W połowie XIII wieku członkowie Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona, zwani templariuszami, założyli w Chwarszczanach (diec. szczecińsko-kamieńska) komandorię – główną siedzibę swojego zakonu. Pierwszą murowaną budowlą była wzniesiona wśród bagien, łąk i lasów kaplica. Prawdopodobnie na obszarze dużego dziedzińca rozlokowano również inne zabudowania komandorii. Zakonnicy nie cieszyli się jednak zbyt długo swoją siedzibą, bo już w 1312 r. działalność zakonu została zawieszona, a majątek w Chwarszczanach przejął zakon joannitów. W XV wieku przez kilka lat rezydowali w nim również rycerze zakonu krzyżackiego.
Na przestrzeni wieków mury tej świątyni były świadkami wielu istotnych zdarzeń, a hasło „templariusze” dodatkowo pobudzało – i nadal pobudza – wyobraźnię miłośników historii.
Charakterystyczną i tajemniczą częścią kaplicy są dwie cylindryczne wieże, które bardziej pasują do obronnego zamku niż do świątyni. Legendy związane są także ze studnią, w ścianie której templariusze mieli rzekomo ukryć tajny korytarz i tajemniczy tunel, który miał przebiegać pod świątynią. Podczas prac archeologicznych i konserwatorskich prowadzonych na tym obszarze zamiast tunelu odkryto tylko krypty.
Charakterystyczne żebrowo-krzyżowe sklepienie kaplicy sprawia wrażenie baldachimu, który rozpościera się nad ascetycznym wnętrzem. Ceglane ściany pokrywają polichromie (na zdjęciu), które powstały prawdopodobnie ok. 1400 r. dzięki fundacji joannitów. Przedstawieni na nich Apostołowie i św. Krzysztof zajmują ściany nawy, natomiast święte dziewice zostały umieszczone w przestrzeni między oknami prezbiterium; są nimi m.in.: św. Katarzyna z kołem i mieczem, św. Barbara z kielichem i hostią, św. Urszula ze strzałą. Kaplica przetrwała wszystkie wojny toczące się w okolicy. W 2001 r. znalazła się na liście 100 najważniejszych zabytków architektury w Polsce, sporządzonej przez Ośrodek Dokumentacji Zabytków w Warszawie. Obecnie pełni funkcję kościoła filialnego św. Stanisława Kostki i jest jednym z najcenniejszych zabytków Pomorza Zachodniego.
Czuwaniem modlitewnym i mszą w katedrze św. Jakuba rozpoczną się 19 sierpnia uroczystości pogrzebowe śp. bp. Mariana Błażeja Kruszyłowicza. Zmarły w ubiegłym tygodniu biskup senior archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej zostanie pochowany 20 sierpnia w Niepokalanowie.
O terminie pogrzebu śp. bp. Kruszyłowicza poinformowały w poniedziałek władze kościelne. Biskup senior archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej zmarł w ubiegłą środę.
„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.
Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
Podczas Mszy św., odprawionej w 106. urodziny św. Jana Pawła II w Bazylice Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach, bp Janusz Mastalski wskazał na pobożność, wytrwałość, otwartość i miłość Karola Wojtyły. Mówił także o konieczności naśladowania postawy papieża w codziennym życiu.
Na początku homilii biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej przywołał słowa Benedykta XVI wypowiedziane podczas pielgrzymki do Polski w 2006 roku. „Proszę Was, byście stojąc na ziemi, wpatrywali się w niebo. Proszę Was, byście umocnili wiarę w Boga, angażowali się żarliwie w umacnianie Jego Królestwa na ziemi” – cytował papieża i wskazał, że zgromadzeni w wadowickiej bazylice chcą odpowiedzieć na to wezwanie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.