Kościół jest piękny, gdy ma radosne, pogodne i uśmiechnięte oblicze – powiedział abp Adrian Galbas podczas Mszy św. w bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Pszowie.
Do bazyliki 11 września pielgrzymowali mieszkańcy z ziem rybnicko-wodzisławskiej, jastrzębskiej i raciborskiej. Odpust w Pszowie (archidiec. katowicka) był także okazją do świętowania 300-lecia obecności w tym miejscu obrazu Matki Bożej Uśmiechniętej. Homilię wygłosił arcybiskup koadiutor Adrian Galbas, który zaznaczył, że jest w Pszowie po raz trzeci, w tym po raz pierwszy na odpuście, ale duchem już wcześniej wielokrotnie wędrował do tego sanktuarium. Odniósł się także do uśmiechu Madonny, która jest obecna w pszowskim wizerunku od 3 wieków. Przywołał słowa poety, mówiące, że „Jej uśmiech leczy wszelkie serca rany”. Zachęcał wiernych do powierzania Pani Uśmiechniętej wszystkich trosk i problemów. – Niech Ona doda wam otuchy, subtelnie na was spoglądając. Niech pokaże na Jezusa, Wiecznego Poszukiwacza ludzi. Wiecznego Poszukiwacza człowieka. Wiecznego Poszukiwacza ciebie. Jezusa, który jest nie tylko źródłem naszej radości, ale który jest naszą radością – prawił. Na zakończenie Liturgii abp. Galbas zawierzył wszystkich uczestników Matce Bożej.
Uroczystej Sumie odpustowej przewodniczył abp Wiktor Skworc, metropolita katowicki. Po Mszy św. został odczytany dokument, w którym z okazji 300. rocznicy obecności obrazu Matki Bożej Uśmiechniętej Penitencjaria Apostolska udziela łaski odpustu.
Jej życie było heroizmem w codzienności, ukoronowanym męczeńską śmiercią.
Pierina Morosini urodziła się w maleńkim Fiobbio we Włoszech, w wielodzietnej, głęboko wierzącej rodzinie. Dzięki przykładowi rodziców dziewczynka od najmłodszych lat przejawiała wielką pobożność, a gdy ukończyła 6. rok życia, każdy dzień rozpoczynała od Mszy św. Wzorem stała się dla niej św. Maria Goretti, młoda Włoszka, która oddała życie w obronie czystości. Pierina podobnie jak Maria wykazała się heroizmem w obronie swojej godności.
Mowa Piotra rozlega się w Jerozolimie w dzień Pięćdziesiątnicy. To święto przypada siedem tygodni po Passze. Najpierw łączyło się z dziękczynieniem za plony. Z czasem połączono je także z pamięcią o darze Prawa na Synaju. Miasto jest pełne pielgrzymów. Dlatego Piotr mówi prosto i odwołuje się do faktów, które jego słuchacze znają. Nazywa Jezusa „Nazarejczykiem” i przypomina, że działał On „wśród was”. Bóg potwierdził Go „mocami, cudami i znakami”. W Biblii taki zestaw słów oznacza, że sam Bóg uwierzytelnia swego posłańca.
- Jaki sens miałoby nasze życie bez Jezusa Chrystusa? W czym byłaby zakotwiczona nasza nadzieja, gdyby jej podstawą nie było zwycięstwo Jezusa nad śmiercią? Jaki ostateczny sens miałaby nasza miłość, gdyby nie znajdowała swego ostatecznego Źródła w Bogu, który jest Miłością? – pytał kard. Stanisław Dziwisz podczas Mszy św. odprawionej w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego w Sanktuarium św. Jana Pawła II.
Na początku kustosz Sanktuarium św. Jana Pawła II, ks. Tomasz Szopa powitał zebranych wiernych, a także kard. Stanisława Dziwisza. – Cieszę się obecnością każdej i każdego z nas – mówił, podkreślając wyjątkowość tego wielkanocnego dnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.