Grupa młodzieży z Przemyśla, którą organizowaliśmy razem z p. Barbarą Czarską i ks. Jerzym Gałązką, katechetami Zespołu Szkół Elektronicznych i Ogólnokształcących im. prof. Janusza Groszkowskiego w Przemyślu („Elektronik”), zapełniła 50-osobowy autokar.
Wyruszyliśmy o godz. 6.30, rozpoczynając od modlitwy, by potem wypełnić czas śpiewem pieśni. Po drodze odwiedziliśmy sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach. Bardzo się ucieszyłem widokiem młodych, którzy skorzystali ze źródła miłosierdzia, dobrowolnie, z własnej inicjatywy.
Po pobycie w Łagiewnikach, wyruszyliśmy w drogę na Jasną Górę. Zdecydowana większość przyjechała tu pierwszy raz w życiu. W bazylice jasnogórskiej, kiedy głosiłem konferencję, bardzo budującym było dla mnie widzieć przepełnioną młodymi nawę główną bazyliki. Jak za dawnych dobrych lat. Wielu księży, sióstr zakonnych, katechetów, nauczycieli, wychowawców, a nawet dyrektorzy szkół, wszyscy ramię w ramię na modlitwie w intencji maturzystów przyjechali do Matki naszej nadziei, Królowej Polski. Całość wydarzenia animowali maturzyści pod batutą swoich katechetów: maturzyści z I LO w Przeworsku przygotowali piękną oprawę muzyczną zawiązania wspólnoty oraz liturgii Mszy św. w bazylice, której przewodniczył i homilię wygłosił bp Krzysztof Chudzio; maturzyści z I LO i Zespołu Szkół Muzycznych w Krośnie opracowali Drogę Krzyżową na wałach jasnogórskich; natomiast maturzyści z I LO i Zespołu Szkół Muzycznych w Przemyślu ubogacili nas przygotowanymi rozważanami do modlitwy różańcowej przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej po zakończonym Apelu.
W drodze powrotnej jeszcze przez wiele godzin śpiewaliśmy wspólnie pieśni. Młodym bardzo podobała się pielgrzymka, opowiadali swoje przeżycia, do domów wrócili bardzo zadowoleni, podobnie jak nauczyciele.
Nie byłoby tego ważnego wydarzenia, gdyby nie starania głównego organizatora, dyrektora Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu, ks. dr. hab. Waldemara Janigi, któremu bardzo dziękujemy.
Pierwszy krok już zrobiony, bo oddaliśmy to, co przed nami Maryi, ale jeszcze trzeba dobrze wykorzystać czas, który został na ostatnie szlify w nauce. Pielgrzymka wlała w serca młodych pokój i nadzieję, że mimo ciężkich czasów, będzie dobrze, bo Maryja, której się zawierzyliśmy, nie zostawi nas, będzie wypraszała wszelkie łaski, jeśli tylko będziemy zapraszali Ją do naszego życia.
Dla mnie osobiście wydarzenie to było połączone z odpowiedzialnością i niesamowitą radością, że mogłem zawierzyć Maryi naszych maturzystów.
Kolejne inicjatywy dla młodych będą publikowane na stronie: młodzież.przemyska.pl, jak również w mediach społecznościowych Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Przemyskiej: Facebooku, YouTube, (Duszpasterstwo Młodzieży AP).
Maturzyści zawierzyli swoją przyszłość Matce Bożej
„W oczach Boga” – pod takim hasłem w niedzielę 15 marca odbyła się 48. Pielgrzymka Maturzystów Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę.
Hasło nawiązywało do pierwszego czytania z IV Niedzieli Wielkiego Postu o wyborze Dawida na króla. – Ta opowieść jest dziś bardzo aktualna w kontekście poczucia własnej wartości, które u młodych często jest zaniżone. Rozważając postać króla Dawida, chcemy pokazać, że wiele czynników zewnętrznych, które uważamy za ważne w naszym życiu nie mają wpływu na to kogo wybiera Pan Bóg i jakie ma wobec niego plany. Liczy się piękne serce i otwartość na Pana Boga. To aktualne wezwanie w kontekście egzaminu maturalnego, aby odrzucić wszystko to, co nas trwoży, co powoduje w nas lęk i w tym wszystkim zaufać Panu Bogu, że to On ma dla mnie wspaniały plan co do realizacji mojego życiowego powołania – mówi diecezjalny duszpasterz młodzieży ks. Paweł Grzesiak. – Wysiłek intelektualny musi pójść w parze z duchowością, dlatego proponujemy im zawierzenie tego najbliższego czasu przed obliczem Matki Bożej, nie pomijając tego, że muszą wykonać pracę, która przełoży się na dobry wynik egzaminu i na rekrutację na wybrane przez nich uniwersytety – dodaje duszpasterz.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Ojciec Święty spędza każdy dzień, skupiając się na modlitwie, milczeniu i poszukiwaniu Boga, nie zapominając przy tym o obowiązkach związanych z kierowaniem Kościołem – powiedział jego osobisty sekretarz, pochodzący z Peru ksiądz Edgard Rimaycuna, w wywiadzie opublikowanym 18 maja przez Zakon św. Augustyna.
Ks. Rimaycuna podał szczegóły dotyczące codziennego życia duchowego Ojca Świętego, którego opisał jako człowieka, który „żyje zawsze w nieustannej obecności Boga”. „Od początku dnia ma ustalone pory modlitwy, w tym Mszę świętą i odmawianie Liturgii Godzin; modlimy się również na różańcu” – wyjaśnił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.