Reklama

Głos z Torunia

Czyste szaleństwo

O przygotowaniu do małżeństwa i radości płynącej z życia według 8 błogosławieństw z Dawidem Wachnikiem rozmawia Renata Czerwińska.

Niedziela toruńska 48/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Ruch Czystych Serc

Archiwum RCS w Toruniu

Dawid Wachnik (z lewej) Animator Ruchu Czystych Serc w Toruniu

Dawid Wachnik (z lewej) Animator Ruchu Czystych Serc w Toruniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Renata Czerwińska: Proszę opowiedzieć, czym jest Ruch Czystych Serc i co robicie w Toruniu?

Dawid Wachnik: Ruch Czystych Serc to wspólnota, do której zapraszamy osoby od 16. do 35. roku życia. Spotykamy się w poniedziałki przy kościele Ojców Jezuitów. Zaczynamy od Mszy św. o godz. 19.00, a potem mamy spotkania formacyjne. Spotykamy się również na wspólnych wyjściach, na przykład ostatnio jeździliśmy na łyżwach, wychodzimy do escape roomu, mieliśmy wspólną grę miejską. Ponieważ w tym roku nie było Marszu dla Życia i Rodziny w Toruniu, uczestniczyliśmy w nim w Warszawie. Mamy też spotkania biblijne oraz czas na adorację Najświętszego Sakramentu i rozważanie słów naszego zawierzenia związanego z czystością.

To bardzo wszechstronna formacja dla osób, które chciałyby wejść w związek małżeński.

Tak, bo dążymy do tego, byśmy dobrze się przygotowali do małżeństwa jako osoby, które kroczą za Jezusem. Dlatego też chcemy wytrwać w czystości do ślubu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kiedy rozmawia się z członkami ruchu, bije z nich radość, a jednocześnie to osoby, które decydują się na pewne wyrzeczenie.

Najważniejszą zasadą Ruchu Czystych Serc są słowa, które Jezus powiedział na Górze Błogosławieństw: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Błogosławieni to inaczej szczęśliwi. Staramy się postępować w taki sposób, żeby się Bogu podobać, a nawet jak popełniamy grzechy, to natychmiast wracać do Jezusa, do pokuty i pojednania. Wybieramy czystość, kierujemy się miłością i z nią chcemy wychodzić do ludzi tak jak bł. Karolina Kózkówna.

To patronka ruchu. Jak wygląda wasza przyjaźń z bł. Karoliną?

Karolina zawierzyła się Bogu, chciała w pełni dochować czystości. Została zamordowana w młodym wieku właśnie w jej obronie. Była mężną kobietą. W tamtym roku otrzymaliśmy jej relikwie i każdy z nas mógł w ciągu miesiąca przy nich się modlić.

Na spotkania zapraszacie też wiele ciekawych osób. Jakie macie plany na ten rok?

To prawda, chcemy zapraszać małżonków, którzy mają już pewien staż i mówią o Panu Bogu, na przykład w zeszłym roku zaprosiliśmy państwa Jadwigę i Jacka Pulikowskich, a w połowie listopada swoim świadectwem podzieliło się młode małżeństwo. Warto śledzić nasz fanpage na Facebooku (https: //tiny.pl/wc7mr), na którym o wszystkim informujemy. Zapraszamy do udziału w spotkaniach każdą osobę, która chce odnowić relację z Bogiem i zobaczyć osoby, które żyją naprawdę normalnie, też mają pewne rozterki, ale wybierają dobro i pokój. W Toruniu działamy przy Ojcach Jezuitach, ale jesteśmy też w całej Polsce: w Bydgoszczy, Kaliszu, Trójmieście, na południu kraju. Ale ruch się rozrasta i gdyby ktoś chciał założyć wspólnotę w Grudziądzu, Chełmnie czy Lubawie, to też nas to ucieszy.

Świadectwa członków RCS

Reklama

O Ruchu Czystych Serc słyszałem już jakiś czas temu, ale w miejscowości rodzinnej nie było tej wspólnoty. Kiedyś nawet podpisałem deklarację wstąpienia i przyrzeczenia czystości, o czym później zapomniałem albo po prostu wybierałem drogę na skróty. Gdy jednak na studiach poszedłem na Mszę św. akademicką, po której w domku duszpasterstwa poszczególne grupy robiły swoją „reklamę”, znów usłyszałem tę nazwę. Czułem, że Duch Święty chce mnie w tej wspólnocie i że tam otrzymam to, czego szukam. Myślałem, że trafię na ludzi, którzy są odrealnieni czy jedyne, co robią, to się modlą, ale głos Ducha Świętego wygrał i poszedłem na pierwsze spotkanie. Było totalnie inaczej niż sobie wyobrażałem. Ludzie tutaj są bardzo otwarci i nikt nie czuje się nieswojo. Właśnie w tej wspólnocie odnajduję siłę do zmagania się z grzechem nieczystości i radość z bycia z ludźmi. Wiem, że mogę się wszystkim podzielić i że każdy otacza mnie swoją modlitwą. Spotkania formacyjne pokazują mi, jaką wielką wartością jestem w oczach Pana. Uczą mnie też na nowo patrzeć na kobiety i widzieć nie tylko ich wygląd, ale i wewnętrzne piękno.

Krystian

Reklama

Po maturze martwiłam się, że na studiach będzie ciężko spotkać osoby o podobnych wartościach. Chciałam znaleźć miejsce, wspólnotę, gdzie będę się formować, gdzie zadbam o moją relację z Bogiem. Podczas wakacji dowiedziałam się, że moja koleżanka jest w bardzo złym stanie duchowym. Od razu zapragnęłam się pomodlić w jej intencji, a że miała na imię Karolina, to zaczęłam szukać takiej świętej. Nie znalazłam świętej, ale błogosławioną – Karolinę Kózkównę, patronkę Ruchu Czystych Serc. Przeczytałam, jak wygląda ta wspólnota, jakie ma wartości i jakim stylem życia żyje i od razu dołączyłam on-line, a potem wyczekiwałam na najbliższe spotkanie już w realu. Na pierwszym spotkaniu – jeszcze w Gdańsku – byłam bardzo ciepło przyjęta. Poznałam wielu przyjaciół, z którymi mogłam porozmawiać o najgłębszych duchowych przeżyciach, wątpliwościach, zmaganiach. W styczniu 2021 r. oznajmiłam rodzinie, że idę na studia do Torunia. Tam był kierunek, który chciałam studiować i który miał dobrą renomę, ale najważniejsze było to, że jest tam Ruch Czystych Serc. Moje pragnienie dotyczące posługiwania we wspólnocie nie wygasło. W listopadzie pojechaliśmy na rekolekcje animatorskie, po których wróciliśmy pełni pomysłów, sił i motywacji do dzieła Bożego. Po roku posługi mogę powiedzieć, że to dobry czas, często trudny, ale radość i satysfakcja, jaką daje Bóg, wszystkie te trudy wynagradza. Czuję, że tu jest moje miejsce, które wybrał mi sam Jezus.

M

Pochodzę spod Warszawy, ale obecnie mieszkam w okolicach Torunia, niosąc ze sobą trudną historię mojej rodziny. Śmierć dziadków, choroba mamy, problemy rodzeństwa i skomplikowane sprawy majątkowe doprowadziły do zmiany mieszkania i przeprowadzki. Podczas pandemii i narzucającej się nam cywilizacji śmierci na nowo poczułem głód Słowa Bożego i chęć uczestnictwa w Eucharystii. Zacząłem się modlić, poszedłem na koncert uwielbieniowy z modlitwą wstawienniczą. O Ruchu Czystych Serc słyszałem już wcześniej, ale nie miałem przekonania, że to miejsce dla mnie. Zostałem zaproszony przez znajomą. Na pierwszym spotkaniu zgodziłem się wziąć do domu relikwie bł. Karoliny Kózkówny – to mnie zainspirowało do większej i konkretniejszej modlitwy. Poznałem tu wielu ludzi o podobnym podejściu do wiary.

Podczas wspólnotowych rekolekcji w Swarzewie przyjąłem zobowiązanie, które zakłada wytrwanie w czystości do ślubu i codzienną modlitwę, która umacnia. Podczas nocnych adoracji Najświętszego Sakramentu Boża obecność przemieniała moje serce i leczyła rany. To było wspaniałe doświadczenie. Pokusy i upadki będą przychodzić, ale teraz już wiem, aby natychmiast biec do Jezusa i oddawać Mu każdy moment mojego życia. Prawdziwą wolność i pokój daje tylko Chrystus i zjednoczenie się z Nim.

Dawid

2022-11-22 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bogu „tak” z Maryją

Niedziela kielecka 42/2024, str. III

[ TEMATY ]

Ruch Czystych Serc

Archiwum RCS

Ruch Czystych Serc jest wierny modlitwie różańcowej

Ruch Czystych Serc jest wierny modlitwie różańcowej

Dlaczego warto propagować wśród młodych Różaniec?

Kwestię tę wyjaśnia ks. Dariusz Węgrzyn, moderator diecezjalny RCS. – Gdyż nie wolno nam nigdy zapomnieć, że tak jak człowiek nieraz nabywa swoistej młodzieńczej odwagi (niezależnie od wieku), aby mówić Bogu „nie” (za czym też stoi zawsze jakaś historia człowieka, a nie tylko bunt czy brak zrozumienia), to ten sam człowiek z Maryją uczy się mówić Bogu swoje „tak” – uważa duszpasterz młodych. – Maryja zawsze prowadzi nas może nienajłatwiejszą, ale pewną drogą do Jezusa. Trzeba nam pamiętać, że nierzadko modlitwa różańcowa to modlitwa pełna walki i zmagania się z samym sobą, a nieraz z różnymi pokusami, które mają na celu osłabić naszą przyjaźń z Matką Najświętszą. Ponadto Różaniec uczy wierności, stałości, wytrwałości – to są pewne postawy w wierze, do których często dorastamy właśnie na kolanach, z koronką różańca w ręku – zauważa.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 21 tysięcy pieszych, rowerowych i biegowych pątników dotarło 13 sierpnia

2026-08-14 07:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Agata Kowalska

Jedna z najstarszych, jedna z najliczniejszych i jedna z najdłuższych pieszych pielgrzymek dotarły dziś na Jasną Górę. W 11 dużych pieszych pielgrzymkach oraz jednej z zagranicy dotarło ok. 21 tys. osób. Po raz 389-ty „święte wędrowanie” odbyli Kaliszanie, 8 tys.705 przyszło w pielgrzymce radomskiej, aż 651,8 km pokonali pątnicy z Pustkowa podążający w ramach Pielgrzymki Szczecińskiej. Były też pielgrzymki rowerowe i biegowe.

Transmisja wejść pieszych pielgrzymek odbywa się na jasnogórskim kanale YouTube.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję