Jednym z oddziałów Obywatelskiego Ruchu Obrony Bezrobotnych jest oddział częstochowski, obejmujący swym działaniem teren miasta i część dawnego województwa częstochowskiego. Stowarzyszenie ma
na swym koncie pewne osiągnięcia. Najważniejszym z nich jest zniesienie ustawy pozwalającej na eksmisję na bruk. Liczne pikiety i protesty doprowadziły w wielu miastach Polski do tego,
że bezrobotni bez prawa do zasiłku mogą korzystać z bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską. Tak jest m.in. w Zabrzu, Bielsku Białej, Katowicach, Szczecinie. Częstochowskiemu oddziałowi Ruchu
udało się spowodować zniesienie przepisu, który zobowiązywał osoby korzystające z pomocy MOPS do wykazania się na podaniach ok. 60 podpisami z Urzędu Pracy, świadczącymi o poszukiwaniu
pracy przez petenta. Działania te odbierane były jako próba zniechęcenia, a nawet upokorzenia człowieka, którego z założenia traktowano jak wyłudzacza państwowych pieniędzy.
Kilka tygodni temu przedstawiciele OROB spotkali się z wiceprezydentem miasta Zdzisławem Ludwinem. Tematem spotkania były trzy kwestie. Pierwsza dotyczyła przydziału lokalu, w którym stowarzyszenie
miałoby swą siedzibę. Problemem następnym były eksmisje. Temat trudny i niezwykle bolesny. Na podstawie konkretnych przypadków zgłoszono kilka postulatów. Ostatnim z poruszanych problemów były
bezpłatne bilety dla bezrobotnych.
Spotkanie trwało niemal godzinę. Za drzwiami czekała spora grupa osób zrzeszonych w Ruchu. Byli zdenerwowani i niecierpliwi. Przez ostatnie lata nauczyli się nie ufać władzy. Żadnej
władzy. Czują się oszukani i niepotrzebni. Mają świadomość, że muszą być aktywni, aby o nich nie zapomniano.
Spotkania tego typu nie rozwiążą problemu bezrobocia. Nie przybędzie po nich ani miejsc pracy, ani pieniędzy na zasiłki. Mają jednak bardzo duże znaczenie - mogą przywrócić ludziom wiarę w dobrą
wolę władz miasta. Pozwolą wierzyć, że los bezrobotnych czy bezdomnych jest autentycznie przedmiotem troski samorządowców. Czy tak się stanie? Z pewnością zależy to od dobrej woli obu stron.
Opowiadanie odsłania chwilę, w której król przestaje iść na czele ludu. Wiosna jest czasem wypraw wojennych, a Dawid zostaje w Jerozolimie. Zaczyna się od wygody, która nie stawia oporu pokusie. Dawid chodzi po dachu pałacu i patrzy z góry. Ten szczegół ma ciężar. Narracja jest oszczędna i chłodna. Tym wyraźniej widać, jak władza staje się narzędziem ukrycia. Król widzi, a potem coraz częściej „posyła”. Posyła po kobietę, posyła po męża, posyła list z rozkazem śmierci. Batszeba kąpie się, a narrator podkreśla czasowniki władzy: Dawid posłał po nią i wziął ją do siebie. Wzmianka o jej oczyszczeniu po nieczystości przypomina język Prawa i potwierdza, że poczęcie wiąże się z tą nocą. Potem przychodzi wiadomość o ciąży. W tle stoi Uriasz Chetyta, mąż Batszeby, cudzoziemiec wierny Izraelowi. Imię Uriasza (Uriyyāhû) niesie Imię Pana. Dawid sprowadza go z frontu, wypytuje o wojnę i odsyła do domu z podarunkiem z królewskiego stołu. Uriasz śpi jednak przy bramie pałacu wraz ze sługami. W dalszym ciągu opowiadania uzasadnia to pamięcią o Arce i o wojsku w polu. Jego postawa obnaża serce króla. Dawid upija Uriasza, a on nadal nie schodzi do domu. Król pisze list do Joaba z rozkazem ustawienia Uriasza w najcięższym miejscu bitwy i odstąpienia od niego. List niesie sam Uriasz. To obraz człowieka niosącego własny wyrok. Ginie Uriasz i giną także inni żołnierze. Zło rozlewa się poza prywatny grzech i dotyka wspólnoty. Tekst jeszcze nie pokazuje Natana, a już waży cisza Boga. Słowo Pana wróci i nazwie grzech po imieniu. Pomazaniec potrzebuje prawdy, aby wejść na drogę nawrócenia.
Sprawa usunięcia krzyża w Kielnie, o której pisaliśmy już wielokrotnie [tutaj], wciąż budzi ogromne emocje. Choć incydent wstrząsnął lokalną społecznością wierzących, minister edukacji Barbara Nowacka uważa, że zawieszona nauczycielka powinna jak najszybciej wrócić do prowadzenia lekcji. W tle pojawia się zaskakująca linia obrony: prawnik twierdzi, że krzyż na ścianie... nie był symbolem religijnym.
W rozmowie na antenie Radia Zet minister edukacji Barbara Nowacka odniosła się do sytuacji w pomorskiej szkole, gdzie jedna z nauczycielek języka angielskiego wyrzuciła szkolny krzyż do kosza na śmieci. Zdaniem szefowej resortu, dalsze odsuwanie pedagog od obowiązków służbowych jest nieuzasadnione.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w piątek ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla sześciu województw na północnym wschodzie kraju. Prognozowana temperatura wyniesie do minus 25 stopni Celsjusza.
Alerty I stopnia przed silnym mrozem zostały wydane dla województwa podlaskiego i warmińsko-mazurskiego oraz dla części woj. pomorskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego i lubelskiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.