Reklama

Niedziela Sandomierska

Król i dar

W sandomierskim muzeum znajduje się wiele cennych obrazów oraz przedmio-tów. Jednym z nich jest cenny relikwiarz oraz portret króla Władysława Jagiełły.

Niedziela sandomierska 30/2024, str. V

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Relikwiarz znajduje się w specjanym oratorium

Relikwiarz znajduje się w specjanym oratorium
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

W zbiorach Muzeum Diecezjalnego znajduje się renesansowy obraz, według tradycji jest to portret króla Władysława Jagiełły, namalowany w warsztacie krakowskim w latach 1520-30.

Obraz zdobił pierwotnie wnętrze sandomierskiej kolegiaty. Jest to obiekt znacznych rozmiarów, namalowany temperą na desce. Całopostaciowe, reprezentacyjne przedstawienie ukazuje monarchę w zbroi i czerwonym królewskim płaszczu, w koronie z kwiatonami zdobionymi kamieniami. W lewej dłoni kryształowe jabłko królewskie z krzyżem, w prawej berło zwieńczone smukłym kwiatonem. Jest to kompozycja w półarkadzie, poprzez którą otwiera się widok na pejzaż. Pierwszą wzmiankę na temat obrazu opublikował w 1886 r. w Przeglądzie Katolickim ks. Apolinary Knothe, profesor Seminarium Duchownego, który napisał m.in.: „W przysionku kościoła katedralnego w Sandomierzu, od strony północnej, znajdował się obraz dwoma żelaznemi hakami do muru przytwierdzony [...] doszedłem do wniosku, że jest to starożytny portret jednego z monarchów, którzy niegdyś kościołowi Panny Marii w Sandomierzu dobrodziejstwa świadczyli”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nowożytna kompozycja z arkadą zdaje się odwoływać do wzorów włoskich, poprzez zastosowanie klasycznej ornamentyki, a także dzięki zaakcentowaniu przestrzenności i miękkiego, światłocieniowego modelunku. Do czysto renesansowego repertuaru dekoracyjnego należą klasyczne pasy ornamentalne na arkadzie, złożone z perełek i liści akantu, a także pejzaż – nieodparcie kojarzący się z renesansowym malarstwem szkoły naddunajskiej pierwszej ćwierci XVI wieku. Kompozycja obrazu jest zagadkowa. Postać umieszczono bowiem pod połową arkady, co pozwala domyślać się continuum – pierwotnie zapewne była to para reprezentacyjnych portretów. Nie można wykluczyć również, że pośrodku znajdowała się scena religijna. Pojawienie się portretu króla Władysława Jagiełły w kolegiacie sandomierskiej nie budzi zdziwienia. Świątynia ta cieszyła się szczególnym patronatem królewskim. Władysław Jagiełło Sandomierz i kolegiatę odwiedzał regularnie. Wstąpił tutaj w lutym 1386 r., w trakcie pierwszej podróży do Krakowa – na swój chrzest, ślub i koronację. Przez całe panowanie liczba wizyt króla w Sandomierzu, na tle innych odwiedzanych miejsc, jest ogromna, bliska siedemdziesięciu. Wśród nich pewnego rodzaju fenomenem jest dwudziestopięciokrotna obecność władcy w dniu 8 września, w dniu święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, patronki sandomierskiej kolegiaty. Władysław Jagiełło zapisał się w dziejach kolegiaty wielką fundacją malowideł bizantyńsko-ruskich umiejscowionych na ścianach prezbiterium. Królewskim darem jest Krzyż z relikwiami Drzewa Krzyża Świętego, zdobyty przez wojska królewskie po bitwie grunwaldzkiej i w 1410 r. ofiarowany przez króla do Sandomierza. W Muzeum Diecezjalnym jest przygotowane specjalne oratorium, w którym odwiedzający placówkę mogą oddać cześć relikwiom Krzyża Świętego.

Portret króla Jagiełły wraz z innymi zachowanymi w Sandomierzu renesansowymi dziełami dają nam wyobrażenie o wystroju wnętrza kolegiaty w XVI wieku. Są również świadectwem silnych związków Sandomierza z artystycznym środowiskiem Krakowa.

Tradycja łączenia portretu z królem Władysławem Jagiełłą jest wyrazem szlachetnej pamięci o zasługach władcy, który zapisał się w dziejach kolegiaty w Sandomierzu wielkimi fundacjami.

2024-07-23 14:02

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy znacie nasze siostry?

Niedziela Plus 8/2026, str. II

[ TEMATY ]

Sandomierz

archiwum zgromadzenia

Siostry posługują wśród dzieci i młodzieży.

Siostry posługują wśród dzieci i młodzieży.

Jeden człowiek potrafił – i nadal potrafi – porwać za sobą niezwykle wielu ludzi. Choć od śmierci św. Franciszka minęło już niemal 800 lat, pozostaje on postacią wyjątkową, która dokonała czegoś naprawdę niezwykłego. Jest świętym, który zgromadził wokół siebie rzesze naśladowców i do dziś inspiruje kolejne pokolenia – mówi m. Victoria Kwiatkowska.

Zgromadzenie Córek św. Franciszka Serafickiego od początku swojego istnienia wpisuje się głęboko w duchowość i dziedzictwo św. Franciszka z Asyżu. – Gdyby od czasu do czasu pojawiał się w Kościele ktoś taki jak św. Franciszek, wnosiłby ze sobą nowego ducha, świeże tchnienie, które umacniałoby wiarę opartą na skale – Jezusie Chrystusie. Swoim życiem Franciszek pokazuje, że warto oddać Panu Bogu wszystko, co się ma: czas, zdrowie, talenty i całe swoje życie. Taka postawa przynosi owoce i pozwala czynić rzeczy naprawdę wielkie – mówi m. Victoria. Duchowość franciszkańska, na której opiera się życie zgromadzenia, nie jest jedynie zbiorem zasad czy pobożnych praktyk. Jest przede wszystkim stylem życia, który przenika codzienność sióstr, ich modlitwę, pracę i relacje międzyludzkie. W centrum tej duchowości znajduje się ukrzyżowany i zmartwychwstały Chrystus, obecny w sakramentach, w słowie Bożym oraz w człowieku potrzebującym pomocy. Siostry starają się naśladować św. Franciszka w jego bezwarunkowym zaufaniu Bogu, w postawie pokory i gotowości do służby, niezależnie od okoliczności.
CZYTAJ DALEJ

W każdym ludzkim sercu istnieje tęsknota za Bogiem

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 14, 15-24 <- KLIKNIJ

Wtorek, 3 listopada. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Marcina de Porres, zakonnika.
CZYTAJ DALEJ

Ks. Wąsowicz o modlitwie przed Trybunałem Konstytucyjnym: prosimy o pokój i pojednanie Polaków

2026-11-03 14:40

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

Ks. Jarosław Wąsowicz

PAP/Przemysław Piątkowski

Ksiądz Jarosław Wąsowicz przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie

Ksiądz Jarosław Wąsowicz przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie

- Modlimy się, żeby Pan Bóg oddalił od nas zło, dał nam pokój, żebyśmy umieli jako naród się pojednać i zjednoczyć - mówi w rozmowie z KAI ks. Jarosław Wąsowicz, kapelan prezydenta RP Karola Nawrockiego. Duchowny opowiada o modlitwie towarzyszącej protestowi przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie. Uczestnicy gromadzą się na różańcu i Apelu Jasnogórskim, prosząc o pokój i zgodę w ojczyźnie.

Jak relacjonuje ks. Wąsowicz, publiczna modlitwa rozpoczęła się wraz z protestem, który trwa już ponad 50 dni. Początkowo uczestniczyła w niej niewielka grupa związana z miasteczkiem namiotowym oraz wspólnota „Jesteśmy z Tobą”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję