Reklama

W wolnej chwili

Nasze rady

Wszędzie widzi problem

Każdy z nas jest w stanie wskazać osobę, która nieustannie na coś narzeka. Jak poradzić sobie z wiecznym malkontentem?

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że nie każde narzekanie musi być destrukcyjne. Każdy człowiek od czasu do czasu potrzebuje zrzucić ciężar z serca, wygadać się, zapytać o radę, otrzymać wsparcie, a potem iść dalej. Z toksycznym narzekaczem sprawa wygląda zupełnie inaczej. Mamy tu do czynienia z osobą, która wszędzie widzi problem, stawia siebie w roli ofiary, wini los i otoczenie za swoje niepowodzenia. Tak naprawdę nie szuka rozwiązań, jedynie czerpie przyjemność z wyrzucania z siebie żali.

Nie musisz być palaczem, żeby czyjś nałóg ci szkodził. Podobnie jest ze słuchaniem nieustannych narzekań. Męczy nas to i frustruje, kradnie radość. Wpędza w wyrzuty sumienia, kiedy wydaje nam się, że malkontent oczekuje od nas pomocy, ale nasze pomysły, rady i podpowiedzi trafiają w próżnię. Nałogowi narzekacze to najczęściej osoby niezadowolone z siebie, które nie chcą brać odpowiedzialności za swoje życie. Zadręczają najczęściej tych ludzi w swoim otoczeniu, którzy są zbyt grzeczni, żeby im przerwać i powiedzieć „dość”. Jest to pewien rodzaj przemocy, przed którym masz prawo się bronić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najłatwiej poradzić sobie z malkontentem, kiedy rozmowa odbywa się w większym gronie. Dużo prościej wtedy skierować rozmowę na inne tory, zapytać kolejną osobę o opinię, a w ostateczności... dyskretnie się ulotnić. Często jednak zostajemy z narzekaczem sam na sam. Wtedy warto spróbować tę męczącą gadaninę nieco osadzić i np. zapytać: „Jak zamierzasz sobie z tym poradzić?”. Możemy też po prostu zmienić temat – albo nawiązując w jakiś sposób do toczącego się monologu, albo zaczynając mówić o czymś zupełnie innym. Chodzi o to, żeby nie dawać malkontentowi kontroli nad rozmową ani okazji do marudzenia (choć jest spore prawdopodobieństwo, że taką okazję potrafi znaleźć wszędzie).

Jak przerwać błędne koło narzekania? Jeśli z narzekaczem spotykasz się rzadko, jakoś to wytrzymasz. Gorzej, gdy z nim mieszkasz albo pracujesz. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie stanowcze postawienie granic. Pamiętaj, że masz prawo chronić siebie. Powiedz wprost, że takie tematy cię męczą, zabierają radość, że wolisz patrzeć na życie optymistycznie i z nadzieją. Taka rozmowa będzie korzystna nie tylko dla ciebie – dla malkontenta to może być „kubeł zimnej wody”, impuls do zastanowienia się nad sobą i poszukania fachowej pomocy.

2025-01-21 14:55

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ciągle jest szansa

Z ks. Michałem Bordą, dyrektorem Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu i ks. Michałem Knapikiem, jego zastępcą – o wyzwaniach i zagrożeniach współczesnej katechezy – rozmawia Piotr Lorenc

Piotr Lorenc: Czy lekcje religii w szkole to ciągle niedoceniana szansa w naszym Kościele partykularnym?
CZYTAJ DALEJ

Dusze czyśćcowe zawsze pomogą

Od wielu lat praktykuję modlitwę za dusze czyśćcowe i jestem przekonana o jej niezwykłej skuteczności – mówi s. Agnieszka, franciszkanka

Jak to się zaczęło? Byłam młodą zakonnicą, rozpoczęłam naukę w szkole pielęgniarskiej. Mieszkałam w klasztorze. Pewnej nocy poczułam, że ktoś wszedł do pokoju, ale nikogo nie widziałam. Na pytanie, kim jest, nie otrzymałam od przybysza żadnej odpowiedzi. Wówczas poczułam paraliżujący strach. Gdy zjawa zniknęła, zerwałam się z łóżka, padłam na kolana i zaczęłam się żarliwie modlić. Prosiłam Boga, by nigdy więcej nikt z tamtego świata do mnie nie przychodził, bo zwyczajnie po ludzku się boję. W zamian obiecałam stałą modlitwę za dusze czyśćcowe. Podobnej sytuacji doświadczyłam kilka lat później. Szłam na Mszę św. za zmarłe siostry z naszego zgromadzenia i w pewnej chwili dostrzegłam postać ubraną w stary strój zakonny (sprzed reformy strojów), jak zmierza do kaplicy. Pomyślałam, że przyszła prosić o modlitwę i trzeba jej tę modlitwę dać.
CZYTAJ DALEJ

Peru: osadzone szyją aksamitne lalki Papieża Leona XIV

2026-11-03 07:17

[ TEMATY ]

Peru

Leon XIV w Ameryce Południowej

Vatican Media

W zakładzie karnym dla kobiet Chorrillos w Limie osadzone w ramach resocjalizacji wykonują z aksamitu lalki przed-stawiające Papieża Leona XIV. Powstają tam też różańce, naszyjniki i inne przedmioty przeznaczone do sprzedaży poza murami więzienia. Wszystko to jest też przygotowaniem do podróży apostolskiej Leona do Urugwaju, Argentyny i Peru, która odbędzie się od 6 do 17 listopada.

„To bardzo piękny sposób, by poczuć się częścią zbliżającej się wizyty Jego Świątobliwości w Peru” – mówi Silvia Alayo, sekretarz wykonawcza Komisji ds. Działalności Społecznej Peruwiańskiej Konferencji Biskupów, opisując inicjatywę w zakładzie karnym Chorrillos w Limie. Realizowana jest w ramach programu „Produktywne więzienia”. Angażuje krajowy system więzienny i sektor prywatny, a jej głównym celem jest reintegracja społeczna i resocjalizacja więźniów poprzez pracę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję