Malutkie okrągłe pudełko z motywem kwiatowym stoi na mojej biblioteczce. Mój mąż zdziwiony zapytał, czemu znalazło swoje miejsce wśród książek. Odpowiedź jest prosta: znajdują się w nim modlitwy ze świętymi wydane przez Edycję św. Pawła. To taka hagiografia w pigułce. Inspirujące myśli świętych i krótkie modlitwy umieszczone na karteczkach do losowania to nic innego jak nowoczesna forma poznawania naszych orędowników w niebie. Na początku listopada przywołujemy mocno wszystkich świętych, by uzyskać ich wsparcie, a później, im więcej czasu upływa, tym bardziej zapominamy o ich świętej obecności i pomocy. A oni przecież chcą być blisko nas i towarzyszyć nam w drodze do Boga.
Wydawnictwo zaproponowało „nawiązanie relacji” z ogłoszonymi przez Kościół świętymi, która jest rozłożona na cały rok. W pudełeczku znajdują się bowiem pięćdziesiąt dwie karteczki, a rok ma 52 tygodnie. Może to dobre postanowienie, aby raz w tygodniu, np. w niedzielę, sięgnąć po inspirującą myśl od świętego i modlitwę zaczerpniętą z jego duchowości... Taka metoda pozwoli nie tylko poznać wiele sylwetek świętych, ale również wypracować regularność modlitwy i świadomości świętych obcowania w naszym życiu.
Osobiście bardzo ujmują mnie takie kreatywne formy modlitewników i książek, bo wiem, jak wielu ludzi sięgnie po coś tylko ze względu na ładne opakowanie. Takie pudełeczko z modlitwami ze świętymi może stanowić doskonały pomysł na prezent z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia czy np. na nowy rok.
Wśród inspirujących sylwetek znajdziemy na karteczkach np. św. Pawła Apostoła, św. Ambrożego, św. Jana Pawła II czy św. Faustynę. Być może wylosowany przypadkiem cytat stanie się mobilizacją do zgłębienia nauczania danego świętego i większej z nim przyjaźni. Ile osób, tyle możliwości. Niemniej jednak zachęcam do tego, żeby skorzystać z takich nowości na rynku wydawniczym. Jeśli tylko może nas to przybliżyć do Boga, to zawsze warto!
Mówi się, że prawda o Trójcy Świętej jest bardzo trudnym dogmatem, no bo jak zrozumieć, że Bóg jest jeden w trzech Osobach? Czy nie prościej wierzyć w jedną, doskonałą, nieskończoną Osobę Boską, jak to mamy w judaizmie albo w islamie? To prawda, że Bóg w Trójcy Jedyny jest tajemnicą, której przeniknąć naszym rozumem nie potrafimy. Gdybyśmy potrafili, znaczyłoby to, że owa tajemnica wcale nie jest Bogiem. Ale z tego nie wynika, że prawda o Trójcy pozostaje dla nas czymś zupełnie niezrozumiałym, a zatem dalekim i abstrakcyjnym. Nie! To, że Bóg jest Trójcą, więcej wyjaśnia, niż zaciemnia. Otóż okazuje się, że Bóg nie jest odwiecznym Samotnikiem, ale wspólnotą Trzech: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Stworzony świat nie byłby w stanie zaradzić tej samotności Boga, bo nie jest – nie może być – na tym samym poziomie, co Bóg. Ażeby nie być samotnym, trzeba mieć obok siebie kogoś, kto ma tę samą naturę. Ojciec, Syn i Duch mają tę samą, jedną, Boską naturę, ale są trzema różnymi Osobami. Apostoł Jan stwierdza, że „Bóg jest miłością” nie tylko do nas, ludzi, ale odwiecznie w sobie samym. Jak jednak Bóg mógłby być miłością w sobie, gdyby był sam? Miłość samego siebie nie jest miłością doskonałą. Prawdziwa miłość potrzebuje dokładnie trzech: kochającego, kochanego i trzeciego, współkochanego. I taki jest właśnie Bóg, który nie potrzebował świata, by móc powiedzieć do drugiego: kocham cię, bo są w Bogu odwiecznie kochające Ja, kochające Ty i kochające My.
Od małej kaplicy w Pompejach po Kościół powszechny. Historia Nowenny pompejańskiej to opowieść o wierze, która przekracza czas. Dziś łączy ona dwa pontyfikaty: papieża Leona XIII, który wspierał jej rozwój, oraz Leona XIV, który wyniósł do chwały ołtarzy jej twórcę Bartolo Longo. W rocznicę pontyfikatu Leon XIV uda się 8 maja do Pompejów, aby przed wizerunkiem Matki Bożej zanosić suplikę.
Początki Nowenny pompejańskiej sięgają XIX wieku i życia Bartola Longo, człowieka, który przeszedł drogę od duchowego zagubienia do głębokiej wiary. W lipcu 1879 r., ciężko chory na tyfus, napisał tzw. „Novena d’Impetrazione”, nowennę błagalną, przeznaczoną dla sytuacji po ludzku beznadziejnych.
Ostatnie przed wakacyjną przerwą Jasnogórskie Dni Skupienia odbędą się 8-10 maja na Jasnej Górze. Na spotkaniach prowadzący, paulin, o. Marcin Ciechanowski przypominał historie świętych, którzy mimo życiowych trudności osiągnęli niebo. Trzydniowe nauki o „Świętych nie z obrazka” rozpoczną się w piątek, a zakończą w niedzielę.
O. Marcin Ciechanowski zwrócił uwagę, że mówienie o świętych daje mu „duchowego powera”. Jak podkreślał, największymi świętymi nie są ci wielcy i nieskazitelni, co nie mieli grzechów, tylko ci, co wielkodusznie kochali, ponieważ świętość to jest przede wszystkim miłość. Paulin zwrócił uwagę, że wśród świętych i błogosławionych są tacy którzy przeżywali depresje, leczyli się psychiatrycznie i tacy, którzy uchodzili za „wariatów”. Przypominał, że ocenie psychiatrycznej byli poddawani np. św. Faustyna Kowalska, o. Pio z Pietrelciny czy św. Brat Albert Chmielowski. - Św. Teresa z Lisieux chorowała na psychozę, a św. Ignacy Loyola przeżył załamanie nerwowe i przez rok leżał w szpitalu psychiatrycznym we Lwowie – mówił rekolekcjonista.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.