Reklama

Niedziela Sandomierska

Muzyka, która łączy

Pasja do muzyki towarzyszy im od najmłodszych lat. Dominik i Mateusz Podoleccy opowiadają o swojej muzycznej drodze, pierwszych scenicznych doświadczeniach, inspiracjach oraz wartości, które kształtują ich twórczość.

Niedziela sandomierska 10/2025, str. IV

[ TEMATY ]

muzyka chrześcijańska

Archiwum prywatne

Nie ma problemów z próbami, bo odbywają się w domu

Nie ma problemów z próbami, bo odbywają się w domu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Wojciech Kania: Jak zaczęła się wasza muzyczna przygoda? Kiedy zaczęliście grać razem?

Dominik Podolecki: Moja przygoda z muzyką rozpoczęła się już w „zerówce”, gdzie miałem okazję poznać podstawy gry na keyboardzie. To tam odbyły się moje pierwsze lekcje oraz pierwszy występ sceniczny. Wiele zawdzięczam p. Andrzejowi Rewerze, który swoją pasją i zaangażowaniem przekonał mnie, że warto rozwijać swoje muzyczne zdolności. Dzięki niemu zrozumiałem, jak muzyka potrafi wyrażać emocje i łączyć ludzi. Później, na kolejnych etapach nauki, p. Tadeusz Tomczyk stał się dla mnie mentorem, który wspierał mnie podczas indywidualnych lekcji, pozwalając odkryć kolejne warstwy muzycznej ekspresji.

Mateusz Podolecki: Podobnie jak Dominik, moja muzyczna przygoda zaczęła się już we wczesnych latach przedszkolnych. Z początku marzyłem o tym, aby grać na gitarze – instrument, który od zawsze budził we mnie ogromne emocje. W trakcie nauki gry na gitarze zacząłem też eksperymentować ze śpiewem. Nauczyciel, zauważył moje predyspozycje i zachęcił mnie do dalszego rozwijania talentu wokalnego. Dzięki temu stopniowo odkrywałem, jak muzyka potrafi przemawiać do serca, a wspólne granie stało się dla mnie nie tylko pasją, ale także sposobem na wyrażenie siebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Czy muzyka to dla was coś więcej niż hobby?

Mateusz: Dziś, patrząc wstecz, mogę śmiało powiedzieć, że muzyka stała się dla nas czymś znacznie głębszym niż tylko hobby. To narzędzie, dzięki któremu rozwijaliśmy pamięć, koncentrację i umiejętność radzenia sobie ze stresem. Wspólne próby oraz występy nie tylko kształtowały nasze umiejętności, ale również uczyły nas otwartości i współpracy z innymi ludźmi.

Dominik: Muzyka zagościła w naszym życiu na tyle mocno, że próby i występy stały się codziennością. Zajęcie to wymagało od nas dyscypliny i zaangażowania, co pomogło nam wyeliminować „głupoty” i skupić się na tym, co naprawdę ważne. Dzięki muzyce nie tylko rozwijamy się artystycznie, ale uczymy się również wartości, takich jak wytrwałość i odpowiedzialność.

Jak wyglądał wasz pierwszy wspólny występ? Pamiętacie emocje, które wam wtedy towarzyszyły?

Dominik: Nasz pierwszy występ odbył się podczas szkolnego pikniku w Zawierzbiu. Choć nie był to nasz debiut na scenie – wcześniej mieliśmy okazję występować podczas akademii i szkolnych przedstawień – to ten dzień szczególnie utkwił mi w pamięci. Miałem zaledwie 9 lat, a wszystko działo się tak szybko, że trudno mi ułożyć wszystkie wspomnienia w logiczną całość. Najważniejsze, co zapamiętałem, to fakt, że w tamtym wieku nie odczuwałem presji – bawiliśmy się, a muzyka była dla nas czystą radością.

Reklama

Mateusz: Byłem wtedy młodszy od Dominika o dwa lata, więc moja świadomość sytuacji była jeszcze bardziej dziecięca. Jednak pamiętam, jak kiedy wykonaliśmy piosenkę Miłość w Zakopanem Sławomira, cały plac rozbrzmiewał śmiechem i radością. Publiczność była entuzjastyczna – dostaliśmy kilka bisów, co napawało nas ogromną dumą i przekonaniem, że muzyka potrafi naprawdę łączyć ludzi i wywoływać piękne emocje.

Czy macie konkretne inspiracje muzyczne? Którzy artyści mieli na was największy wpływ?

Mateusz: Z całą pewnością największy wpływ na nas mieli Paweł i Łukasz Golcowie, znani z Golec uOrkiestra. Ich muzyka, pełna energii i pozytywnych wibracji, towarzyszy nam do dziś – niejednokrotnie decydujemy się wykonywać ich utwory, co sprawia, że każdy występ nabiera szczególnego charakteru.

Dominik: Inspiracją była również ich przemiana życiowa – nawrócenie oraz zdecydowanie w kierunku śpiewania dla Bożej chwały. W ich tekstach odnajdujemy wartości uniwersalne, zrozumiałe dla słuchaczy w każdym wieku. Choć wykonujemy utwory różnych artystów, szczególny nacisk kładziemy na muzykę rozrywkową, a jednocześnie pielęgnujemy pieśni patriotyczne i religijne. Naszą dewizą jest „Bóg, Honor, Ojczyzna”, a te wartości staramy się wprowadzać w życie każdego dnia.

Jak to jest pracować z rodzeństwem? Czy łatwo się dogadujecie, czy bywają spięcia?

Dominik: Praca z rodzeństwem ma wiele zalet. Jedną z największych jest fakt, że nie musimy tracić czasu na dojazdy na próby – wszystko odbywa się razem, co jest bardzo wygodne. Ustalenie terminów i repertuaru przebiega płynnie, co zdecydowanie ułatwia nam współpracę.

Reklama

Mateusz: Oczywiście, jak w każdej bliskiej relacji, zdarzają się drobne spięcia, ale są one rzadkością. Zazwyczaj decyzje podejmujemy wspólnie z rodzicami, którzy stanowią dla nas wsparcie zarówno podczas prób, jak i występów. To sprawia, że komunikacja jest jasna, a wszelkie nieporozumienia szybko zostają rozwiązane.

Czy podział ról – jeden gra, drugi śpiewa – był naturalny od początku, czy próbowaliście różnych kombinacji?

Mateusz: Na początku eksperymentowaliśmy z różnymi konfiguracjami. W jednym z układów ja grałem na gitarze, a Dominik na keyboardzie, a obaj łączyliśmy siły w śpiewie. Dzięki temu mieliśmy okazję sprawdzić, która rola najlepiej odpowiada naszym umiejętnościom i osobowościom.

Dominik: Ostatecznie jednak ustaliliśmy, że obecny podział ról jest dla nas najbardziej satysfakcjonujący. Pozwala nam on na pełne wykorzystanie naszych talentów i daje poczucie spełnienia podczas każdego występu. Warto również wspomnieć, że na niektórych koncertach do naszego duetu dołącza nauczyciel, który gra na gitarze elektrycznej – to dodatkowy element, który wzbogaca nasze występy.

Jakie emocje towarzyszą wam podczas występów? Macie dużą tremę?

Dominik: Zawsze odczuwam tremę przed wejściem na scenę, jednak z biegiem lat nauczyłem się ją kontrolować. Każdy występ to dla mnie mieszanka podekscytowania i radości – adrenalina, która sprawia, że daję z siebie wszystko.

Reklama

Mateusz: Dla mnie najważniejszy jest moment, gdy stajemy na scenie. Choć naturalnie odczuwam dreszcze emocji związane z niepewnością, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem, to świadomość, że dajemy z siebie maksimum, przynosi ogromną satysfakcję. Dodatkowo, radość rodziców, którzy widzą nasze postępy, sprawia, że każdy występ staje się wyjątkowym doświadczeniem.

Jakie są wasze największe muzyczne marzenia? Planujecie przyszłość związaną z muzyką?

Mateusz: Muzyka to dla mnie przede wszystkim forma relaksu i sposób wyrażenia siebie. Choć na dzień dzisiejszy nie planuję kariery zawodowej w muzyce, mam nadzieję, że pasja ta będzie towarzyszyć mi przez całe życie. Marzę o występach, które pozwolą nam dzielić się radością i pozytywną energią z innymi.

Dominik: Dla mnie muzyka zawsze będzie ważną częścią życia. Choć obecnie traktujemy ją jako sposób na rozwój osobisty i formę relaksu, nigdy nie wykluczam, że z czasem moje zaangażowanie przerodzi się w coś więcej. Muzyka uczy dyscypliny, kreatywności i budowania relacji – wartości, które chcę pielęgnować nie tylko na scenie, ale i poza nią.

2025-03-04 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Krążek, na którym Duch Święty gra pierwsze skrzypce! Teobańkologia wydaje pierwszą płytę

[ TEMATY ]

muzyka

muzyka chrześcijańska

Materiał prasowy

Już 15 września Teobańkologia oddaje w ręce słuchaczy swój pierwszy krążek zatytułowany „Niech zstąpi Duch Twój”.

Płyta “Niech zstąpi Duch Twój” to muzyczna opowieść o Duchu Świętym, zamknięta w 14 utworach. 13 z nich skomponował znany dyrygent, kompozytor i aranżer – Jakub Tomalak. Większość tekstów ułożył ks. Teodor Sawielewicz – założyciel Teobańkologii. Wśród wykonawców znajdują się również chóry Teobańkologia Music i ABBA Pater Music, a także ks. Jakub Bartczak. Album zawiera bogactwo treści – hymny, sekwencje, tradycyjne modlitwy w nowoczesnych muzycznych aranżacjach, pieśni „pełne Ducha”, a nawet rap. Niewątpliwie każdy słuchacz znajdzie tu coś dla siebie.
CZYTAJ DALEJ

Czy naukowcy odkryli właśnie biblijne miasto, w którym Jezus dokonał wielu cudów?

2026-09-10 12:45

[ TEMATY ]

archeolodzy

Betsaida

biblijne miasto

Adobe Stock

Czy archeolodzy właśnie odkryli Betsaidę?

Czy archeolodzy właśnie odkryli Betsaidę?

Zespół archeologów pod kierownictwem dr Stevena Notleya jest „całkowicie” przekonany, że odkrył biblijne miasto Betsaida, w którym Jezus dokonał wielu cudów. Miejscowość położona nad Jeziorem Genezaret znana jest dziś pod nazwą El-Araj, donosi amerykańska gazeta „New York Post”.

Tego lata, podczas już dziesiątego sezonu wykopaliskowego, archeolodzy odkryli lampy, przybory do makijażu, monety i wiele innych artefaktów. Według Notleya znaleziska te potwierdzają teorię, że miasto to jest starożytną Betsaidą. Z ogółu zebranych przedmiotów pochodzących ze wszystkich części miasta wyłania się historyczny obraz tej starożytnej miejscowości.
CZYTAJ DALEJ

Polacy przy grobie Jana Pawła II: on wciąż wskazuje nam drogę

2026-09-10 16:34

[ TEMATY ]

pielgrzymi

Jelenia Góra‑Cieplice

grób św. Jana Pawła II

@ks. Łukasz Bankowski/@Vatican Media

„Jan Paweł II jest dla mnie ciągle żywy. Był naszym nauczycielem tego, jak przejść przez życie” – mówi Vatican News Hanna z Jeleniej Góry. Przy grobie Papieża Polaka modlili się pielgrzymi z różnych stron Polski. Wśród uczestników polskiej Mszy była także Anna z Wietnamu, która niemal codziennie przychodzi do grobu Jana Pawła II. „Zawsze go pozdrawiam” – mówi.

Wśród uczestników Mszy św. była 24-osobowa grupa z parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach. Jej proboszcz, ks. Mariusz Majewski, wyjaśnia, że pielgrzymkę zaplanowano w związku z 800. rocznicą śmierci św. Franciszka z Asyżu – jego narodzinami dla nieba.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję