Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Ludzie, idee, pamięć

Ekspozycja o działalności związku podróżowała po Polsce, uświetniając całoroczne obchody 100-lecia Związku Polaków w Niemczech. To hołd dla założycieli i drogowskaz dla kolejnych pokoleń.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 6/2023, str. IV

[ TEMATY ]

Związek Polaków w Niemczech

rodło

Z. P. Cywiński

Msza św. podczas obchodów w katedrze szczecińskiej

Msza św. podczas obchodów w katedrze szczecińskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rok 2022 był rokiem obchodów 100-lecia powstania Związku Polaków w Niemczech. Z tej okazji uroczystości rocznicowe odbywały się m. in. w Szczecinie, Wrocławiu, Zakrzewie, Złotowie, Babimoście, a także w Niemczech. Do Książnicy Pomorskiej w Szczecinie w styczniu trafiła wystawa pt. 1922 – 2022 Związek Polaków w Niemczech. Ludzie, Idee, Pamięć. przygotowana w ramach obchodów przez Muzeum Zachodniokaszubskie w Bytowie.

Trudna nowa rzeczywistość

Po I wojnie światowej Polacy i Niemcy znaleźli się w nowej przestrzeni i nowych granicach. W Niemczech zostało 1,5 mln Polaków. Wielu z nich zamieszkiwało od pokoleń duży obszar Śląska, Warmię, Mazury, Powiśle, Kaszuby oraz pogranicze Niemiec i Wielkopolski. Poza tym duża grupa Polaków – obywateli Niemiec przebywała na terenach przemysłowych w zachodniej części kraju. Decyzje o wytyczeniu granic zapadły na konferencji w Wersalu. Wielkopolska w wyniku wznieconego w 1918 r. zwycięskiego powstania wyzwoliła się sama. Na Warmii i Mazurach decydowały przegrane plebiscyty, na Śląsku trzy kolejne powstania (1919, 1920, 1921).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pięć Prawd Polaków

Reklama

Związek Polaków w Niemczech (ZPwN) został założony w Berlinie 27 sierpnia 1922 r. Powstała organizacja mająca jednoczyć wszystkich Polaków mających obywatelstwo niemieckie. Obszar działalności organizacji podzielono na pięć dzielnic. Na czele organizacji stanął Stanisław Sierakowski, który funkcję prezesa piastował w latach 1922-33. Jego następcą do 1939 r. został ks. Bolesław Domański. Statut ZPwN przewidywał „zdobycie dla ludności polskiej w Niemczech pełnych praw mniejszości narodowej i obronę jej interesów ogólnych we wszystkich dziedzinach życia społecznego, jak również szczególnych spraw swych członków”. Liczebność członków w 1924 r. wynosiła ponad 30 tys. (najwięcej było ich w dzielnicy III, reprezentującej przemysłowe regiony Niemiec – Westfalię i Nadrenię). Do 1933 r. liczba członków ZPwN stale się powiększała dochodząc do 60 tys. Związek bronił Polaków przed sądami, prowadził działalność kulturalną i edukacyjną. Wydawał szereg czasopism. Podejmował inicjatywy o charakterze gospodarczym jak powstały w 1933 r. Centralny Bank Spółdzielczości Polskiej – „Bank Słowiański” w Berlinie. Instytucja wspierała m.in. powstanie Polskiego Gimnazjum w Kwidzynie, wszelką działalność wydawniczą, zespoły artystyczne i sportowe i wiele innych przedsięwzięć. Symbolem ZPwN było Rodło, znak graficzny powstały w 1932 r. jako odpowiedź na wprowadzony przez Adolfa Hitlera znak III Rzeszy swastykę, która podobnie jak pozdrowienie heil Hitler były nie do zaakceptowania. Zaprojektowany przez Janinę Kłopocką był „znakiem łączności z całym Narodem Polskim i jego duszą”. Wielkim osiągnięciem była doskonała organizacja 6 marca 1938 r. I Kongresu Polaków w Niemczech, w którym w Berlinie wzięło udział 5 tys. delegatów. Podczas tego Kongresu uchwalono też „Pięć Prawd Polaków”.

Eksterminacja inteligencji

W 1925 r. został powołany Związek Polskich Towarzystw Szkolnych. Miał przeciwstawić się szkołom niemieckim będącym poważnym narzędziem germanizacji młodego pokolenia Polaków w Niemczech. Działalność Towarzystw Szkolnych spowodowała otwieranie szkół ludowych z polskim językiem wykładowym, kształciła lokalne kadry nauczycielskie, lokalną inteligencję. Uruchomiono w Niemczech średnie szkoły polskie (Gimnazja w Bytomiu i Kwidzynie).

Na kolejnych planszach wystawy znajdujemy informacje o działalności ZPwN w historycznych regionach takich jak: Powiśle, Warmia i Mazury, Ziemia Bytowska zamieszkała przez Kaszubów czy Krajna. Pokazane są sylwetki lokalnych działaczy i ich praca kulturalno-oświatowa kultywująca polską odrębność narodową, obronę interesów Polaków tam zamieszkałych.

Reklama

Działalność ZPwN od chwili powstania nie była łatwa i członkowie polskiej mniejszości musieli zmagać się z nieprzychylną, często wręcz wrogą postawą władz niemieckich. Pierwsza dekada istnienia polskich organizacji była trudna, ale pełna sukcesów. Lata trzydzieste XX wieku, a zwłaszcza okres po dojściu Hitlera do władzy, stały się czasem bezpardonowej walki z każdym przejawem polskości wśród niemieckich obywateli, okresem zakończonym eksterminacją. Niemcy, szykując się do zniszczenia narodu polskiego, przygotowali obszerną listę Polaków, z nazwiskami „wrogów Rzeszy”. Znalazło się na niej 61 tys. ludzi, przeznaczonych do aresztowania i likwidacji po wkroczeniu na tereny Polski. Na tej liście znalazły się nazwiska wszystkich nauczycieli zatrudnionych w szkolnictwie polskim w Niemczech. Pierwszymi ofiarami Hitlera stali się Polacy spod znaku Rodła. Byli poszukiwani i ginęli w masowych egzekucjach wraz z kwiatem polskiej inteligencji. Około 1,2 tys. członków uwięziono w obozach koncentracyjnych, związek zdelegalizowano, a jego majątek skonfiskowano (do dziś go nie zwrócono).

Wciąż aktualne przesłanie

Należyte upamiętnienie i oddanie należytego hołdu członkom ZPwN nastąpiło dopiero w latach 60. XX wieku. Właściwego upamiętnienia dokonano zwłaszcza w 50. rocznicę powołania ZPwN, która przypadła na 1972 r. Powstało wówczas wiele cennych przedsięwzięć o charakterze naukowym i edukacyjnym, z których do dziś czerpiemy wiedzę o dokonaniach i inspirację do patriotycznego postępowania w obecnych czasach. Upamiętniając setną rocznicę powołania ZPwN, żyjemy już w zupełnie innych czasach. Polska jest wolnym krajem, a Polacy nie są mniejszością, tylko obywatelami Europy. Pragnienia Polaków spod znaku Rodła zostały spełnione. Aby ich nie stracić, nie musimy dokonywać tak wielkich i odważnych czynów. Wystarczy pamiętać aktualne wciąż przesłanie sprzed lat, o które powinniśmy dbać szczególnie. W samym środku pięciu prawd Polaka przywołano zdanie „Polak Polakowi bratem”.

Miałem szczęście być uczestnikiem inauguracji obchodów 100-lecia ZPwN 5 marca 2022 r. w Zakrzewie. W okresie międzywojennym Niemcy nazywali miejscowość „Małą Warszawą”, gdyż była duchową stolicą, ostoją polskości na Krajnie. Duszpasterstwo w miejscowym kościele prowadził ks. Bolesław Domański. Po Mszy św. obchody kontynuowano w Domu Polskim – Centrum Idei Rodła wybudowanym w 1934 r. Serce rosło, gdy śpiewaliśmy „I nie ustaniem w walce, siłę słuszności mamy i mocą tej słuszności wytrwamy i wygramy”. Słowa te świadczyły o wielkiej wierze, odwadze i patriotyzmie tego pokolenia, które mówiło o sobie: „Jesteśmy Polakami! I tego żadna moc nie zmieni!”.

2023-01-31 15:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

80. rocznica ogłoszenia Prawd Polaków spod Znaku Rodła

Rok 2018 – Rokiem Prawd Polaków spod Znaku Rodła
CZYTAJ DALEJ

Bóg mówi do ciebie tak jak do Józefa: „nie bój się”

Rozważanie do Ewangelii Mt 1, 1-16. 18-23

Czytania liturgiczne na 8 września 2026;
CZYTAJ DALEJ

Dekanat dolnobrzeski zawierzył się Maryi

2026-09-08 23:26

ks. Łukasz Romańczuk

Kapliczka MB Gietrzwałdzkiej

Kapliczka MB Gietrzwałdzkiej

W święto Narodzenia NMP na placu za kościołem Chrystusa Króla w Brzegu Dolnym odbyło się poświęcenie kapliczki NMP Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Jest to wotum wdzięczności duchowieństwa i wiernych dekanatu dolnobrzeskiego.

Kapliczka wpisuje się w akcję 150 kapliczek na 150 lat objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie [8 września 1877 - 8 września 2027]. - Matka Boża ukazała się dwóm dziewczynkom Justynie i Barbarze, które przygotowywały się do I Komunii świętej. Pochodziły z biednych, ale bardzo pobożnych rodzin. Justyna wracała z mamą z egzaminu przed I Komunią świętą i Matka Boża ukazała się jej na klonie przed świątynią. Trzy dni później Barbarze, podczas różańca. I wspomina, że widziała Matkę Bożą na tronie, z berłem w ręku i koronie, a na kolanach trzymała Dziecię Jezus i mówiła, że jest NMP Niepokalaną. I Maryja prosiła, aby nieustannie modlić się na różańcu. Był to czas zaborów, prześladowania patriotów oraz Kościoła. - Inicjatywa powstania tej kapliczki dojrzewała we mnie dosyć długo. Podzieliłem się nią z księżmi dekanatu i zaproponowałem, byśmy przygotowali wspólne wotum – opowiada ks. Jacek Włostowski, dziekan dekanatu Brzeg Dolny i proboszcz parafii NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, dodając: - Było to dla mnie ważne, ponieważ mamy tu do czynienia z dwoma ważnymi dla mnie wartościami: wiara i patriotyzm. Objawienia w Gietrzwałdzie są przecież jedynymi objawieniami maryjnymi na ziemiach polskich uznanymi przez Kościół, w czasie których Maryja zwróciła się do dzieci po polsku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję