Reklama

Wiara

Elementarz biblijny

Boża odpłata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakże często słyszymy, że wreszcie Bóg kogoś ukarał lub że kogoś spotkała kara Boska. Nierzadko słowa te są wypowiadane z satysfakcją, że zło spotkało się z odpowiednią karą (dobrze mu tak) – oby, oczywiście, kara ta nie dotyczyła nas samych. Czytany dzisiaj fragment Księgi proroka Izajasza zawiera takie słowa: „Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by was zbawić”. Rzeczywiście prorok mówi o Bożej karze, wręcz pomście, i odpłacie. Ale z tych słów wybrzmiewa raczej pokrzepienie i zapewnienie o Bożym zbawieniu. Hebrajski termin naqam, użyty w tym tekście faktycznie, można tłumaczyć jako zemsta, odpłata lub kara. W Biblii jednak odpłata ta łączona jest z Bożą sprawiedliwością wymierzoną konkretnej osobie lub grupie osób za określony grzech, a nie z chęcią zemsty czy jakiegoś rewanżu. Grzech bowiem z jednej strony narusza łączność z Bogiem, z drugiej zaś – niszczy porządek ustanowiony przez Boga. Wymierzona sprawiedliwość w formie kary jest wówczas naprawieniem tego Bożego porządku. Pismo Święte podaje bardzo wiele przykładów takiej kary za grzech, wystarczy wspomnieć: Adama i Ewę, którzy zostali pozbawieni raju za grzech nieposłuszeństwa; Kaina, który został ukarany za zabicie brata; budowniczych wieży Babel, którym Bóg pomieszał języki za grzech pychy; mieszkańców ziemi ukaranych potopem za nieprawość, która się rozszerzała; Sodomę i Gomorę – miasta, które zostały zniszczone za grzechy ich mieszkańców; wreszcie Izraelitów, którzy zostali ukarani za kult złotego cielca pod Synajem, itd. Ta Boża sprawiedliwość nie tylko wyraża się przez karę wobec tych, którzy grzeszą, ale też kojarzy się z Bożym gniewem. W Starym Testamencie gniew Boży nie jest impulsywnością ani chwilowym wybuchem złości, jest raczej reakcją Boga na złamanie Przymierza przez lud wybrany lub na prześladowanie Izraela przez inne narody (wrogie wobec Izraela). Bożej odpłaty zatem mają prawo obawiać się tylko ci, którzy przez grzech zrywają wspólnotę z Bogiem. Dla tych zaś, którzy w tej wspólnocie trwają (chodzi o Przymierze), Boża sprawiedliwość jest zbawieniem. Dlatego Izajasz mówi: „Odwagi! Nie bójcie się! (...); On sam przychodzi, by was zbawić”. To słowa pociechy i zapewnienia, że Bóg nie odrzuca tych, którzy są Mu wierni, ani o nich nie zapomina. Kara jest jedynie dla grzeszników, a dla miłujących Boga jest zbawienie, czyli ogrom Bożych darów i wybawienie z trudnych sytuacji. W tym kontekście Boża odpłata nie tylko wskazuje na reakcję Boga wobec grzechu i grzesznika, ale także mówi o przyczynie Bożej kary. Przyczyną tą jest grzech i człowiek, który zamiast wybrać Boga i Jego zbawienie, odrzuca Bożą propozycję. A zatem gdyby nie grzech, człowiek doświadczałby ze strony Boga jedynie Jego łaskawości. Dlatego po wysłuchaniu dzisiejszej Liturgii Słowa Bożego zróbmy wszystko, byśmy zawsze wybierali Boga .

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyznanie wiary

[ TEMATY ]

Biblia

Graziako

Dwunasta niedziela zwykła w roku C daje nam do rozważenia fragment Ewangelii opowiadający o wydarzeniu spod Cezarei Filipowej - jak zaznaczają pozostali synoptycy - gdzie Jezus - po głębokim namyśle, gdyż wcześniej «modlił się na osobności» (Łk 9,18) - robi swoim uczniom egzamin z wiary. Najpierw pyta o doświadczenie Jego osoby, jakie ma otaczający Go tłum, który przemierza za Nim okoliczne wioski słuchając Jego mów i uczestnicząc w nadzwyczajnych znakach. Świadomość ich wiary ogranicza się jednak jedynie do stwierdzenia faktu, jakoby sam Jan Chrzciciel, Eliasz, albo inny prorok zmartwychwstał przyjmując nową ludzką postać. Łatwiej jest opowiadać o przekonaniach innych osób. O wiele trudniej samemu dać świadectwo osobistej wiary. Stąd pytanie Mistrza: «A wy za kogo Mnie uważacie?» (Łk 9,20). Uczniowie stają w tym momencie przed faktem złożenia aktu wiary wobec Tego, który ich wezwał po imieniu i powołał do wspólnoty życia w trudzie codziennej wędrówki, w znoszeniu niedostatków wspólnej drogi, w odczuwaniu pragnienia i głodu. Nie wiemy, co by odpowiedzieli Mistrzowi, gdyby nie porywczy z charakteru ich kolega Piotr - Skała, który - jak już nieraz bywało - zabiera głos w mieniu całej wspólnoty uczniów deklarując Jezusowi: «Za Mesjasza Bożego» (Łk 9,20). Odpowiedź jest tak zaskakująca, nawet dla Jezusa, że «surowo im przykaże, aby nikomu o tym nie mówili»(Łk 9,21), Jest jeszcze za wcześnie na objawienie światu prawdy o «Synu Człowieczym, który musi wiele wycierpieć» (Łk 9,22). Wiedzę tę otrzymują tylko wybrani przez Niego Jego uczniowie, aby znaleźli pocieszenie w fakcie Jego zmartwychwstania wtedy, gdy «będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie, [a następnie] zostanie zabity» (Łk 9,22). Tak trzeba bowiem dopełnić zadośćuczynienia zapowiedziom proroków i woli Boga Ojca, który «tak umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne» (J 3,16). «Nie jest uczeń nad mistrza», lecz w życiu i realizacji powołania jedna ich droga i sposób jej przebycia, to droga krzyża dnia codziennego w zaparciu się siebie i w naśladowaniu stylu bycia nauczycielem i wychowawcą. Cena takiego wyboru to ofiara z życia, które uczeń daje Mistrzowi w opcji fundamentalnej na zawsze i do końca, bez reszty, by je zachować na wieki. Takie ma być również nasze Wyznanie Wiary, w wielkich chwilach chwały i w szarości codziennego życia, w każdym stanie i w każdej sytuacji zawsze: «totaliter!».
CZYTAJ DALEJ

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Biografia bł. Fultona Sheena. „Komunistom nie udało się przekonać ludzi, że nie ma Boga”

2026-09-29 21:00

[ TEMATY ]

książka

ks. Robert Skrzypczak

Pana Boga

Bł. Fulton Sheen

mikrofon

Materiał prasowy

Bł. Fulton Sheen

Bł. Fulton Sheen

Podczas audiencji w 1934 roku Pius XI polecił Sheenowi, aby studiował Karola Marksa i komunizm, obnażając jego zwodnicze twierdzenia w wykładach i wystąpieniach. „Mów o komunizmie przy każdej sposobności i nigdy nie przestawaj ostrzegać Amerykanów o jego niebezpieczeństwach” – miał usłyszeć wtedy od Ojca Świętego. Ten wierny duchowny zastosował się sumiennie do życzenia papieskiego. Podjął studia nad Marksem, Leninem, Stalinem oraz innymi komunistami i bolszewikami. Czytał i mówił w różnych językach, toteż w mniej znanych pismach Marksa znajdował najróżniejsze nieprzetłumaczone jeszcze rodzynki i udostępniał je światu. Dla przykładu, wydobył z pism twórcy marksizmu znamienne zdanie napisane po francusku: „Komunizm zaczyna się tam, gdzie zaczyna się ateizm”.

Marks „tak samo jak nienawidził Boga, nienawidził tych, którzy posiadali jakąś własność” – tłumaczył Sheen. „Aby zrozumieć komunistyczną ideę prawdy, musimy zastąpić Boga filozofią komunizmu; innymi słowy: ostatecznym źródłem prawdy jest ich Partia, która stanowi owoc filozofii Marksa i Engelsa”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję