Pochodząca z tej parafii Aleksandra wraz ze swoją koleżanką Małgorzatą, podzieliły się wspomnieniami z podjętej pracy w Afryce, w ramach Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego.
Praca na misjach okazała się inna niż wcześniej planowały, między innymi ze względu na różnice kulturowe. Aleksandra podjęła się pracy w szkole, ucząc dzieci języka angielskiego. W tysiąc osobowej szkole, trzeba było stanąć przed klasami liczącymi pięćdziesięciu uczniów. – Były one akurat po dłuższej przerwie w nauce z powodu wirusa. Najpierw trzeba było je zdyscyplinować i zainteresować nauką, po okresie kiedy nikt nie stawiał im żadnych wymagań. To wymagało wiele wysiłku. Ostatecznie, udawało się to osiągnąć i można było z nimi pracować – wspomina.
– Moje doświadczenia, z racji studiów pielęgniarskich, związane są z pracą w tamtejszej klinice czy aptece. W aptece najpierw musiałam nauczyć się przekazania informacji o sposobie dozowania lekarstw. Mimo tego, że urzędowym językiem jest język angielski, mieszkańcy często posługują się językiem arabskim i swoim plemiennym. W klinice, robiły na mnie wrażenie kolejki do lekarzy, które dziennie sięgały ponad trzysta osób – wspomina Małgorzata.
Spotkanie z parafianami było podziękowaniem za wsparcie ich przygotowań do tego wyjazdu i zachetą do dalszego wspierania dzieła misyjnego.
Jakiś czas temu w parafii św. Marcina w Gierałtowicach gościli wolontariusze Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego – Młodzi Światu z Krakowa, który opowiedzieli parafianom o posłudze misyjnej w Boliwii oraz rozprowadzali różne pamiątki misyjne.
Rodzi się pytanie o to, jak tych ludzi zagospodarować, żeby tej wiary nie stracili, bo paradoksalnie to jest dużo większym wyzwaniem niż tylko sam chrzest - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Piotr Przyborek, który odniósł się do ożywienia religijnego we Francji. Za miesiąc 25 września do tego kraju uda się papież Leon XIV.
Biskup wyraził „wielką radość, bo gdy te dane dotyczące chrztów młodzieży i dorosłych we Francji są podawane, to naprawdę robią wrażenie”. Pomimo tego, że Francja często postrzegana jest jako kraj laicki bp. Przyborkowi kojarzy się „ze wspólnotami bardzo żywymi”. Jego zdaniem
Wizyta Leona XIV we Francji. „Katolicy nie mają powodu, by przepraszać za to, że istnieją”
2026-08-25 11:36
Tribunne Chrétienne /KAI
Monika Książek
Od 25 do 28 września Francja będzie miejscem papieskiej wizyty, która - zdaniem Philippe’a Marie piszącego na łamach portalu Tribunne Chrétienne - może stać się dla tamtejszych katolików okazją do odnowienia wiary, przezwyciężenia podziałów i odważniejszego świadectwa. Setki tysięcy wiernych mają zgromadzić się w Paryżu, Saint-Denis i Lourdes.
Autor przypomina, że wizycie papieża Leona XIV będą towarzyszyć kamery, oficjalne wystąpienia i komentarze polityczne. Jednak - jak podkreśla- w centrum wydarzeń znajdą się przede wszystkim katolicy: rodziny, młodzież, księża, osoby konsekrowane, chorzy i starsi, a także ci, którzy być może właśnie dzięki papieskiej wizycie ponownie zbliżą się do Kościoła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.