Rozpoczął się koncertem organowym w archikatedrze gnieźnieńskiej, podczas którego wystąpili dwaj znakomici artyści: Marek Kudlicki – światowej sławy wirtuoz oraz Tomasz Padoł – główny organista bazyliki prymasowskiej. W programie koncertu znalazły się utwory: Johanna Sebastiana Bacha, Feliksa Nowowiejskiego, Mieczysława Surzyńskiego oraz Krzysztofa Kleja – kompozytorów, których twórczość ukazuje bogactwo i zróżnicowanie muzyki organowej od epoki baroku po współczesność. Publiczność miała okazję usłyszeć zarówno dzieła zakorzenione w europejskiej tradycji, jak i utwory o wyraźnie polskim charakterze i nastroju.
Reklama
Podczas festiwalu u stóp katedry gnieźnieńskiej powstała piastowska wioska, gdzie można było spotkać wojów, łuczników, rękodzielników, obejrzeć rekonstrukcje walk, wziąć udział w warsztatach czy posmakować swojskiego jadła. Na placu św. Jacka odbył się korowód z koroną Bolesława Chrobrego, a dzień zakończył się plenerowym spektaklem Narodziny potęgi. To monumentalne widowisko historyczne, które przenosi widzów tysiąc lat wstecz – do czasów koronacji Bolesława Chrobrego i jego syna Mieszka II Lamberta. W inscenizacji wzięła udział ponad setka artystów – aktorów, tancerzy, muzyków, rekonstruktorów i statystów. To widowisko totalne połączyło teatr, taniec, muzykę na żywo, ogień, multimedialne wizualizacje i choreografię bitewną. Była to opowieść o sile, duchowości i narodzinach suwerennego państwa.
Na tym nie koniec gnieźnieńskich wakacyjnych atrakcji. W ostatni weekend lipca ulice Gniezna po raz dziewiąty stały się sceną dla wyjątkowego wydarzenia: Średniowieczny weekend muzyczny „Grajek 1000-lecia” powrócił w nowej odsłonie, w ramach Królewskiego Festiwalu Artystycznego 2025. Było to prawdziwe święto muzyki ulicznej. Na 2 dni pierwsza stolica Polski wypełniła się brzmieniami: wiolonczeli, gitary, harfy haczykowej, śpiewu, bouzouki, liry korbowej, a także rytmami afrykańskich bębnów djembe. Finał muzycznego weekendu był propozycją dla miłośników historii i dawnych brzmień. Zespół Muzyki Dawnej Huskarl przeniósł zgromadzonych w czasy średniowiecza, renesansu i baroku. W historycznych strojach i z dawnymi instrumentami (w tym dudami, lutnią czy bębnami) artyści wykonywali pieśni i tańce dawnej Europy. Huskarl to nie tylko muzyka – to także pasja do odtwórstwa historycznego i edukacji.
Na dwa pierwsze weekendy sierpnia natomiast u stóp gnieźnieńskiej katedry zaplanowane zostało plenerowe widowisko historyczne, które ma przybliżyć okoliczności powstania państwa polskiego przez światło, dźwięk, elementy mappingu oraz wyjątkową scenografię i kostiumy.
„Ironia z Jana Pawła II? Ironia z narodu, który ciągle chce sięgać do fundamentów swej chrześcijańskiej i narodowej tożsamości? – takie pytania stawiał abp Marek Jędraszewski zestawiając cel i treść uchwały sejmowej ws. uczczenia Jana Pawła II z przyjęciem przez Rząd RP Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.
W homilii wygłoszonej podczas sobotnich Nieszporów o św. Wojciechu, inaugurujących dwudniowe uroczystości odpustowe w Gnieźnie, abp Jędraszewski podjął refleksję nad trzema wydarzeniami mającymi miejsce w bliskości kanonizacji Jana Pawła II. Pierwsze z nich miało miejsce 24 kwietnia, kiedy to w Sejmie RP odbyła się „gorsząca momentami” dyskusja nt. uchwały w sprawie uczczenia papieża Polaka.
Jak przypomniał metropolita łódzki zawarto w niej słowa sprzed 9 lat, kiedy to tuż po śmierci Jana Pawła II posłowie i senatorowie zebrani na uroczystym zgromadzeniu oddali mu hołd nazywając go „wielkim moralnym autorytetem, ojcem i nauczycielem, a także człowiekiem pokoju i nadziei, najważniejszym z ojców niepodległości Polski”. We wspomnianej uchwale – przypomniał arcybiskup – „stwierdzono, że określenia te nie straciły nic ze swojej aktualności i wyrażono nadzieję, że kanonizacja Jana Pawła II będzie dla wszystkich zachętą do poznania jego intelektualnej i duchowej spuścizny oraz budowania i kontynuowania jego dzieła”.
Dzień drugi sekwencji wydarzeń – kontynuował hierarcha – to 27 kwietnia, kiedy to do chwały ołtarzy wyniesiono papieży Jana XXIII i Jana Pawła II. W tej uroczystości uczestniczyli także przedstawiciele najwyższych władz Rzeczypospolitej Polskiej.
I wreszcie dzień trzeci - 29 kwietnia, kiedy to rząd RP zgodził się na ratyfikację konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Za tym godnie brzmiącym sformułowaniem – mówił wiceprzewodniczący KEP – kryją się jednak sformułowania, które w gruncie rzeczy chcą wprowadzić w rzeczywistość polską wiele elementów ideologii gender.
„W czasie ratyfikacji tej Konwencji przez Sejm RP trzeba będzie dostosować do jej artykułów przepisy polskiego prawa dotyczące edukacji, życia społecznego i rodzinnego. Co więcej, mówi się o tym, że jeśli ktoś nie będzie chciał przestrzegać zasad wspomnianej konwencji – o ile dojdzie do jej ratyfikacji – będzie musiał się liczyć z sankcjami. Nie chce się brać pod uwagę, że zapisy tej konwencji są sprzeczne z aktualną Konstytucją RP, że w jakiejś mierze oddajemy część naszej suwerenności narodowej, i to w tak ważnym punkcie, jakim jest życie moralne, pod obcą jurysdykcję” – stwierdził abp Jędraszewski.
„Jeszcze w czwartek – zauważył dalej arcybiskup – Sejm mówił o Janie Pawle II jako o moralnym autorytecie, o kimś kogo intelektualną i moralną spuściznę powinniśmy studiować, przyjmować i wprowadzać w życie. W ubiegły wtorek wszystko to się zdezawuowało. I należy postawić sobie pytanie – jak można ocenić tę triadę zdarzeń zamykających się w przeciągu zalewie pięciu dni? Ironia z Jana Pawła II? Z narodu, który ciągle chce sięgać do fundamentów swej chrześcijańskiej i narodowej tożsamości?” – pytał abp Jędraszewski. „Jak można – mówił dalej - patrzeć na tę uchwałę Rządu w świetle uchwały Sejmu? Rząd jest przecież emanacją większości sejmowej. To ważne pytania, które musimy sobie dzisiaj postawić” – dodał wiceprzewodniczący KEP, zachęcając do refleksji nad wspomnianymi wydarzeniami w świetle słów św. Jana Pawła II i świadectwa św. Wojciecha.
Nieszporom w katedrze gnieźnieńskiej przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański i przewodniczący KEP. Obecni byli również kard. Stanisław Dziwisz z Krakowa, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore oraz polscy biskupi, którzy po zakończeniu nabożeństwa uczestniczyli w procesji z relikwiami św. Wojciecha ulicami Gniezna.
Nie ma takiego drugiego miejsca, gdzie papież byłby na wyciągnięcie ręki. Wskazuje na to ks. Tadeusz Rozmus, proboszcz papieskiej parafii w Castel Gandolfo. Polski salezjanin podkreśla, że Leon XIV nie jest formalistą i stawia na pełen emocji kontakt z ludźmi, a mieszkańcy miasteczka są wdzięczni za jego bliskość i obecność.
Od początku pontyfikatu Leon XIV pokochał tę letnią rezydencję papieży i wraca do niej co tydzień na wolne od zajęć wtorki, które wykorzystuje na aktywny odpoczynek. W rozległych ogrodach ma do swej dyspozycji kort tenisowy, odkryty basen, stadninę koni i ocienione alejki, gdzie z dala od niedyskretnych oczu może uprawiać jogging. Chętnie włącza się też w życie miejscowej parafii św. Tomasza z Villanuevy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.