Ponad sto osób wyjechało na przełomie roku do Słowenii, by tam wziąć udział w Europejskim Spotkaniu Młodych Taize. Razem z nimi pojechał bp Maciej Małyga. – Jechał z nami autokarem, zakwaterowany był tak jak my u rodzin w Lublanie. Towarzyszył nam w różnych spotkaniach, modlitwach, rozmowach, był wśród nas i to dla wielu było ważnym świadectwem – podkreśla Karolina Olech, która uczestniczyła w spotkaniu. Na koniec każdego roku tysiące młodych ludzi różnych narodowości i wyznań gromadzi się na pięć dni w dużym europejskim mieście, aby wspólnie się modlić w duchu Taize i dzielić życie z mieszkańcami regionu i lokalnymi wspólnotami kościelnymi. – To nie był mój pierwszy wyjazd. Zaczynałam kilka lat temu od spotkania w Rydze i bardzo poruszyło mnie świadectwo jedności. Naprawdę ci młodzi podczas Europejskich Spotkań starają się być razem mimo wszystkich różnic, które ich dzielą – zaznacza Karolina i dodaje, że jest wdzięczna za ogromną gościnność rodzin przyjmujących ich w domach: – Dzielili się z nami nie tylko dobrami materialnymi, ale też swoim życiem, swoją wiarą, swoim sercem.
Kaplica Matki Bożej. Modlitwa młodzieży uczestniczącej w Europejskim Spotkaniu Młodych Taizé
Na Jasnej Górze modliła się dziś młodzież z Rumunii, uczestnicząca w Europejskim Spotkaniu Młodych we Wrocławiu, zorganizowanych przez ekumeniczną Wspólnotę z francuskiego Taizé. Spotkanie zakończyło się wczoraj, a dziś tj. 2 stycznia, grupa 41 młodych oraz dwóch księży pochodzą z różnych miast Rumunii przybyła przed Cudowny Obraz Matki Bożej.
„Jeszcze wczoraj byliśmy we Wrocławiu na spotkaniu młodzieży Taizé – opowiada ks. Christian Diac z Rumunii -To były piękne dni we Wrocławiu z innymi młodymi ludźmi z całej Europy. Spędziliśmy razem wspaniały czas. To było niesamowite, ponieważ bracia z Taizé gromadzą nas i mówią nam, że życie z Bogiem może być piękne dla młodych ludzi”.
W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.
Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko, pokonując ponad 8 km trasy objętej zakazem ruchu w Tatrzańskim Parku Narodowym. Policja ukarała go mandatem 100 zł, choć taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę do 5 tys. zł.
Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Influencer przejechał sportowym autem asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka, mimo obowiązującego bezwzględnego zakazu wjazdu na terenie chronionym. Na miejscu zrobił sobie zdjęcia z partnerką na tle samochodu, a następnie wrócił tą samą trasą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.