Reklama

Niedziela Kielecka

Dziedzictwo Wiślicy

Co Wiślica, do której od wieków przybywają pielgrzymi, ze św. Jadwigą Królową na czele, oferuje parafianom, pielgrzymom i turystom w Roku Jubileuszowym?

Niedziela kielecka 38/2025, str. IV-V

[ TEMATY ]

Wiślica

T.D.

Liczni pielgrzymi przybywają do Wiślicy, także rowerowi

Liczni pielgrzymi przybywają do Wiślicy, także rowerowi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spuścizna duchowa, historyczna i kulturowa Wiślicy jest ogromna. W każdy piątek miesiąca jest wystawienie Najświętszego Sakramentu z Koronką do Miłosierdzia Bożego o godz. 15, a kapłani służą w konfesjonale w godz. 15-16. Odbyła się także dekanalna pielgrzymka do sanktuarium w Wiślicy, z udziałem wszystkich parafii. Kościół był pełen pielgrzymów – opowiada ks. Andrzej Waligórski, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium.

Jubileuszowe aktywności

Wiślica ma już za sobą nawiedzenie krzyża jubileuszowego, który był uroczyście odbierany z piotrkowickiego Loreto k. Chmielnika. Zaproszono wtedy wiernych na dekanalne czuwanie, z zaangażowaniem parafii i ich kapłanów w kolejne dni. W Wiślicy modlili się w ramach tego wydarzenia wierni z Sokoliny, Chotelka Czerwonego, Jurkowa, Probołowic, Pełczysk, Czarnocina i Kociny. Uczestniczono we Mszach św., była możliwość spowiedzi. W Wiślicy sprawowano także wyjątkową Drogę Krzyżową Jubileuszową, z zaangażowaniem każdej wioski z parafii. W duchu jubileuszu utrzymane były rekolekcje. Jubileuszowy charakter miał także koncert pieśni gregoriańskich w ramach Festiwalu im. K. Jamroz, w wykonaniu znakomitego Greckiego Chóru Bizantyjskiego z Aten pod dyrekcją Giorgiosa Konstantinou.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Znacznie nasiliła się aktywność pielgrzymkowa w tym szczególnym czasie Roku Świętego, do Wiślicy przybywają zorganizowane grupy, jak i pielgrzymi indywidualni z całej Polski i z różnych stron świata. – Grupy turystów mamy każdego dnia, chętnie zbierają pieczątki do folderu pielgrzyma jubileuszowego, przygotowanego przez diecezję. My także proponujemy wiślickie pamiątki dla pielgrzymów nawiedzających Wiślicę – zaznacza ks. Waligórski.

Wymiar jubileuszowy miał również Odpust Wiślicki, trwający od 5 do 8 września. Odpust ten zwany Wielkim – bazylika nosi tytuł Narodzenia NMP – ma przebogatą tradycję, bywała na nim np. św. Jadwiga Królowa; ofiarowała ona kolegiacie płaszcz królewski, przeszyty potem na ornat, który można zobaczyć w siedzibie Muzeum Parafialnego w Domu Długosza. Ze św. Jadwigą łączy się wystawa autorska Piotra Stefaniaka, którą przez cały wrzesień można było obejrzeć w Wiślicy pn. „Święta Jadwiga Andegaweńska – król Polski”. Wystawę patronatem honorowym objął konsul generalny Węgier.

Podczas odpustu w piątek 5 września bp Andrzej Kaleta udzielił sakramentu bierzmowania, a kolejny dzień (6 września), przeżywany jako „Sobota ze św. Janem Pawłem II” był dedykowany chorym i cierpiącym, z oddaniem czci papieskim relikwiom (w bazylice są także relikwie św. Maksymiliana Kolbego, bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i św. Rity). W ramach odpustu przeżywano również Niedzielę ze św. Ritą, z obrzędem poświęcenia róż. Główne uroczystości odpustowe przypadły w poniedziałek 8 września. Sumie odpustowej przewodniczył bp Andrzej Kaleta, z obrzędem poświęcenia ziarna siewnego.

Reklama

Wyjątkowe jest wnętrze zabytkowej bazyliki, z cenną duchowo i kulturowo figurą MB Łokietkowej Uśmiechniętej w ołtarzu głównym. W Roku Jubileuszowym kontynuowano renowację ławek, zaprojektowanych jeszcze w latach 20. XX w. przez Adolfa Szyszko-Bohusza.

W 1918 r., kiedy Polska odzyskała niepodległość, rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję ratowania polskich zabytków, czego w Wiślicy podjął się architekt Adolf Szyszko-Bohusz – po I wojnie kierownik prac renowacyjnych na Wawelu i architektury zabytkowej na ASP oraz rektor tej uczelni, podczas II wojny światowej zaangażowany w ratowanie zbiorów wawelskich.

Dzieje się także w Domu Długosza

Muzeum Parafialne mieszczące się w Domu Długosza nawiązało współpracę z Akademią Sztuk Pięknych w Krakowie. Studenci ASP mają tutaj swoje praktyki terenowe, polegające m.in. na konserwacji dzieł sztuki. Chodzi np. o obraz ku czci św. Anny czy Ukoronowanie Cierniem oraz pracę przy freskach i fragmentach odsłanianych ścian. – Część studentów zadeklarowała przygotowanie prac magisterskich na temat Wiślicy – mówi Ksiądz Proboszcz.

Cenną inicjatywą Roku Jubileuszowego jest wykonanie przez grono profesorów z Torunia inwentaryzacji zbiorów biblioteki kapituły kanoników wiślickich, a są to zbiory niezwykle cenne, liczące ok. 400 pozycji, z datacją od 1480 roku.

Ponadto Kapituła Kanoników Wiślickich z racji obchodów 100-lecia jej wznowienia ogłosiła konkurs plastyczny „Dziedzictwo religijne i kulturowe Wiślicy na przestrzeni ostatnich 100 lat”. Był on skierowany do osób młodych, w wieku od 12. do 25. roku życia. Podsumowanie konkursu i wręczenie nagród nastąpiło 8 września w bazylice Narodzenia NMP.

Reklama

13 października zaplanowano ostatnie nabożeństwo fatimskie z koncertem pieśni maryjnych i patriotycznych, w wykonaniu Chóru Krakowskiej Bazyliki Katedralnej.

Dziedzictwo i jego maryjny rys

Wiślica, prastara osada, niewątpliwie stanowiła siedzibę książąt państwa Wiślan, plemienia wymienianego przed poł. IX wieku przez Geografa Bawarskiego jako przypuszczalna rezydencja znanego z „Żywotu św. Metodego” potężnego księcia. Niektóre źródła podają, iż w „rzeczywistości w X wieku był tu tylko niewielki zespół osadniczy, który na przełomie X/XI stulecia dostał się we władanie księcia Polan”.

Z wczesnochrześcijańskim rodowodem Wiślicy łączy się obecność figury Matki Bożej Uśmiechniętej, zwanej Łokietkową. Figura zachowała stylizację romańską, naznaczoną elementami wczesnogotyckimi. Początkowo była ona przeznaczona dla kościoła romańskiego z II ćw. XIII w., potem przeniesiono ją do gotyckiej kolegiaty.

Reklama

Władysław Łokietek (1261-1333) we śnie lub w widzeniu miał usłyszeć słowa zachęty do walki o jedność kraju, gdy trwał na modlitwie przed figurą Matki Bożej. Niektórzy przypisują rzeźbę autorstwu pustelnika św. Andrzeja Świerada (byłby to więc przełom X/XI w.); być może kościół znajdujący się pod bazyliką ze słynną płytą „Orantów” był już pomieszczeniem dla figury. Prawdopodobnie powstała ona jednak w II poł. XIII w. pod wpływem plastyki turyńsko-frankońskiej. Kult rozpowszechnił się szeroko dopiero w czasach Łokietka, który tutaj, w Wiślicy, znalazł schronienie, a wiśliczanie przyjmując go, narazili się Krakowowi, braciom i przeciwnikom Władysława. Łokietek ukończył zjednoczenie ziem polskich, odzyskał koronę i był pierwszym powszechnie znanym czcicielem Matki Bożej z Wiślicy. To tutaj odbywały się wiece i zjazdy, ze szczególnie ważnym w 1347 r., zakończonym ogłoszeniem statutów wiślickich.

Powstanie wiślickiej kolegiaty romańskiej, której relikty znajdują się pod obecną gotycką świątynią, trzeba łączyć z księciem Kazimierzem Sprawiedliwym lub może z Henrykiem Sandomierskim. Z pierwotnego kościoła ocalały fundamenty i unikatowa płyta „Orantów” z ok. 1175 r., znajdujące się w podziemiach obecnej kolegiaty.

Na przełomie XII/XIII w. została ustanowiona kapituła kolegiaty, a starą świątynię zastąpiła w I poł. XIII w. nowa budowla o dwuwieżowej fasadzie.

Długosz odnotował, że Kazimierz Wielki zbudował nowy kościół z gładzonego ciosu, gdyż stary był ciasny i zawilgocony. Do upiększania świątyni znacznie przyczynił się Władysław Jagiełło. Sprowadził z Rusi duchownych, którzy udekorowali ją freskami, na kształt korony misteryjnej, sławiącymi m.in. kult Matki Bożej.

Wiele inwestycji związanych jest z długoletnim pobytem w Wiślicy Jana Długosza – wtedy powstał Dom Długosza, w którym słynny kronikarz kształcił królewskich synów, wmurowano także tablicę fundacyjną, będącą formą hołdu dla Maryi: klęczący król ofiaruje Jej model kolegiaty, którą zbuduje.

2025-09-16 16:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapituła Wiślicka - świadek świetności wieków

[ TEMATY ]

diecezja kielecka

Wiślica

Agnieszka Dziarmaga

Rozwój kapituły wiślickiej, zaliczanej do jednej z najstarszych na ziemiach polskich, łączy się z rozkwitem miejscowej kolegiaty. Aż po czasy wczesno-nowożytne kolegiata wiślicka zawsze wymieniana była na trzecim miejscu wśród wszystkich kapituł diecezji krakowskiej, po katedralnej i kolegiackiej sandomierskiej.

Obecnie kapitułę tworzy ponad 80 kanoników: gremialnych, seniorów i honorowych. Dziekanem kapituły jest ks. Jan Iłczyk, scholastykiem ks. Jan Staworzyński, a kustoszem ks. Wiesław Stępień – proboszcz i kustosz sanktuarium w Wiślicy. Pięciu nowych kanoników zostało uroczyście wprowadzonych podczas ostatniego odpustu - 8 września.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Kresowianie spotkali się w Miliczu

2026-09-26 11:48

ks. Łukasz Romańczuk

Uczestnicy Mszy świętej

Uczestnicy Mszy świętej

Po 12 latach w Świątnikach, gdzie u boku Matki Bożej Bolesnej odbywały się spotkania Kresowian z Dolnego Śląska, przenosimy te spotkania do Milicza - zaznaczył ks. Zbigniew Słobodecki, proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu

Zjazd rozpoczął się od Eucharystii pod przewodnictwem ks. Słobodeckiego. Wśród kapłanów koncelebrujących był także ks. Józef Juźków. Na tę uroczystość słowo napisał także metropolita wrocławski: - Teraz to Milicz stał się miejscem, które gromadzi was na modlitwie, spotkaniu i wzajemnym dzieleniu się wspomnieniami [...] Pamięć o kresach nie może być tylko wspomnieniem przeszłości, ale także spojrzeniem w przyszłość - pisał abp Józef Kupny, wskazując, że pamięć historyczna jest ważna, i należy ją pielęgnować i przekazywać następnym pokoleniom. - Pamięć staje się żywa, gdy zostaje przekazana dalej. To zdanie jest ważne, zwłaszcza, że wiele świadectw odchodzi wraz z pokoleniami - napisał metropolita wrocławski, udzielając wszystkim uczestnikom spotkania błogosławieństwo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję