Reklama

Rodzina

O sztuce rozmowy

W obliczu coraz większych i częstszych problemów w relacjach z dziećmi i młodzieżą trzeba wciąż na nowo przypominać o znaczeniu rozmowy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Miłość to niezgłębiona cnota. Źródło, z którego można czerpać siły i natchnienie do każdego działania. I słowo, które może mieć wielką i nieograniczoną moc. Może zainspirować do działania, zachęcić i zmotywować, ale może także zranić, a w ekstremalnych momentach nawet... zabić. Umiejętność panowania nad językiem to zatem wielka sprawa. I jeszcze odwaga – mocno związana z odpowiedzialnością i przewidywalna w swojej logice (nie mylić z brawurą, która w bezrozumny sposób pędzi na zatracenie, licząc na szczęście, że nie będzie tak źle...).

Osobowość dziecka

To nie tylko nabyte genetycznie cechy z poprzednich pokoleń, które pracują w sercu i głowie dzecka, ale także, a może przede wszystkim, wzorzec osobowości ojca, matki, wychowawcy. Wychowanie to wielka odpowiedzialność. A niestety, w wielu sytuacjach wygląda na przypadek. Brak wsparcia ze strony ojca, matki przekłada się bezpośrednio na wybory i konkretne zachowania w życiu człowieka. To miłość ma nas inspirować do każdego działania. W procesie wychowawczym to cierpliwe, perspektywiczne spojrzenie na teraźniejszość oraz przyszłość dziecka, które otrzymaliśmy w darze od Pana Boga. Żeby zrozumieć jego czasoprzestrzeń życiową, trzeba także spojrzeć w jego przeszłość, logicznie, na zimno przeanalizować zachowania dziecka i przełożyć je na to, co będzie. To – inaczej rzecz ujmując – uzbrojenie dziecka na przyszłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Korekty i zapobieganie popełnianiu błędów

Reklama

Zawsze wspieraj swoje dziecko, nawet gdy popełni błąd. Najbardziej miłosiernym gestem jest pomoc w naprawieniu błędu w taki sposób, aby na przyszłość bardziej uważało. To nauka mądrych wyborów. Udzielaj wsparcia swojemu dziecku nawet wtedy, kiedy nie masz pewności, czy dokona odpowiedniego wyboru.

I pracuj nad słowem. Opanowuj porywy słowne. Doceniaj swoje dziecko, a zobaczysz, że jego wiara w siebie i w ciebie będzie coraz bardziej niezachwiana. Jeśli coś cię wzburzy, to lepiej odczekaj 5 minut lub wypij „wiadro” wody, żeby w afekcie nie wypowiedzieć słów, których nie da się już cofnąć, a których słowo „przepraszam” nie zrekompensuje.

Z odwagą i humorem

Opowiadanie dziecku przeróżnych historii z życia wziętych czy też o swoich przeżyciach z dzieciństwa buduje w nim wyobraźnię. A ta z kolei jest zawsze inspiracją do pomysłowego działania, do wiary w siebie. Cóż może być wspanialszego dla rodzica niż usłyszenie słów pełnych dumy: „udało się! Mamo, tato, dałem radę!”.

Cechą, która umacnia w działaniu, jest odwaga. Otwiera nowe horyzonty i napędza do działania. Daje poczucie pewności, które z łatwością przekłada się na dziecko. Z odwagi zaś bezpośrednio wypływa zdrowe poczucie humoru, traktujące otoczenie z miłością. Słowa wypowiadane z uśmiechem nie ranią i nie krzywdzą żadnego człowieka, szczególnie dziecka. Zapraszaj swoje dziecko do zwykłej pogadanki, z miłością i odwagą. No i koniecznie z poczuciem humoru. Zapraszaj je do prostej rozmowy.

* * *

Rozmawiaj z dzieckiem, a zobaczysz, że zawsze otworzy się przed tobą. Nie będziesz musiał kierować się podejrzeniami w stosunku do swojej pociechy, jeśli rozmowa na każdy temat będzie w waszym domu czymś normalnym i zwyczajnym. Przekonuj swoją postawą, że lubisz spędzać czas ze swoimi bliskimi, ze swoim dzieckiem/dziećmi. Sam fakt, że to robisz, już będzie dla nich dowodem twojej akceptacji. Sprawi im radość i będą ci za to wdzięczni. Jeśli będziesz obecny w ich życiu z dobrym słowem i z uśmiechem akceptacji, bez względu na to, co się zadziało, będą zwracać się do ciebie z ufnością w trudnościach. To życie, które masz, i które trzeba przeżyć tak, by nie zapętlić się we własnych problemach i potrzebach. Otwarcie się na drugiego człowieka zawsze uzdrawia zranione wnętrza.

2025-11-04 13:44

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobrzy ludzie mile widziani

Rób to, co możesz, tam, gdzie jesteś, wykorzystując to, co masz – te często powtarzane słowa idealnie wpisują się w tematykę... miłosierdzia.

Bo czyż nie o to chodzi w naszym byciu dla drugiego człowieka? Niekoniecznie przecież musimy być perfekcyjnie przygotowani kursami czy studiami, żeby zwyczajnie być dla innych. Nie musimy dysponować nieograniczonymi zasobami finansów czy czasu, żeby ofiarować coś z siebie. W ramach swoich możliwości, z akceptacją własnych ograniczeń – spowodowanych czy to zdrowiem, wiekiem czy umiejętnościami – możemy dać z siebie maksimum. Ważne, że dla każdego będzie ono inne. Bo właśnie to sprawia, że każdy da z siebie tyle, ile w konkretnym momencie swojego życia faktycznie może. Czasem będzie to rozwiązanie sporego problemu, a czasem jedynie niewielka jego część. Zawsze jednak 100% tego, co można zrobić tu i teraz. I jeszcze jedno – nie warto czekać na „właściwy”, według nas, moment. Bo nasze „gdyby” – mieć więcej czasu i pieniędzy, lepszą pracę, mniej lat i obowiązków – powodują, że nie ruszamy się z miejsca. A o ten lepszy moment tak naprawdę trudno. Dlatego w tym niedoskonałym momencie życia warto zrobić tyle, ile każdy z nas może. Przecież to maleńkie krople tworzą ocean.
CZYTAJ DALEJ

102 metry! Powstaje drugi pod względem wysokości krzyż na świecie

2026-09-16 11:41

[ TEMATY ]

krzyż

pexels.com

W niewielkim mieście Cruz Alta w południowej Brazylii powstaje obecnie krzyż o wysokości 102 metrów, drugi pod względem wielkości na świecie. Jak poinformował dziennik „Folha de S. Paulo”, projekt ten, którego koszt szacuje się na około pięć milionów euro, ma zostać sfinansowany z pieniędzy podatników. Liczące zaledwie 60 tysięcy mieszkańców miasto, położone na samym południu kraju, chce w ten sposób przyciągnąć turystów i pielgrzymów.

Gigantyczny krzyż stanowi część większego przedsięwzięcia, którego budowę rozpoczęto na początku września. Na terenie wokół niego mają powstać również: chrześcijański park tematyczny, kolejka linowa oraz sad z owocami typowymi dla czasów biblijnych.
CZYTAJ DALEJ

Inna twarz bezdomności

2026-09-17 09:35

Magdalena Lewandowska

Wystawa stanęła w sercu Wrocławia, gdzie mogą ją zobaczyć mieszkańcy i turyści.

Wystawa stanęła w sercu Wrocławia, gdzie mogą ją zobaczyć mieszkańcy i turyści.

– Tymi zdjęciami chcemy pokazać, że z kryzysu bezdomności można wyjść – mówi Rafał Peroń.

Na wrocławskim Rynku, w sercu miasta, stanęła wyjątkowa wystawa fotograficzna poświęcona osobom bezdomnym i działalności Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta - Koło Wrocławskie. W jej otwarciu uczestniczyli pracownicy i podopieczni Towarzystwa Pomocy Brata Alberta, przedstawiciele władz miasta, instytucji pomocowych, wolontariusze, m.in. kapelan więzienny o. Robert Żukowski OMI wraz z osadzonymi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję