Mszy św. w dniu rozpoczęcia pielgrzymki w katedrze Opieki Najświętszej Maryi Panny przewodniczył bp Marek Solarczyk, który witając zgromadzonych powiedział: – Dziękuję wam za waszą obecność. Niech to będzie czas waszego umocnienia i obfitych darów, które sprawią, że to wszystko, co płynie z trzeźwości, będzie umocnione w tych, którzy w niej trwają, niech będzie nadzieją dla tych, którzy liczą, że inni to odkryją, niech będzie źródłem przemiany tych, którzy trzeźwości nie zachowują.
Tegorocznym pielgrzymom towarzyszyło hasło: „Wolni, by kochać”. Byli wśród nich ludzie młodzi, osoby w sile wieku, ale też dzieci. Nie zabrakło radości i wspólnej zabawy. Każdy szedł do Matki Bożej ze swoimi intencjami, a wspólnie modlono się o trzeźwość.
Parafia Świętej Trójcy w Białobrzegach tradycyjnie przyjęła pielgrzymów na nocleg. Starostwo udostępniło im halę sportową, a mieszkańcy ugościli wszystkich posiłkami. Pątnicy podziękowali również mieszkańcom parafii Goszczyn, a szczególnie paniom z Koła Gospodyń Wiejskich Goszczyn, za przygotowanie całego poczęstunku i miejsc na posiłek.
Reklama
Pątnicy w ciągu 6 dni pokonali ponad 120 km. Codziennie uczestniczyli we Mszy św., w nabożeństwach wieczornych, adoracjach, słuchali konferencji i dzielili się świadectwem życia. Pielgrzymka zakończyła się 30 czerwca Mszą św. w sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej Wszechpośredniczki Łask i św. Maksymiliana Marii Kolbego w Niepokalanowie.
Dyrektorem pielgrzymki był ks. Krzysztof Bochniak, który przyznał, że idea pielgrzymowania w intencji trzeźwości jest wciąż aktualna. – Uczestnikami są przede wszystkim ludzie, którzy chcą prosić Pana Boga o wolność od nałogów i o łaskę trzeźwości dla osób, które są uzależnione. Zawsze z uwagą wysłuchujemy świadectw członków AA – przekazał kapłan.
Piesza Pielgrzymka w Intencji Trzeźwości to inicjatywa nieżyjącego już biskupa pomocniczego diecezji radomskiej Adama Odzimka.
Przez udział w tym spotkaniu ministranci nabierają pewności siebie
Nikt nie tłumaczy im, gdzie łapać oddech, zrobić przerwę, mówić głośniej czy ciszej. Tutaj uczą się podstaw, aby zrozumiale przekazać wiernym teksty słowa Bożego – powiedział ks. Sylwester Kosior.
Prawie stu trzydziestu ministrantów wzięło udział w kolejnej edycji Szkoły Lektora w Wyższym Seminarium Duchownym w Radomiu. W programie były m.in. warsztaty z logopedą oraz aktorem. Uczestnikami zajęć opiekował się ks. Sylwester Kosior, duszpasterz ministrantów i wikariusz parafii św. Wojciecha w Górze Puławskiej. – Ministranci przez udział w tym spotkaniu nabierają pewności siebie. Nikt nie tłumaczy im, gdzie łapać oddech, zrobić przerwę, mówić głośniej czy ciszej. Tutaj uczą się podstaw, aby zrozumiale przekazać wiernym teksty słowa Bożego – wyjaśnił ks. Kosior. Szkoła Lektora składa się z sześciu spotkań warsztatowo-formacyjnych. Obok poznawania Pisma Świętego, o co podczas spotkań dbają głównie alumni z radomskiego seminarium, ważny akcent został położony na dykcję i wszystko, co składa się na uroczyste czytanie natchnionego tekstu Biblii, czyli proklamację. Wśród uczestników Szkoły Lektora są Hubert Skwarliński z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach i Karol Wiaderny z parafii św. Mikołaja w Końskich. – Podjęliśmy się tego wyzwania, aby udoskonalić swoje umiejętności w przekazywaniu słowa Bożego. Cenne były szczególnie zajęcia z logopedą i aktorem – powiedzieli ministranci. W trakcie zajęć przewidziany był czas na wspólną adorację Najświętszego Sakramentu i możliwość sakramentu pokuty. W zakres Szkoły Lektora wchodzą wiadomości z następujących dziedzin: liturgika – teoria i praktyka, wprowadzenie do Pisma Świętego, formacja wewnętrzna, dykcja – warsztaty z logopedą i aktorem. Uroczyste zakończenie zajęć odbędzie się w czerwcu, a dopełnieniem będą rekolekcje zamknięte w okresie wakacyjnym. Posłanie do posługi lektora odbędzie się we wrześniu 2023 r.
Ten polski obraz okazał się „strategiczny”. Uznali dzieło sztuki za tak groźne, że wyznaczono za nie nagrodę wartą fortunę - i grozili śmiercią za samo ukrywanie. Na szczęście obraz został zwinięty w rulon, przewieziona w tajemnicy i zakopany tak, by nikt go nie znalazł. Dlaczego? Bo nawet wrogowie wiedzieli, że pewne obrazy podnoszą naród z kolan.
I właśnie od tego przechodzę do Góry Tabor. Jezus też daje swoim uczniom „obraz”, po to, by umieli przejść przez noc krzyża. Nie na pokaz. Nie dla sensacji. Dla wierności.
Dwie osoby zginęły, a około 40 zostało rannych w piątek w centrum Mediolanu w wypadku tramwaju, który wykoleił się i przy dużej prędkości uderzył w budynek - to najnowszy bilans podany przez burmistrza miasta Giuseppe Salę za ekipami ratowniczymi.
Do wypadku doszło po południu na jednej z centralnych ulic w stolicy Lombardii, Viale Vittorio Veneto. Tramwaj wypadając z torów uderzył w kamienicę. Zginął pieszy, potrącony przez pojazd, a także jeden z pasażerów. Ranni to osoby, które jechały zatłoczonym tramwajem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.