Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Ku czci męczennika

– Słysząc głos docierający do nas z wysokości wieży czy dzwonnicy mamy – chociaż na moment – przystanąć w biegu dnia codziennego, aby sobie przypomnieć o swojej tożsamości dziecka Bożego, powołanego ostatecznie do szczęśliwej wieczności – mówił bp Piotr Greger w Wiślicy, gdzie pobłogosławił dzwon.

Niedziela bielsko-żywiecka 41/2022, str. VII

[ TEMATY ]

Wiślica

Monika Jaworska/Niedziela

Błogosławieństwo dzwonu w Wiślicy

Błogosławieństwo dzwonu w Wiślicy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Msza św. była sprawowana 25 września w kaplicy Miłosierdzia Bożego w Wiślicy, filii skoczowskiej parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Główny celebrans bp Piotr Greger w kazaniu zauważył, że cichy znak kościelnej wieży czy dzwonnicy jest dopełniony głosem dzwonu. – Słuchając melodii dzwonu lub symfonii tworzonej przez kilka dzwonów, doświadczamy poczucia bezpieczeństwa, pokoju i ludzkiej dobroci. Odczuwamy, że nie mówią one tylko o nas, ale także o Bogu. Mówią o tym, że On jest blisko, można Go odnaleźć we własnym sercu i jest obecny pośród nas – podkreślił, dopowiadając że dzwon, wkraczając niejako w przestrzeń ludzkiej codzienności, mówi o tym, że Bóg jest w całym świecie Pierwszy. – Dźwięk dzwonu wzywa do uczestnictwa w liturgii, aby to pierwszeństwo Boga okazać. Od dziś dzwon w Wiślicy będzie informował, że w tej kaplicy Bóg mieszka, jest stale obecny między wami, jest mieszkańcem Wiślicy oczekującym na wasze przyjście do Niego. W tej kaplicy Jezus nas gromadzi we wspólnocie modlitwy. Podczas każdego spotkania eucharystycznego jesteśmy przez Niego pouczani słowem i umacniani Jego Najświętszym Ciałem i Krwią. Gromadząc nas na modlitwie, nadaje czasowi swój rytm i w ten sposób porządkuje nasze życie – zapewnił. Po kazaniu pobłogosławił dzwon. Pod koniec Mszy św. proboszcz parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła ks. Witold Grzomba wręczył biskupowi krzyż wykonany z jednego z krzyży papieskich, jakie znajdowały się na tej kaplicy w maju 1995 r. podczas wizyty papieskiej. Taki sam krzyż proboszcz i biskup wręczyli fundatorowi dzwonu Marianowi Namysłowskiemu.

Wszystko zaczęło się w Roku Sarkandrowskim 2020. Miejscowa historyk Halina Szotek opracowała i wydała publikację Patron św. Jan Sarkander – nadal dostępną cegiełkę w Muzeum Sarkandrowskim, z której dochód zasili remont zabytkowej kapliczki w Skoczowie. Wówczas w Radiu Anioł Beskidów ukazał się wywiad poświęcony książce. Audycję przypadkowo wysłuchał bielszczanin Marian Namysłowski, prosząc następnie Muzeum św. Jan Sarkandra o przesłanie publikacji na jego adres. Wówczas postanowił, żeby koniecznie uczcić tegoż męczennika. – Od kilku lat miałem zamiar ufundowania dzwonu na cześć polskiego męczennika za wiarę w obliczu dramatycznych ataków na kapłanów, a ostatnio świętokradztw popełnionych na naszych kościołach. Zwykle ludzkie działanie w obecnej sytuacji jest skazane na niepowodzenie. Tylko wstawiennictwo jednego z naszych męczenników może powstrzymać lawinę zła – mówił w 2020 r. Marian Namysłowski, wyrażając pragnienie ufundowania dzwonu na chwałę Bogu i ku czci św. Jana Sarkandra. 260-kilogramowy dzwon z brązu stanowi wotum za jego życie i jego rodziców Józefa i Janiny z Obtułowiczów mieszczan żywieckich. Został odlany w Przemyślu w pracowni Felczyńskich. Znajdują się na nim m.in. napisy: „Św. Janie Sarkandrze ze Skoczowa, patronie, oręduj za nami”, nawiązujący do homilii papieskiej: „Bądźcie ludźmi sumienia, św. Jan Paweł II, Skoczów 22 maja 1995 r.” oraz powiększony reprint medalika z wizerunkiem świętego. Dzwon zawiśnie przed kaplicą w dzwonnicy, którą zaprojektowała społecznie architekt Magdalena Herok-Wojciechowska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-10-04 12:31

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziedzictwo Wiślicy

Niedziela kielecka 38/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

Wiślica

T.D.

Liczni pielgrzymi przybywają do Wiślicy, także rowerowi

Liczni pielgrzymi przybywają do Wiślicy, także rowerowi

Co Wiślica, do której od wieków przybywają pielgrzymi, ze św. Jadwigą Królową na czele, oferuje parafianom, pielgrzymom i turystom w Roku Jubileuszowym?

Spuścizna duchowa, historyczna i kulturowa Wiślicy jest ogromna. W każdy piątek miesiąca jest wystawienie Najświętszego Sakramentu z Koronką do Miłosierdzia Bożego o godz. 15, a kapłani służą w konfesjonale w godz. 15-16. Odbyła się także dekanalna pielgrzymka do sanktuarium w Wiślicy, z udziałem wszystkich parafii. Kościół był pełen pielgrzymów – opowiada ks. Andrzej Waligórski, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek nie musi sam dźwigać życia. Może wejść w szkołę Serca Jezusa

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do części Izajasza nazywanej niekiedy wielką apokalipsą. Słychać w niej modlitwę wspólnoty żyjącej pośród ucisku. Droga sprawiedliwego zostaje nazwana prostą. Sprawiedliwy idzie drogą wierności wobec Boga. Pan sam wyrównuje mu ścieżkę. Już tu pojawia się ważna prawda. Wierność nie jest tylko wysiłkiem człowieka. Jest także dziełem łaski. Wersety o nocy oraz poranku wyrażają duchowe czuwanie. Dusza tęskni za Bogiem nocą. Duch szuka Go od świtu. Człowiek żyje więc oczekiwaniem na rozstrzygnięcia Pana. Jego „wyroki” nie są groźbą samą w sobie. Są przejawem Bożego ładu, który porządkuje świat. Werset 12 dodaje, że Pan ustanawia pokój oraz spełnia dzieła swego ludu. Nawet to dobro, które człowiek rozpoznaje jako swoje, ostatecznie pochodzi od Boga. Kolejny obraz jest bardzo przejmujący. Wspólnota porównuje siebie do kobiety rodzącej. Był ból. Było napięcie. Nie było wybawienia z ludzkiej siły. Taki obraz uczy pokory. Człowiek nie rodzi zbawienia sam. Dlatego szczytem fragmentu jest obietnica: „Ożyją Twoi umarli”. Biblia rzadko mówi tak wyraźnie o zmartwychwstaniu. Rosa staje się tu znakiem Bożej mocy życia. W ziemi suchej rosa ocala roślinę o świcie. U Izajasza ta sama rosa dosięga prochu śmierci. Ziemia „wyda zmarłych”, jakby otworzyła łono dla nowego życia. Nadzieja obejmuje więc nie tylko los wspólnoty. Obejmuje także los pojedynczego człowieka. Dobra nowina jest ogromna. Pan potrafi podnieść nawet z prochu. Cierpliwe trwanie przy Nim nie kończy się pustką.
CZYTAJ DALEJ

Marcin Kwaśny o walce z uzależnieniem: "Żyję w trzeźwości od 13 lat"

2026-07-16 11:49

[ TEMATY ]

Marcin Kwaśny

zrzut ekranu/Instagram

Marcin Kwaśny

Marcin Kwaśny

„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.

– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję