Reklama

Niedziela w Warszawie

Idą pod prąd

O tym, czy rzeczywiście jesteśmy dzisiaj świadkami kryzysu powołań, o dobrym pijarze Kościoła i komórkach w seminarium z ks. Aleksandrem Michalakiem rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 39/2023, str. I

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

Archiwum xAM

Ks. Aleksander Michalak - wicerektor Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie

Ks. Aleksander Michalak - wicerektor Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: Klerycy WMSD w Warszawie przygotowanie do kapłaństwa rozpoczynają od roku propedeutycznego w domu formacyjnym w Podkowie Leśnej. Co wyróżnia ten etap formacji?

Ks. Aleksander Michalak: To etap początkowy, który można porównać – choć oczywiście nie do końca jest to idealne porównanie – do nowicjatu w zakonach. To okres, który ma służyć przede wszystkim pogłębionej formacji duchowej i ludzkiej. Choć mówimy: rok propedeutyczny, to powinno się nazywać go etapem propedeutycznym.

Czyli jednak nie rok?

U nas generalnie rok, ale nowe dokumenty określające formacje w seminariach zakładają, że jeśli alumni z różnych przyczyn potrzebują więcej czasu, to nie jest to problemem, aby ten etap trwał dłużej. Na etapie propedeutycznym klerycy nie mają tyle wykładów co w późniejszych latach, dzięki czemu jest i bardzo dużo czasu na pogłębienie życia duchowego: lekturę Słowa Bożego, adorację Najświętszego Sakramentu, pogłębioną współpracę z ojcem duchownym, lekturę duchową. Jest czas na rekolekcje ewangelizacyjne, rekolekcje ignacjańskie czy dni skupienia w formie Lectio divina.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Główny akcent kładziony jest na kształtowanie życia duchowego?

Tak, ale również na formację ludzką. Dużo więcej czasu jest na bycie ze sobą, uczenie się współpracy, odpowiedzialności. W Podkowie Leśnej w naszym domu prawie wszystko robimy sami: sprzątanie i troska o dom oraz ogród, zmywanie i nakrywanie do stołu, w soboty przygotowywanie wszystkich posiłków. Dużo jest też interakcji ze sobą, czasu na to, żeby spędzać go np. na różnego rodzaju wyjazdach, spacerach, rozmowach, planszówkach itp. Również jest czas na posługę charytatywną w DPS-ie czy warsztaty psychologiczne.

Czy klerycy muszą zrezygnować z telefonu i kontaktu z bliskimi?

W przypadku naszego roku propedeutycznego nie ma całkowitego odcięcia od telefonu. My informujemy kandydatów, że telefony komórkowe zasadniczo będą zdeponowane u prefekta, natomiast oczywiście w sprawach ważnych, np. kwestie opłat rachunków, kontaktu z domem rodzinnym – w czasie wolnym mogą otrzymać telefon i zadzwonić. Ponadto, jak są dłuższe wyjścia czy wyjazdy, telefon jest dostępny. Klerycy oczywiście wyjeżdżają do domu na Boże Narodzenie, ferie zimowe, a także po Wielkanocy.

Ile osób rozpocznie w tym roku formację w Podkowie Leśnej?

Będzie w sumie 12 kleryków – 11 z archidiecezji warszawskiej i jeden z diecezji łowickiej.

Z jakich środowisk pochodzą tegoroczni kandydaci?

Większość kandydatów jest bezpośrednio po maturze, w tym roku mamy nawet trzech, którzy są rok młodsi niż większość maturzystów ponieważ rok wcześniej rozpoczęli naukę w szkole. Są także osoby kilkanaście lat starsze od maturzystów, po pracy zawodowej. W tym roku większość kandydatów jest z Warszawy i podwarszawskich miejscowości.

Reklama

Czym różnią się obecne powołania od tych sprzed 10-15 lat?

Ci, którzy w obecnych czasach rozpoczynają formację, zasadniczo mają ugruntowaną wiarę, jak na swój wiek, i są mocno świadomi swojego wyboru. Widzimy, jak z roku na rok coraz mniej młodzieży praktykuje swoją wiarę czy też bierze udział w lekcjach religii. W mediach widać bardzo negatywny przekaz o Kościele, więc kandydaci zdają sobie sprawę, że idą pod prąd, że mogą być kompletnie nierozumiani przez swoich rówieśników. Śmiało można powiedzieć, że są fighterami, którzy mimo to decydują się na seminarium, próbują rozeznawać swoje powołanie, ugruntowywać się w nim. Na pewno wyróżnia ich jeszcze większa odwaga niż kilkanaście lat temu, bo wtedy choćby przekaz medialny był inny.

Jednak powołań jest dzisiaj mniej niż dawniej. Czy mamy do czynienia z kryzysem powołań? Czy Bóg mniej hojnie nimi Kościół obdarza?

Często powtarzam, że kryzysu powołań nigdy nie było i nie będzie, bo to by znaczyło, że Pan Bóg jest w kryzysie. Można co najwyżej powiedzieć, że jest kryzys odpowiedzi na powołanie. Bóg powołuje, dobija się do serca człowieka, ale ten ma pewną obawę, lęk, czy sobie poradzi, czy podoła. Po części jest dziś kryzys odpowiedzi na powołania. Ale Bogu dzięki mamy młodych ludzi, którzy gotowi są odpowiedzieć pozytywnie na Boże wezwanie, przyjść do seminarium. W ubiegłych latach zdarzali się kandydaci, którzy ukończyli bardzo dobre studia z perspektywą atrakcyjnej pracy zawodowej, niektórzy już pracowali w ciekawych miejscach, a mimo to zdecydowali się zostawić wszystko i rozpocząć formację do kapłaństwa.

To z czego wynika kryzys odpowiedzi na powołanie?

Myślę, że z jednej strony to, co sygnalizowałem, z lęku, jak ja sobie dam radę z tym, że będąc w seminarium mogę być odrzucony przez moje środowisko i nierozumiany. Z drugiej strony na pewno też to, że wielu młodych ludzi odsuwa się generalnie od życia duchowego. Jeżeli więc ludzie się nie modlą, nie praktykują swojej wiary, nie mają też dobrego świadectwa w rodzinach to siłą rzeczy nie usłyszą również Bożego głosu.

W jaki sposób osoby świeckie mogą wspierać kulturę powołań?

Bardzo ważny aspekt to modlitwa o nowe, święte powołania kapłańskie i zakonne, by ci, których Bóg wzywa, nie bali się odpowiedzieć na Jego wezwanie. Druga bardzo ważna kwestia to, żeby analogicznie – gdy w mediach jest czarny PR związany z Kościołem i duchowieństwem – szerzyć w swoich środowiskach dobry PR, nie bać się dzielić dobrymi doświadczeniami, które się ma w związku, z posługą duszpasterską księży. Mówić o tym, co dobre, bo przecież wiemy, że dobra jest bardzo wiele. Natomiast w mediach mówi się tylko o skandalach, tylko o tym co jest złe, niewłaściwe. Istotne jest, aby pokazywać, że jest mnóstwo dobrych, oddanych księży, którzy robią, co mogą, żeby pełnić gorliwie posługę, głosić Słowo Boże, być dla ludzi. Jeśli właśnie młody człowiek, który jest pełen obaw, będzie słyszał o pięknie posługi duchownych i dobru, jakie się dokonuje, to będzie mu też łatwiej podjąć decyzję. Trzecia kwestia to oczywiście świadectwo żywej i autentycznej wiary w rodzinach.

Ks. Aleksander Michalak Wicerektor Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie w funkcji moderatora roku propedeutycznego w Podkowie Leśnej.

2023-09-19 14:27

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa dyrektor Centrum Prasowego

Niedziela warszawska 15/2026, str. III

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

archwwa.pl

Abp Adrian Galbas mianował Patrycję Michońską-Dynek dyrektorem Centrum Prasowego Archidiecezji Warszawskiej

Abp Adrian Galbas mianował Patrycję Michońską-Dynek dyrektorem Centrum Prasowego Archidiecezji Warszawskiej

Abp Adrian Galbas mianował Patrycję Michońską-Dynek dyrektorem Centrum Prasowego Archidiecezji Warszawskiej.

Nowa szefowa biura prasowego jest dziennikarką radiową i telewizyjną, z mediami archidiecezji związana jest od powstania Katolickiego Radia Józef w 1994 r.
CZYTAJ DALEJ

Pan nadejdzie „w dniu, kiedy się nie spodziewacie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
CZYTAJ DALEJ

Léon Harmel – przemysłowiec, który wyprzedził swoją epokę

2026-08-27 19:11

[ TEMATY ]

wystawa

Rimini

@Vatican Media

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini przybliżyła postać francuskiego przemysłowca Léona Harmela.

Wystawa zorganizowana podczas Meetingu w Rimini, odbywającego się w dniach 21–26 sierpnia, przybliżyła postać francuskiego przemysłowca, który w drugiej połowie XIX w. uczynił z chrześcijańskiej nauki społecznej konkretną zasadę zarządzania przedsiębiorstwem. Jego doświadczenie przyczyniło się do rozwoju refleksji społecznej w okresie pontyfikatu Leona XIII i pozostaje zaskakująco aktualne.

„Gdyby ówcześni katoliccy przemysłowcy, zamiast albo oprócz fundowania dzwonnic czy ławek do kościołów, potraktowali encyklikę poważnie, być może relacja między Kościołem a powszechną mentalnością wyglądałaby zupełnie inaczej” – tak ks. Luigi Giussani mówił o encyklice „Rerum Novarum” podczas wykładu na Katolickim Uniwersytecie w Mediolanie. Nie mogło w nim zabraknąć również wzmianki o Léonie Harmelu – francuskim przedsiębiorcy żyjącym na przełomie XIX i XX w., który uczynił z nauki społecznej Kościoła zasadę swojego życia i kompas, którym kierował się w zarządzaniu przedsiębiorstwem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję