Jerycho Różańcowe to nieprzerwane, rotacyjne czuwanie grup osób przed Najświętszym Sakramentem przez 7 dni i odmawianie Różańca w wyznaczonych intencjach. Jego nazwa nawiązuje do wydarzenia opisanego w Księdze Jozuego.
Pierwsze Jerycho Różańcowe odbyło się na Jasnej Górze. Legionista Anatol Kaszczuk modlił się w intencji przyjazdu do Ojczyzny papieża Jana Pawła II. W nocy z 7 na 8 grudnia 1978 r. miał otrzymać natchnienie od Matki Bożej, aby zorganizować tygodniową modlitwę przed Jej tronem. Przygotowania trwały do 1 maja 1979 r., kiedy to grupa rozpoczęła czuwanie. 7 maja, w dniu zakończenia modlitwy, okazało się, że nie już żadnych trudności z pozwoleniem na pielgrzymkę Jana Pawła II. Potem grupa ta towarzyszyła modlitewnie papieżowi podczas jego pielgrzymek w różne rejony świata.
Jerycho Różańcowe w Rzeszowie rozpoczęło się w wigilię uroczystości św. Józefa w bazylice Ojców Bernardynów. Eucharystii inaugurującej to wydarzenie przewodniczył bp Kazimierz Górny. Intencje Jerycha były następujące: aby Matka Boża była bardziej znana i miłowana, aby Jej wezwanie z Fatimy poznał i wypełnił świat, o zakończenie działań zbrojnych na Ukrainie i uchronienie nas przed kolejną wojną światową, o odrodzenie moralne i duchowe Polski i świata. Kolejną intencją była prośba o miłosierdzie Boże za grzechy osobiste, Ojczyzny i świata. Dodatkową intencją wskazaną przez bp. Jana Wątrobę była prośba o liczne i święte powołania kapłańskie, zakonne i misyjne.
Jerycho Różańcowe odbyło się w bazylice Pani Rzeszowa oraz w rzeszowskich parafiach: św. Mikołaja, Matki Bożej Różańcowej, Matki Bożej Śnieżnej, św. Michała Archanioła, św. Huberta i w parafii Chrystusa Króla. Jerycho zakończyło się 25 marca w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, zarazem Dzień Świętości Życia i w 30. rocznicę powstania diecezji rzeszowskiej.
Zofia Szczur podczas wizyty w Świdnicy. Koordynatorka Jerych diecezjalnych w całej Polsce.
W niedzielę 30 stycznia o godz. 5 nad ranem, po ciężkiej chorobie, odeszła do wieczności animatorka diecezjalnych Jerych Różańcowych na terenie całego kraju.
Zofia Szczur była emerytowaną polonistką. Przez wiele lat uczyła języka polskiego w szkołach zamojskich, ale zawsze też znajdowała czas na wyprawy w góry z młodzieżą, pielgrzymki i różaniec. W 1984 roku w klasztorze Sióstr Misjonarek Maryi w Łabuniach spotkała Anatola Kaszczuka, byłego żołnierza Armii gen. Andersa. Anatol Kaszczuk w Polsce założył Legion Maryi i rozpropagował idee Jerycha Różańcowego. Pod wypływem osobowości Anatola, Zofia Szczur zaczęła organizować grupy modlitewne. Pani Zofia przez lata była organizatorką modlitewnych spotkań - Jerycha Różańcowego na terenie całego kraju.
Kończąc kolejny dzień rekolekcji dla duchownych diecezjalnych i zakonnych posługujących w Archidiecezji Łódzkiej, kard. Konrad Krajewski podzielił się refleksją na temat nadzwyczajnego spotkania Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, które odbyło się 4 listopada w Warszawie. Metropolita łódzki przedstawił kapłanom okoliczności przygotowania stanowiska biskupów dotyczącego aktualnej sytuacji w Polsce, a następnie odczytał jego treść.
Kardynał Krajewski, który uczestniczył w obradach Rady Stałej, podkreślił, że spotkanie miało charakter synodalny. Każdy z obecnych biskupów miał możliwość swobodnego wypowiedzenia się, a następnie wspólnie wypracowano treść komunikatu. – Wróciłem z Warszawy tuż przed naszym zamyśleniem. Jak wiecie, była Rada Stała Episkopatu, to około 12 biskupów, żeby odnieść się do sytuacji, jaka jest w Polsce, w sposób synodalny każdy z biskupów najpierw się wypowiada, a potem staramy się wspólnie zebrać – mówił metropolita łódzki. Hierarcha zaznaczył, że podczas przygotowywania stanowiska szczególnie ważne było pytanie o to, jak w obecnej sytuacji powinien zachować się Jezus i co powiedziałby dziś Polakom. – Ja cały czas myślałem o tym, co powiedział dzisiaj nasz kardynał. Co by powiedział Jezus w tej sytuacji? Jak On by zareagował? Co by nam powiedział? Co by On nam, Polakom, powiedział? – wyjaśniał kard. Krajewski.
W swojej refleksji nawiązał również do modlitwy księdza Piotra Skargi, przypominając, że jest ona wyrazem troski o Ojczyznę i odpowiedzią na trudne sytuacje, w jakich znajduje się kraj.
Wyruszam w tę podróż, aby pełnić misję Biskupa Rzymu, ludzie tak bardzo potrzebują nadziei – powiedział Leon XIV podczas spotkania z dziennikarzami na pokładzie samolotu. Podkreślił, że pomimo choroby nigdy nie wątpił, że ta podróż dojdzie do skutku. Dziennikarzom przedstawił Montserrat Alvarado, nową prefekt Dykasterii ds. Komunikacji. Będzie pomagać Watykanowi oraz mnie osobiście w tej tak fundamentalnej dziedzinie, jaką jest komunikacja – dodał Ojciec Święty.
W pierwszych słowach skierowanych do dziennikarzy Papież zapewnił, że czuje się dobrze. Wie, że niektórzy mieli wątpliwości, czy ta podróż w ogóle się odbędzie. „Muszę wyznać – powiedział – że ja sam od pierwszego dnia nie miałem najmniejszych wątpliwości i byłem przekonany, że ta podróż musi dojść do skutku”. Leon XIV przyznał, że bardzo się z tego cieszy i dziękuje za to zarówno Bogu, jak i wspaniałej kadrze medycznej. „Mogę powiedzieć, że czuję się całkiem dobrze, a wy jesteście tego świadkami” – dodał Ojciec Święty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.