmianom w podstawie programowej dla szkół, odnosimy wrażenie, że nie sprzyjają one temu, co jest nasze, narodowe, chrześcijańskie. Warto, by nasz rząd zrobił głęboki rachunek sumienia na początku roku szkolnego. Czy Polska jest krajem, który sprzyja dzieciom i młodzieży - uczniom szkół, czy jest krajem, który kocha swoją kulturę? To pytanie często powinni stawiać sobie decydenci i jeżeli brzmi tutaj tonacja niepokoju, jest to moment nie tylko uderzenia się w piersi, ale czas na zmianę swojego postępowania na korzyść młodego Polaka. Jego szkoła - wykształcenie, wychowanie jest gwarancją, że Polska będzie ojczyzną dla nas wszystkich i będziemy się tu czuć jak we własnym domu.
CZYTAJ DALEJ

Duchu Święty, przyjdź!

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Bożena Sztajner/Niedziela

Rozważania do Ewangelii J 15, 26 – 16, 4a.

Poniedziałek, 11 maja. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kraków - U Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki – Skarbu Franciszkanów

2026-05-10 19:53

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

I, Bogitor, Public domain, via Wikimedia Commons

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Obraz Smętnej Dobrodziejki Krakowa

Nasza jubileuszowa wędrówka dzisiejszego dnia znajduje swą kulminację w jednym z najważniejszych miejsc dla całej rodziny franciszkańskiej w Polsce – w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. To tutaj, w cieniu słynnych witraży Stanisława Wyspiańskiego, w bocznej kaplicy spoczywa wizerunek Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki. Ten tytuł, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczny, kryje w sobie najgłębszą prawdę o sercu Maryi.

Kiedy klękamy przed tym obrazem, widzimy twarz Maryi przepełnioną cichym bólem. To „Smętna” Matka, która patrzy na mękę swojego Syna i na cierpienia każdego z nas. Jednak Jej smutek nie jest beznadziejny – to smutek, który rodzi współczucie. Wierni od wieków nazywają Ją „Dobrodziejką”, ponieważ w tym miejscu nikt nie odchodzi bez pociechy. Historia obrazu, sięgająca XV wieku, utkana jest z tysięcy podziękowań za uzdrowienia, nawrócenia i ocalone życie. Maryja u krakowskich franciszkanów to Matka, która bierze na siebie nasze ciężary, zamieniając łzy w perły łaski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję