Do Lizbony na 37. Światowe Dni Młodzieży wyjechało wielu przedstawicieli archidiecezji łódzkiej. Młodzież wraz z duszpasterzami poznawała tamtejszą kulturę, budowała wspólnotę z ludźmi z całego świata i uczestniczyła w modlitwach, katechezach, koncertach czy spektaklach, a wszystko to, aby uwielbić Boga i zaświadczyć o żywym Kościele. Wśród urozmaiconego programu nie zabrakło momentów na spotkanie z łódzkimi pasterzami: kard. Grzegorzem Rysiem oraz bp. Markiem Marczakiem. Podczas Mszy św. na lizbońskim stadionie kard. Ryś skierował homilię do polskiej młodzieży, w której odniósł się do Ewangelii o skarbie i perle, podkreślając, aby każdy pozwolił słowu przeczytać swoje życie, tak jak kiedyś zrobił św. Mateusz. – Szukający Jezus, poznający Jezus zobaczył w celniku dar Boga. Zobaczył w nim skarb, zobaczył w nim perłę i był gotów oddać za niego wszystko. To Jezus jest tym człowiekiem, który znalazł i znajduje skarb w ziemi. To Jezus jest tym kupcem, który poszukuje najpiękniejszej perły i to Jezus jest gotów zapłacić za to wszystko, nie srebrem, nie złotem, tylko swoją drogocenną krwią – powiedział metropolita łódzki.
Podczas wydarzeń centralnych ŚDM, trwających od 1-6 sierpnia, łódzka młodzież zawiązała międzynarodowe relacje, dzieląc się świadectwem i świadcząc o nieustającej miłości Boga względem każdego człowieka. – Światowe Dni Młodzieży były dla mnie zupełnie nowym spojrzeniem na Kościół – pełnym młodych i otwartych ludzi. Najbardziej podobało mi się to, że mogłam zobaczyć, jak w innych częściach świata katolicy przeżywają swoją wiarę. Jako łodzianka byłam bardzo dumna i szczęśliwa, gdy zobaczyłam naszego kard. Rysia. Mogłam się poczuć trochę, jak na kazaniach w Polsce, a poza tym poznać opinie ludzi z innych miast, krajów, którzy również uważają go za świetnego duszpasterza, gratulując takiego kapłana w naszej archidiecezji – wspomina Zuzanna Lickiewicz.
Ks. Damian Szewczyk towarzyszył lubelskiej młodzieży
Przy każdym człowieku jest kochający Chrystus – to ważne przesłanie Światowych Dni Młodzieży.
Czas w Lizbonie był dla młodych ludzi niezapomnianym doświadczeniem radosnego Kościoła, ale też i innego świata niż ten, który mają na co dzień u siebie. – Kiedy spotykasz ludzi z różnych państw, o których rzadko słychać, widzisz, co to znaczy, że Kościół jest uniwersalny. To coś niesamowitego, że Ewangelia dotarła do tak odległych stron świata i żyją tam ludzie, którzy starają się iść śladami Chrystusa – dzieli się Filip, student z Brazylii. Miguel, 17-letni Portugalczyk, zdecydował się wziąć udział w ŚDM za namową mamy. – Byłem w grupie z chłopakiem, który jadł posiłek z papieżem Franciszkiem i pomógł mu podnieść się z wózka inwalidzkiego i podejść do stołu – opowiada młody mężczyzna. – Moi rodzice ugościli dwoje pielgrzymów, a także sami uczestniczyli w modlitwie z papieżem. Spędzili noc razem z innymi, choć nasz dom mieści się niedaleko miejsca spotkania – dodaje mieszkaniec Lizbony. Takich wspomnień i świadectw jest tyle, ile osób na Światowych Dniach Młodzieży, w tym ponad 500 z naszej archidiecezji.
Nieznani ludzie oddają mocz za ołtarzem, załatwiają swoje „potrzeby” w kościele lub na jego terenie np. w chrzcielnicach. W Moguncji (Niemcy) wiele kościołów zmaga się z problemem wandalizmu.
Kapłan Thomas Winter, jest przerażony: „Naprawdę denerwuje mnie sposób, w jaki traktowane są kościoły w Moguncji!” 51-latek opiekuje się pięcioma parafiami w Moguncji: św. Ignacego, św. Piotra, św. Stefana, św. Kwintyna i parafią katedralną św. Marcina. Twierdzi, że wolałby całkowicie zamknąć kościoły na dwa tygodnie i otworzyć je wyłącznie na czas nabożeństw.
Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie
Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.
Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.