Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Pochwała różnorodności

Wielkie było bogactwo różnorodności XII Zjazdu Gnieźnieńskiego. Zjazd był ekumeniczny, współtworzyło go wiele wyznań chrześcijańskich, byli też żydzi i muzułmanie. W organizacji uczestniczyły dziesiątki grup o różnych zadaniach i sposobie myślenia.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 39/2025, str. VI

[ TEMATY ]

archidiecezja szczecińsko‑kamieńska

Przemysław Fenrych

Codzienne nabożeństwo ekumeniczne. Prowadzą kapelani Zjazdu, od lewej prawosławny, protestancki i katolicki

Codzienne nabożeństwo ekumeniczne. Prowadzą kapelani Zjazdu, od lewej prawosławny, protestancki i katolicki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W świecie, w którym trwają konflikty zbrojne, narastają podziały, a kryzysy klimatyczne i migracyjne dotykają milionów ludzi, chcemy wspólnie szukać dróg prowadzących do pojednania i trwałego pokoju – mówił gospodarz Zjazdu, abp Wojciech Polak Prymas Polski. Punkt wyjścia jest prosty: wszyscy jesteśmy obywatelami tej samej Ziemi i wszyscy, każdy człowiek, jesteśmy dziećmi Boga. A sytuacja w naszym świecie jest taka, że albo się jakoś porozumiemy, albo zniszczymy ten świat i przestaniemy istnieć. Mamy różne przekonania, w różny sposób wierzymy i wyrażamy swoją wiarę, ale Ziemia jest tylko jedna i – w dobie globalizacji – jakby coraz mniejsza. Czasem nam się wydaje (a przynajmniej niektórym z nas), że Ziemia to jakby ogromny tort i sprawa polega na tym, by z niego wykroić dla siebie jak największy kawałek. Choćby kosztem innych amatorów tortu. To alternatywa z gruntu fałszywa. Gdy współpracujemy, gdy pokonamy pokusę polaryzacji i nadmiernej rywalizacji – „tort” rośnie i staje się coraz bogatszy w składniki. Jest coraz więcej do podzielenia.

Reklama

W Zjeździe uczestniczyło ponad tysiąc osób. Reprezentowali całą Polskę (spora grupa reprezentowała także naszą szczecińsko-kamieńską diecezję) i bardzo rozmaite sposoby myślenia i społecznej bądź kościelnej aktywności. Podczas warsztatów, forów dyskusyjnych i wieczornych rozmów (łącznie było ich ponad sześćdziesiąt! ) widać było bardzo wyraźnie różnice w patrzeniu na świat, ale także gotowość wysłuchania się nawzajem i zrozumienia. Oprócz Polaków byli także cudzoziemcy – modlitwa w czasie czwartkowego nabożeństwa ekumenicznego wybrzmiała w siedmiu językach: angielskim, ukraińskim, polskim, niemieckim, czeskim, arabskim i hebrajskim. Ta modlitwa była w pewien sposób transgraniczna – katedra gnieźnieńska połączyła się telemostem z soborem Mądrości Bożej (Świętej Zofii) w Kijowie i modliliśmy się wspólnie. Niezwykłe było to, że w kijowskim soborze do modlitwy chrześcijan o pokój przyłączył się muzułmanin, Wielki Mufti Krymu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wielka była różnorodność mówców, prelegentów, trenerów prowadzących warsztaty. Goście przybyli z całego świata. Kardynał Fridolin Ambongo Besungu przybył z Demokratycznej Republiki Konga, w którym od dawna toczą się wojny, a biskup aktywnie uczestniczy w mediacjach, tworzy warunki dialogu między zwaśnionymi stronami, broni dobra wspólnego. Poruszające było świadectwo maronickiego biskupa z Libanu Mounira Khairallaha – gdy miał pięć lat na jego oczach zamordowano mu rodziców. Przebaczył zbrodniarzom, w skrajnie trudnych warunkach stara się, by Liban nadal był (jak to określali papieże Jan Paweł II i Benedykt XVI) „modelem i przesłaniem pokoju”. Greckokatolicki abp Światosław Szewczuk z Ukrainy nie tylko uczestniczył w ważnym forum „Drogi pokoju” (to podczas tego forum nad zjazdowym namiotem ukazała się pełna, mocna i podwójna tęcza, a na ekranie w „chmurze” pojawiło się wielkie słowo „przebaczenie”), ale także uczestniczył w warsztacie „Strategiczne partnerstwo – Polska i Ukraina wobec chrześcijańskiego wezwania do solidarności”. O ekologicznych zobowiązaniach mówił filipiński działacz na rzecz klimatu Naderev Yeb Saho. Długo mógłbym wymieniać znakomitych mówców. Zamiast tego zapraszam na stronę Katolickiej Agencji Informacyjnej, na której znajdują się omówienia większości wydarzeń zjazdowych (www.ekai.pl/xii-zjazd-gnieznienski/).

Nie brakowało na Zjeździe chwil poruszających, symbolicznych. O tęczy już wspomniałem, teraz słów kilka o lampce. To mała gliniana lampka w kształcie gołąbka – symbolu pokoju. Podczas narad komitetu organizacyjnego poświęciliśmy jej dużo czasu, omawialiśmy szczegóły kształtu, wykonania (wykonali niepełnosprawni z krakowskiej „Kliki”), logotypów – szczerze mówiąc trochę mnie to dziwiło, sądziłem, że trochę szkoda wspólnego czasu na taki drobiazg. Ale gdy podczas wielkiego nabożeństwa ekumenicznego w katedrze (i równocześnie w sofijskim soborze) dzieliliśmy się ogniem tych lampek (a ogień został przywieziony przez braci prawosławnych z Jerozolimy), gdy światło tego ognia rozprzestrzeniało się po świątyni – trudno było oprzeć się wzruszeniu. I prostemu wnioskowi – sprawa pokoju jest w naszych rękach.

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lubickie krzyże

Niedziela szczecińsko-kamieńska 25/2025, str. VI

[ TEMATY ]

archidiecezja szczecińsko‑kamieńska

Adam Kostanciak

Bp Henryk Wejman poświęcił nowe krzyże

Bp Henryk Wejman poświęcił nowe krzyże

Jest on świętym symbolem wszystkich ochrzczonych w imię Trójcy Przenajświętszej. Jest obecny w każdej świątyni, nosimy go, ale także stawiamy go w różnorodnych miejscach.

Krzyż to znak odkupienia każdego człowieka, które dokonało się w Wielki Piątek na Golgocie i otworzyło nam pewną drogę wiodącą do wiecznego zbawienia. Jest obecny w każdej świątyni, nosimy go na sobie, ale także stawiamy go w różnorodnych miejscach, by przypominał nam o jego godności i braniu go na każdy dzień w przestrzeń naszego życia.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

List bp. Ważnego do diecezjan: Wiem, że styl, w którym prowadzę naszą diecezję nie przez wszystkich jest rozumiany

2026-02-14 18:49

[ TEMATY ]

diecezja sosnowiecka

bp Artur Ważny

Diecezja sosnowiecka

Słowa dzisiejszej Liturgii uderzają w samo serce naszej obecnej sytuacji. Mędrzec Syrach przypomina nam: „Położył przed tobą ogień i wodę, po co zechcesz, wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się spodoba, to będzie ci dane”(Syr 15, 16-17). W tym tygodniu, po publikacji pierwszego raportu Komisji WiN, stanęliśmy jako wspólnota właśnie przed takim wyborem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję