Reklama

W wolnej chwili

Chcą korespondować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

6971. Singielka z okolic Częstochowy

Mam 53 lata, jestem praktykującą katoliczką, cenię sobie wartości chrześcijańskie. Chciałabym poznać osobę bliską mojemu sercu, z którą mogłabym założyć rodzinę. Cenię lojalność, szczerość oraz uczciwość i sama staram się kierować tymi wartościami. Proszę o podanie nr. tel. i adresu do kontaktu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

6972. Stanisław z Zachodniopomorskiego

Jestem spokojnym i wrażliwym wdowcem po siedemdziesiątce, wierzącym i praktykującym katolikiem. Poznam panią na dobre i trudne dni, wierzącą i praktykującą katoliczkę. Mam nadzieję na stały związek.

6973. Warszawianka

Jestem wdową, mam 61 lat. Szukam bratniej duszy, katolika, osoby cichej, spokojnej, może ze Wspólnoty św. Józefa? Wiodę raczej pogodne życie – bez fajerwerków.

6974. Czytelnik z Podlasia

Mam 34 lata, jestem kawalerem wyznania katolickiego. Poznam pannę zainteresowaną założeniem rodziny, też katoliczkę.

6975. Czytelnik z Lubelskiego

Jestem kawalerem, praktykującym katolikiem. Mieszkam na wsi pod Lublinem. Poznam pannę o dobrym sercu. Proszę, napisz. I podaj numer telefonu.

6976. Czytelniczka z Kraśnika

Reklama

Proszę o list Pana, który 11 lat temu dał mi szansę, odpowiadając na ogłoszenie w Niedzieli. Góralu pracujący i mieszkający we Wrocławiu! Jeśli nic się w Twoim życiu nie zmieniło, daj nam szansę na rozmowę! Nigdy wcześniej nie miałam możliwości porozmawiać z mężczyzną prawdomównym, empatycznym, stanowczym, mądrym...

6977. Stały czytelnik z woj. lubelskiego

Mam 50 lat, wykształcenie zasadnicze zawodowe i jestem kawalerem. Poznam pannę o dobrym sercu – ważne są wartości chrześcijańskie, szczerość, uczciwość. Jestem praktykującym katolikiem. Proszę o podanie adresu do kontaktu i numeru telefonu.

Aby zamieścić ogłoszenie w rubryce korespondencyjnej, trzeba podać (do wiadomości redakcji) swoje: imię, nazwisko i adres zamieszkania, na który prześlemy listy. W liście skierowanym do wybranej osoby należy podać numer jej anonsu. Listy prosimy przesyłać na adres: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-217 Częstochowa, z dopiskiem „Chcą korespondować”; lub mailowo: redakcja@niedziela.pl .

Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.

2024-02-05 19:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jeszcze o wolontariacie

Piszę na podstawie obserwacji pracy wolontariuszek. Byłam świadkiem, jak „ważny” pan dosłownie wydzierał się, bo żona przebywająca w zakładzie opiekuńczym, która tyle lat przepracowała na ważnym stanowisku... teraz nie ma należytej opieki, dentysty. Mówił to wszystko akurat do uśmiechniętej wolontariuszki - osoby pracującej bez wynagrodzenia. Po czymś takim chyba przeszłaby mi chęć służenia. Poradziłabym naprawę rzeczywistości zacząć jednak od siebie...
CZYTAJ DALEJ

Maryja przemówiła w Gietrzwałdzie

Niedziela Ogólnopolska 34/2022, str. 20-21

[ TEMATY ]

Gietrzwałd

sanktuariummaryjne.pl

Łaskami słynący obraz Matki Bożej w Gietrzwałdzie

Łaskami słynący obraz Matki Bożej w Gietrzwałdzie

W Lourdes Matka Boża objawiła się osiemnaście razy, w Fatimie – sześć. W Gietrzwałdzie w ciągu niespełna 3 miesięcy ok. 160 razy.

W niewielkiej miejscowości Gietrzwałd, leżącej kilkanaście kilometrów na południowy zachód od Olsztyna, w czerwcu 1877 r. pojawiła się Piękna Pani, która wkrótce przedstawiła się jako Maryja Niepokalanie Poczęta.
CZYTAJ DALEJ

Andrzej Poczobut wraca na Białoruś: Jestem gotowy na każdy scenariusz

2026-09-08 13:40

[ TEMATY ]

powrót

Andrzej Poczobut

na Białoruś

każdy scenariusz

FB/Andrzej Poczobut

„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.

Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję