Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Obłóczyny alumnów

W Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej w Lublinie odbyły się obłóczyny 6. alumnów III roku. Co oznaczają obłóczyny i po co są?

Niedziela zamojsko-lubaczowska 48/2024, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

WSD Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej

Radość alumnów po przyjęciu stroju duchownego

Radość alumnów po przyjęciu stroju duchownego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Obłóczyny to wyjątkowy moment, podczas którego klerycy trzeciego roku otrzymują strój duchowny. W zakonach są to habity odpowiednie dla danego zgromadzenia, w diecezjach są to sutanny i koloratki. Alumni nie otrzymują ich już na pierwszym roku, ale dzieje się to dopiero na trzecim roku podczas liturgicznego obrzędu, w którym udział bierze biskup. 16. listopada w WSD diecezji zamojsko-lubaczowskiej sześciu klerykom towarzyszył bp Mariusz Leszczyński, proboszczowie oraz ich rodziny i przyjaciele. To bardzo ważny moment w ich powołaniu.

– Dla każdego z kleryków obłóczyny mogą mieć inne znaczenie. Myślę, że każdy z nich przeżywa to na swój sposób, ale można powiedzieć, że jest to kamień milowy w ich powołaniu. Całe rozeznawanie powołania to pewnego rodzaju progres, który opiera się na etapach wchodzenia na coraz wyższy rozwój w formacji. W seminarium jest kilka takich ważnych momentów: obłóczyny, posługa lektoratu, czyli niesienia Słowa, posługa akolity jako nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej, kandydatura przed święceniami, święcenia diakonatu i na koniec oczywiście święcenia prezbiteratu. Każdy z tych etapów to kamień milowy w drodze do kapłaństwa. Zawsze obserwuję radość wśród tych, którzy doświadczyli piękna obłóczyn – wyjaśnił ojciec duchowny WSD diecezji zamojsko-lubaczowskiej, ks. Daniel Koper.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wśród nowo obłóczonych są: Piotr Widz z Hrubieszowa, Jakub Wiatrowski z Biłgoraja, Eryk Ostrowski z Kryłowa, Maciej Oryńczak z Cewkowa i aż dwóch alumnów z parafii NNMP w Krasnobrodzie. W minionym roku święcenia prezbiteratu przyjął ks. Marek Nawój pochodzący z Krasnobrodu. Tym razem ogromną radość parafii sprawili także Łukasz i Jakub Bucior.

– Obłóczyny to jeden z najważniejszych momentów mojego życia. Są kolejnym etapem na drodze powołania do kapłaństwa, pięknej służby Bogu i Kościołowi. Przypominają mi, że powiedziałem Panu Bogu TAK, że chcę iść za naszym Zbawicielem. To właśnie podczas nich mogłem przyjąć strój duchowny. Sutanna jest dla mnie świadectwem i bardzo odważnym przyznaniem się przed ludźmi do Jezusa Chrystusa. Jest pragnieniem codziennego nawracania i dążeniem do świętości – zaznaczył kleryk Łukasz Bucior.

To właśnie ten dzień sprawia, że klerycy czują się jeszcze bardziej zaangażowani w swoje powołanie, doświadczają bliższej obecności Boga, a ich najbliżsi zaczynają rozumieć, że życie członka ich rodziny zmienia się diametralnie, bo staje przed nimi ktoś, kto obrał nową drogę w swoim życiu. Drogę służby Bogu i Kościołowi.

2024-11-26 14:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaczyna się prawdziwa praca

Niedziela lubelska 2/2020, str. IV

[ TEMATY ]

historia

jubileusz

Lublin

salezjanie

Ewa Kamińska

Salezjanie doceniają zaangażowanie świeckich w tworzenie wspólnoty parafialnej

Salezjanie doceniają zaangażowanie świeckich w tworzenie wspólnoty parafialnej

Towarzystwo św. Franciszka Salezego to zgromadzenie zakonne poświęcające się na wzór założyciela św. Jana Bosko działalności apostolskiej i misyjnej, a przede wszystkim służbie na rzecz młodzieży. W Lublinie salezjanie są obecni od ponad 90 lat. Od 4 dekad prowadzą parafię.

Historia kościoła i klasztoru na zbiegu dzisiejszych ulic Lwowskiej i Kalinowszczyzny w Lublinie sięga drugiej dekady XVII wieku, kiedy grunty obok wzgórza Grodzisko otrzymali franciszkanie konwentualni, którzy wybudowali tu drewniany kościół pw. św. Wawrzyńca Męczennika. W połowie stulecia stał już duży murowany klasztor i kościół w stylu renesansu lubelskiego. Działalność zakonu przerwała w 1817 r. konfiskata dokonana na mocy dekretu carskiego. Zabudowania klasztorne przeszły w ręce prywatne i miały różne przeznaczenie. Była tam m.in. fabryka sukna, mydła i świec. Budynki popadały w ruinę. Ostatni właściciel, Tadeusz Weisberg, po przejściu na katolicyzm ofiarował je w 1927 r. salezjanom. Od tego czasu rozpoczęła się odbudowa kompleksu klasztornego oraz praca duszpasterska i wychowawcza, obejmująca w szczególności młodzież.
CZYTAJ DALEJ

Czujesz, że Bóg milczy? Pamiętaj o tej tajemnicy Różańca

2026-10-06 21:06

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Są chwile, kiedy modlimy się i nic się nie zmienia. Bóg wydaje się milczeć, a odpowiedzi wciąż nie ma. Zmartwychwstanie przypomina jednak, że cisza nie musi oznaczać końca – Bóg może działać także wtedy, gdy jeszcze tego nie widzimy.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję