Reklama

Z radości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ewa z Piaseczna:
„Z miłości czy z obowiązku” – taki był tytuł artykułu ks. Andrzeja Persidoka w „Niedzieli” nr 48/2022 (s.12). a chodziło o uczestniczenie w kościele we mszy św. Z zainteresowaniem go przeczytałam, bo sama często też się zastanawiam, jak ja się w tej sytuacji zachowuję . otóż przede wszystkim mam spisane wszystkie święta, kiedy uczestniczenie we mszy św. jest obowiązkowe – to jakby mój szkielet. Nie chciałabym tu w niczym uchybić przepisom. Rodzina chyba trochę ze mnie się podśmiewuje, ale ja się trzymam swojego. oczywiście, jest z tym pewien problem , bo jestem już dość wiekowa, i nie jest mi łatwo zebrać się, żeby wyjść z domu. ale też za każdym razem, kiedy widzę, jak mocno pochylone staruszki (rzadziej starcy, oni żyją krócej), drżąco podpierając się laskami, wolniuteńko, ale jakoś idą do kościoła, to wstyd mi, że narzekam. ale nie jest łatwo. Za każdym razem jednak, jak już się zdobyłam na to, żeby wyjść na mszę św., wracałam uszczęśliwiona! a nawet jeśli coś mnie przedtem bolało, to po Komunii św. wszystko przechodzi! Jest więc tylko ten jeden problem: żeby się przemóc i wyjść. a jeśli jest świadomość, że to obowiązek, to bardzo pomaga! No i jest jeszcze jeden bardzo ważny powód: świadomość, że pan Jezus tam, w świątyni, czeka. czeka również na mnie! Kiedy przechodzę obok kościoła w zwykły dzień i uda mi się do niego wstąpić, i gdy widzę, jak jest w nim pusto, to aż serce ściska mi się z żalu.
Pan Bóg jest przy nas cały czas. Bez przerwy. ochrania nas, podpowiada, co robić, pociesza i umacnia. ale czy my jesteśmy przy Nim? Niedzielna msza św., zresztą każda msza św., to okazja, by mu okazać wdzięczność i pobyć przy Nim. on nam daje 100% siebie, a my Jemu – 1 godzinę na tydzień... Taka jest prawda.

Proste słowa starszej kobiety, a jakże pełne miłości i pokory! To mówi nie jakiś sławny teolog czy inny uczony kapłan, ale zwykła, pokorna dusza. Nie potrzebuje ona specjalnych zachęt czy głębokich intencji, żeby zapragnąć obcowania z Bogiem, na jej miarę, jak ona to rozumie i odczuwa. Czasami gubimy się wśród naszych moralnych zawijasów myślowych i przemądrzałych opinii, gdy tymczasem zwyczajna myśl, żeby oddać „cesarzowi, to, co cesarskie, a Bogu, to co Boskie”, oznacza prostą drogę dla każdego człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-01-09 21:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Figura św. Michała Archanioła z odciętą głową i uszkodzonymi skrzydłami

2026-07-15 11:34

[ TEMATY ]

św. Michał Archanioł

figura

wandalizm

Gulf Coast News/youtube.com/zrzut ekranu

Jak podaje Gulf Coast News, w ubiegłą niedzielę przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Port Charlotte na Florydzie doszło do aktu wandalizmu. Nieznani sprawcy zniszczyli figurę św. Michała Archanioła, odcinając jej głowę i uszkadzając skrzydła.

Na zniszczony posąg natrafił wolontariusz, który otwierał świątynię przed przybyciem wiernych. Początkowo przypuszczał, że figura mogła przewrócić się na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych, jednak – jak zaznacza Gulf Coast News – rzeźba jest na tyle ciężka, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny.
CZYTAJ DALEJ

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 28/2004

[ TEMATY ]

Matka Boża

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Agata Kowalska

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Matka Boża Szkaplerzna, Katania

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, które przypada 16 lipca, popularnie zwane jest świętem Matki Bożej Szkaplerznej. Jego początki sięgają drugiej połowy XIII w., kiedy to w zakonie karmelitów św. Szymonowi Stockowi objawiła się Matka Boża. Miała mu Ona wręczyć szkaplerz, dając obietnicę, że wszyscy, którzy będą go nosić, unikną kary potępienia. Szkaplerz stał się znakiem szczególnej przynależności do Maryi. W 1726 r. papież Benedykt XIII zatwierdził święto Matki Bożej Szkaplerznej jako święto całego Kościoła.

Duchowi synowie proroka Eliasza na Górze Karmel prowadzili życie kontemplacyjne. Prześladowania tureckie, które dosięgły ich w XII w., wymusiły na braciach przeprowadzkę do Europy. Stolica Apostolska upatrywała w Braciach Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel skuteczną pomoc w ożywieniu życia chrześcijańskiego. Zakon szybko rozwijał się w Anglii, dzięki zasługom Szymona Stocka. W nocy z 15 na 16 lipca 1251 r., gdy trwał na modlitwie, ujrzał Najświętszą Dziewicę w otoczeniu aniołów podającą mu szkaplerz brązowego koloru. Usłyszał przy tym słowa Maryi: Przyjmij, najmilszy synu, szkaplerz twego zakonu, jako znak mego braterstwa, przywilej dla ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Jan XXII potwierdził oficjalnie te łaski w bulli z 3 marca 1322 r.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026: Krzyż... przy gwizdku. Wyjątkowy symbol wiary na boisku

2026-07-15 20:06

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/ALBERT PENA

Ivan Barton

Ivan Barton

Sędzia Ivan Barton zakończył swoją przygodę z MŚ 2026, ale cały świat zapamięta go nie tylko z prowadzenia meczów Mundialu, ale i... z krzyża dołączonego do jego gwizdka.

Wśród hałasu, presji i globalnych reflektorów, sędzia pokazał światu cichy symbol swojej wiary.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję