Państwo Zającowie zachęcają do odwiedzenia gór pobliskich, ale jednocześnie nieco dalszych – na północy Słowacji i Czech oraz w południowo-zachodnim skrawku Niemiec. Wszystkie, jak to góry, są ciekawe, ale zwracają uwagę te mniej znane i rzadziej odwiedzane. Na Słowacji, dajmy na to, Góry Choczańskie z Doliną Prosiecką i Doliną Kwaczańską, ze skalnymi wrotami, potokami, wodospadami i punktami widokowymi. Albo Mała Fatra z górą Wielki Rozsutec, której charakterna sylwetka przyciąga turystów – jak piszą autorzy – niczym syreni śpiew marynarzy. W Czechach do wyboru są np. Góry Kamienne, z najwyższym szczytem Ruprechtickim Szpiczakiem, który oferuje – kto już był, ten wie – wspaniałe panoramy i oddech po np. zatłoczonych Karkonoszach. A w Niemczech? Położone niedaleko granicy z Polską Góry Połabskie i Żytawskie ze skalnymi ścianami, ostańcami, zakamarkami.
Zagadki o Górach Świętokrzyskich to lektura raczej dla łazików dobrze znających ten zakątek Polski, nie tylko okolice Łysicy i Świętego Krzyża, gdzie, jak uważa autor – prawie wszystko jest „naj”... Najstarsze i najmłodsze, największe i najmniejsze, najsłynniejsze i najbardziej nieznane. Nawet miłośników gór mogą zelektryzować wieści o tym, który świętokrzyski szczyt – według nowych pomiarów – jest najwyższym, liczącym 614 m.
Bóg nie może mnie przyjąć takiego, jakim chciałbym być, dlatego że taki, jakim chciałbym być, nie istnieje. To jest mój konstrukt myślowy, to jest moje marzenie. Istnieję tylko ja realny. Ten, którym chciałbym być, jest po prostu nierzeczywisty, a Bóg nie może kochać kogoś nierzeczywistego - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr Wojciech Czuba, ewangelizator znany jako „Ślimak na pustyni”.
Wojciechowi Czubie, który w tym roku wraz z dominikaninem o. Dariuszem Czajkowskim głosił konferencje wielkopostne do młodzieży w najstarszej i największej polskiej parafii we Francji na „Concorde” w Paryżu, z Wielkim Postem najbardziej kojarzy się kolor fioletowy oraz postanowienia, które uważa za bardzo cenne. „To jest ważna rzecz - testowanie swojej woli, udoskonalanie się, bycie cnotliwym, sprawiedliwym, dobrym człowiekiem, dobrym chrześcijaninem” - mówił. Jednocześnie dodał, żeby „nie przejmować się, że coś nie wyjdzie”.
Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. Ich modlitwy zostały wysłuchane
2026-03-05 20:20
Łukasz Brodzik
Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp. utknęli w Wietnamie
Parafia pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim
Pielgrzymi z Gorzowa Wlkp., którzy w lutym polecieli na pielgrzymkę do Wietnamu, utknęli w Ho Chi Minh (dawnym Sajgonie) i nie mają jak wrócić do Polski z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie. O okolicznościach pobytu i perspektywach powrotu opowiada w rozmowie z Łukaszem Brodzikiem ks. Barnaba Dębicki, opiekun duchowy pielgrzymów.
Wczoraj na profilu facebookowym parafii Rzymskokatolickiej pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się kolejna - bieżąca - relacja z pielgrzymki do Wietnamu. 40 osobowa grupa parafian wraz z wikariuszem, ks. Barnabą udała się 26 lutego m.in. do Sajgonu, by doświadczyć "prawdziwej mozaiki historii, wiary i piękna stworzenia".
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.