Reklama

Niedziela Świdnicka

Maryja wychowuje serca

Spotkanie wspólnot Ruchu Szensztackiego z diecezji świdnickiej, które odbyło się 6 lipca w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Świdnicy, stało się ważnym krokiem w umacnianiu tej maryjnej duchowości w Kościele lokalnym.

Niedziela świdnicka 30/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Świdnica

Stanisław Bałabuch

Kapliczki szensztackie przy ołtarzu

Kapliczki szensztackie przy ołtarzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie miało charakter formacyjny i modlitewny, a jego centralnym momentem była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha. W koncelebrze uczestniczyli: ks. kan. Jan Tracz – proboszcz miejscowej parafii oraz ks. prał. Marek Korgul – referent ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Podczas Mszy świętej biskup poświęcił obraz Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej – ikoniczny znak Ruchu Szensztackiego. Obraz ten pozostanie na stałe w świdnickim kościele, jako widzialny znak duchowej obecności Maryi i rozwijającej się w diecezji wspólnoty.

Duchowość szensztacka

– Tak jak kiedyś 72 uczniów zostało posłanych, by głosić królestwo Boże, tak dzisiaj wspólnota szensztacka posłana jest, by formować nowego człowieka w duchu Ewangelii, przy ścisłej współpracy z Matką Bożą Trzykroć Przedziwną – powiedział w homilii bp Bałabuch, nawiązując do czytanej tego dnia Ewangelii. Homileta podkreślił, że posłanie uczniów przez Jezusa ukazuje model chrześcijańskiego zaangażowania, które Ruch Szensztacki podejmuje przez swoje apostolskie i rodzinne inicjatywy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Biskup odniósł się również do istoty duchowości szensztackiej, wskazując, że przymierze miłości z Maryją – będące fundamentem ruchu – zakłada głęboką relację z Maryją jako Matką i Wychowawczynią, współpracę z łaską Bożą w codziennym życiu i ma wymiar apostolski. W tej duchowości Maryja nie tylko chroni wiarę, ale aktywnie wychowuje do dojrzałego życia chrześcijańskiego.

Podczas spotkania bp Bałabuch zaznaczył, że Ruch Szensztacki postrzega rodzinę jako podstawowe miejsce formacji człowieka do świętości. – Rodzina jest miejscem, w którym człowiek uczy się kochać, ufać i przebaczać, doświadcza obecności Boga, jest chroniony i formowany do dojrzałości.

Duchowość codzienności, jaką głosi Szensztat, znajduje swoje centrum w kapliczce szensztackiej – miejscu łaski, które w wymiarze duchowym może być również przeniesione do każdego domu. Biskup przypomniał, że Matka Boża działa przez tę kapliczkę, udzielając trzech łask: zadomowienia, wewnętrznej przemiany i zapału apostolskiego.

Znaczenie spotkania

Choć Ruch Szensztacki nie ma jeszcze swojego kapelana w diecezji świdnickiej, wydarzenie z 6 lipca było ważnym krokiem w kierunku jego rozwoju. Obecność kilkudziesięciu przedstawicieli wspólnoty, modlitwa i duchowa refleksja były wyraźnym znakiem budzenia się tej formy duchowości w sercu Kościoła lokalnego.

Na zakończenie bp Bałabuch zachęcił obecnych, by nie bali się żyć duchowością Maryi w codzienności. – Ruch Szensztacki pokazuje, że codzienne obowiązki rodzinne są miejscem uświęcenia, miłość małżeńska może być drogą do świętości, a cierpienie i trudności mają sens, jeśli są złożone w ręce Boga.

Uroczystość zakończyła się wspólną modlitwą przed poświęconym obrazem Matki Bożej Szensztackiej – nowym duchowym punktem odniesienia dla rodzin i wspólnot szensztackich w diecezji świdnickiej. Po Mszy świętej w przykościelnym parku odbyła się rodzinna agapa, która stała się okazją do wzajemnego poznania, rozmów i dzielenia się doświadczeniem wiary.

2025-07-22 11:28

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przewodniczący Episkopatu podziękował bp. Decowi za wieloletnią posługę pasterską

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski chciałbym serdecznie podziękować Księdzu Biskupowi za wieloletni trud związany z pasterską posługą pierwszego biskupa Diecezji Świdnickiej – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w podziękowaniach skierowanych do bp. Ignacego Deca, dotychczasowego biskupa świdnickiego.

Przewodniczący Episkopatu przypomniał w podziękowaniach, że bp Dec tworzył struktury diecezjalne, erygował świdnicką kurię, powołał diecezjalną Caritas, ustanowił radę kapłańską, kolegium konsultorów, radę duszpasterską oraz inne instytucje. W 2004 roku erygował Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej, stwarzając równocześnie możliwość studiów teologicznych dla osób świeckich, w ramach punktu dydaktycznego w Świdnicy Papieskiego Wydział Teologicznego we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Rekolekcje Papieża: W Kościele otaczać się dobrymi ludźmi

2026-02-27 11:10

[ TEMATY ]

rozważanie

Rekolekcje papieża

Vatican Media

Im lepiej funkcjonują centralne urzędy Kościoła, tym większa korzyść dla Kościoła na całym świecie – na to wskazanie św. Bernarda zwrócił uwagę bp Erik Varden w dziesiątej nauce wygłoszonej podczas rekolekcji wielkopostnych Papieża i Kurii Rzymskiej. Przypomniał, że Bernard radził późniejszemu papieżowi Eugeniuszowi III przede wszystkim otaczać się dobrymi ludźmi.

Święty Bernard napisał traktat „O rozważaniu” (De consideratione). Cieszył się on najszerszym rozpowszechnieniem spośród wszystkich jego dzieł. Może się to wydawać zaskakujące, ponieważ tekst jest w istocie listem skierowanym do konkretnej osoby w wyjątkowej sytuacji. Bernard napisał go dla swojego współbrata, włoskiego mnicha Bernarda dei Paganelli, który — będąc już kapłanem Kościoła w Pizie — wstąpił do Clairvaux w 1138 roku.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję