Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Duchowość w Służbie Zdrowia

W obliczu współczesnych wyzwań i kryzysów, które stają przed służbą zdrowia, warto spojrzeć na ich rolę z innej perspektywy, właśnie przez pryzmat święta św. Łukasza Ewangelisty, patrona lekarzy i pielęgniarek. To święto to doskonały moment, aby głębiej spojrzeć na potrzeby zarówno pacjentów, ale i tych, którzy każdego dnia niosą im pomoc i wsparcie. Uroczystości, które miały miejsce w Domu Pomocy Społecznej dla Kombatantów w Biłgoraju, nabierają szczególnego znaczenia w kontekście współczesnego deficytu empatii i miłości.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 46/2024, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja zamojsko‑lubaczowska

Joanna Ferens

Biskup Marian Rojek udziela sakramentu namaszczenia chorych

Biskup Marian Rojek udziela sakramentu namaszczenia chorych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy św., którą w intencji pracowników służby zdrowia sprawował ordynariusz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp. Marian Rojek. Biskup w rozmowie podkreślał, jak ważną rolę w społeczeństwie odgrywają zarówno lekarze i pielęgniarki, jak i kapłani posługujący chorym. – Człowiek składa się z ciała i z ducha. Nie da się leczyć tylko ciała, jeżeli duch jest chory. Można być w pełni młodym, sprawnym fizycznie, nic właściwie nie dolega, wyniki są fantastyczne, ale człowiek jest przygnębiony, nie ma sensu życia, właściwie nie wie po co żyje, nie ma radości i szczęścia ponieważ duch jest zagubiony. Z drugiej strony także i ten duch, który jest umacniany, jak jest oparty na mocnej wierze, na tej miłości, nadziei, to potrafi także wspomóc to ciało w tych różnych boleściach. Niekiedy wydaje się jakby od strony fizycznej, że dany człowiek tego czy tamtego nie powinien czynić, bo nie ma tych możliwości fizycznych, ale on je ma, on pokazuje, że ma wolę życia. Dlatego ważny jest cały człowiek i myślę, że ta piękna współpraca zarówno lekarzy, pielęgniarek i całej służby zdrowia z kapłanami jest niezwykle ważna, gdyż każda z tych osób niesie pomoc człowiekowi w potrzebie, realizując przez to swoje powołanie – zaznaczył.

Reklama

W przestrzeni Domu Pomocy Społecznej, gdzie gromadzą się osoby o niezwykłych historiach, te refleksje nabierają szczególnej mocy. To miejsce, w którym nie tylko się leczy, ale także tworzy wspólnotę, w której każdy jest ważny niezależnie od jego fizycznych ograniczeń. Choroba, zwłaszcza w ciężkiej formie, potrafi człowieka odizolować od świata. Osoby, które zmagają się z nią na co dzień, często stają u kresu swoich sił, z lękiem patrząc w przyszłość, która jest dla nich niepewna. W takich momentach nieoceniony staje się dar prostego „jestem z tobą”. Wsparcie, które może wydawać się niewielkie, przybiera na wadze, gdy chodzi o odczuwalne, ludzkie ciepło. Najważniejszą rzeczą dla osób chorych, samotnych i cierpiących jest po postu nasza obecność i wsparcie – podkreślał ks. Krzysztof Portka, ojciec duchowny księży diecezji zamojsko-lubaczowskiej oraz kapelan DPS dla Kombatantów i dyrektor Domu Księży Seniorów w Biłgoraju. – Osobom chorym, samotnym, którzy cierpią każdego dnia potrzeba przede wszystkim naszej obecności, poczucia bezpieczeństwa i ostoi duchowej. Oni potrzebują świadomości, że się z nimi po prostu jest, że mają możliwość rozmowy, skorzystania z łaski sakramentów. Kolejna sprawa to dawanie poczucia takiej stabilizacji, szczególnie wtedy, kiedy wydaje się, że wszystko się kończy. Cierpienie, przychodzenie śmierci, to często powoduje lęki, obawy u mieszkańców, ale kiedy się z nimi jest i towarzyszy się na co dzień, szczególnie kiedy daje im się nadzieję, jest im samym łatwiej przeżywać każdy dzień – podkreślił. Ks. Portka dodał, jak ważne jest budowanie relacji zarówno z chorymi, jak i z ich bliskimi. Ta empatia, zrozumienie czy otwarte ramiona w trudnej chwili — to wszystko tworzy bezpieczną przystań, która w obliczu nadchodzącej śmierci staje się prawdziwym schronieniem. Obecność kapelana nie ogranicza się jednak do modlitwy czy udzielania sakramentów. To także sztuka słuchania i dzielenia się emocjami, które często są zbyt trudne do wyrażenia dla samego chorego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W świecie, gdzie medycyna zdaje się być coraz bardziej zmechanizowana, a w relacjach międzyludzkich rośnie dystans, kapłani odnajdują swoje miejsce nie tylko pośród chorych, ale także obok personelu medycznego. Jak zaznacza ks. Karol Jędruszczak, diecezjalny duszpasterz służby zdrowia, duszpasterstwo to nieustanna obecność i gotowość niesienia duchowej pomocy każdemu, kto tego potrzebuje – zarówno cierpiącym pacjentom, jak i pracownikom służby zdrowia. – Posługa kapelana w miejscu, gdzie cierpienie i śmierć są na porządku dziennym to piękna, choć wymagająca misja. To nie tylko obecność i ofiarowanie sakramentów – to również rozmowa, pocieszenie, bycie obok w chwilach zwątpienia. Nie możemy jednak zapominać, że także lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni, rehabilitanci – wszyscy ci, którzy z oddaniem dbają o zdrowie pacjentów, potrzebują wsparcia duchowego. Praca w ochronie zdrowia niejednokrotnie wiąże się z ogromnym stresem i odpowiedzialnością. Często obarczają się winą, kiedy coś pójdzie nie tak, choć przecież dali z siebie wszystko, wykonali swoją pracę najlepiej jak potrafili. Wówczas duszpasterze starają się przypomnieć im, że są ludźmi, a nie maszynami i że ich wysiłki są ważne, nawet jeśli nie zawsze kończą się sukcesem – tłumaczył.

Reklama

W uroczystościach udział wzięło 12 księży kapelanów z różnych placówek medycznych i opiekuńczych, dyrektor szpitala w Biłgoraju dr Tomasz Kwiatkowski, dyrektorzy DPS-ów, przedstawiciele zawodów medycznych i goście. Podczas uroczystości osoby chore otrzymały sakrament namaszczenia chorych, a dwie osoby dorosłe także sakrament bierzmowania, którego udzielił bp Marian Rojek. Organizatorem uroczystości było Duszpasterstwo Służby Zdrowia Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej we współpracy z kapelanami posługującymi w Biłgoraju i biłgorajskimi placówkami medycznymi.

– Najważniejszym życzeniem dla całej służby zdrowia, jakie pragnę dziś wypowiedzieć, niech będzie właśnie to zdrowie, dla wszystkich lekarzy, pielęgniarek, osób pracujących na rzecz chorych na przeróżnych stanowiskach. Obok tego zdrowia, takiego fundamentalnego i fizycznego, życzyłbym jeszcze bardziej świętości, szczęścia, radości i po prostu nieba, żeby już mieli ten smak nieba tu, w życiu, w tych relacjach do drugiego człowieka, tej radości do Pana Boga, a potem by tę nagrodę życia wiecznego otrzymali za swoje wyjątkowe życie i za swoje posługiwanie z miłością Chrystusowi w drugim człowieku, w tym utrudzonym, cierpiącym, chorym, zapomnianym i samotnym – życzył na zakończenie bp Marian Rojek.

W dzisiejszym świecie, gdzie presja sukcesu często spycha na margines wartości związane z empatią i współczuciem, wydarzenia takie, jak to w Biłgoraju są nie tylko ważnym przypomnieniem o tym, co w życiu najważniejsze, ale również wezwaniem do przejrzystości w relacjach międzyludzkich i do wzajemnego wsparcia. W naszej codzienności pełnej pośpiechu, ważne jest, by zatrzymać się i wsłuchać w potrzeby innych. Zdarza się, że wystarczy jedna rozmowa, aby odmienić dzień i przynieść nadzieję tam, gdzie wydaje się, że jej nie ma.

2024-11-12 12:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany personalne księży w diecezji zamojsko-lubaczowskiej

[ TEMATY ]

diecezja zamojsko‑lubaczowska

zmiany kapłanów

Diecezja zamojsko-lubaczowska

W sobotę, 21 czerwca 2025 r., podczas Dnia Kapłańskiego w Sanktuarium w Krasnobrodzie, Biskup Zamojsko-Lubaczowski Marian Rojek ogłosił następujące decyzje personalne dotyczące kapłanów Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej:

Ks. kan. dr Wiesław BANAŚ, z dniem 21 czerwca 2025 r. przeniesiony w stan emerytalny z zamieszkaniem w domu rodzinnym
CZYTAJ DALEJ

Papież do algierskich katolików: jesteście dziedzicami rzeszy świadków

2026-04-13 19:50

[ TEMATY ]

algierscy katolicy

jesteście dziedzicami

rzeszy świadków

Leon w Afryce

Vatican Media

Leon XIV spotkał się w bazylice MB Królowej Afryki z przedstawicielami niewielkiej wspólnoty katolickiej

Leon XIV spotkał się w bazylice MB Królowej Afryki z przedstawicielami niewielkiej wspólnoty katolickiej

Na zakończenie pierwszego dnia pielgrzymki do Algierii, Leon XIV spotkał się w bazylice MB Królowej Afryki z przedstawicielami niewielkiej wspólnoty katolickiej. W pełnym ojcowskiej serdeczności przemówieniu, przypominał o „rzeszy świadków”, którzy ich poprzedzili na tych ziemiach, o których pamięć zobowiązuje do bycia „wiarygodnymi znakami komunii, dialogu i pokoju”. Podkreślił też, że pielęgnowane przez nich braterstwo z muzułmanami jest ważnym znakiem w zwaśnionym świecie.

Leon XIV spotkał się z algierskimi katolikami w świątyni, która symbolicznie streszcza w sobie historię i teraźniejszość tej niewielkiej wspólnoty. Z jednej strony znajdują się w niej relikwie wielu świętych i błogosławionych, związanych na przestrzeni wieków z Afryką Północną. Z drugiej zaś wielki napis w apsydzie: „Matko Boża Afryki, módl się za nami i za muzułmanami” – fragment mozaiki, wykonanej przez muzułmańskiego artystę – przypomina, że tutejsza wspólnota, choć stanowi ogromną mniejszość (obecnie to ok. 9 tys. katolików na blisko 47 mln mieszkańców) powołana jest do budowania braterstwa, świadczenia o wierze i pamięci w modlitwie wbrew podziałom i konfliktom. To właśnie moc budowanego na wierze braterstwa, jakie może łączyć chrześcijan i muzułmanów, było jednym z głównych przesłań papieskiego przemówienia, które do algierskich katolików Papież skierował „z wielką radością i ojcowską serdecznością”.
CZYTAJ DALEJ

Nie jestem bokserem, ale pięściarzem. Dzień Ludzi Bezdomnych

2026-04-14 07:17

[ TEMATY ]

wspólnota

Archiwum ośrodka Betlejem

Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą. Gdy podczas wspólnego składania świadectwa ks. Mirosław przedstawił go jako boksera, on określił siebie jako pięściarz, bo „bokser to pies”, a on wreszcie zrozumiał, że jest wartościowym człowiekiem. To w skrócie historia Sylwka, jednego z domowników wspólnoty „Betlejem”, którą w 1996 r. założył ks. Mirosław Tosza. To miejsce, gdzie wielu byłych bezdomnych, podobnie jak Sylwek, odkrywa swoją wartość i ludzką godność. 14 kwietnia w Polsce obchodzimy Dzień Ludzi Bezdomnych. Trwamy też w Tygodniu Miłosierdzia.

Ks. Mirosław Tosza jako 19-latek świadomie nawrócił się dzięki Wspólnotom „Wiara i Światło”, które posługują ludziom ubogim, niepełnosprawnym intelektualnie, a w których prace się zaangażował. „Mój pierwszy kontakt z Ewangelią to nie była Ewangelia czytana i medytowana, tylko odgrywana w scenkach rodzajowych, w których graliśmy z niepełnosprawnymi na obozach. Poznawałem Ewangelię w ten sposób, że musiałem się wcielić w jakąś z ról, na przykład sługi na weselu w Kanie Galilejskiej, więc dla mnie poniekąd to środowisko ubogich było środowiskiem naturalnym” - opowiedział ks. Tosza, mówiąc o początkach swojej pasji do pracy z bezdomnymi i ubogimi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję