Reklama

Porady

Nasze propozycje

Jesienna przygoda

Jak dzielić z dziećmi pasje i twórczo spędzać z nimi czas?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jesienne wieczory w łatwy sposób można zamienić w radosny czas spędzony w rodzinnym gronie. Okazją do tego są gry planszowe i karciane. Ale co wybrać, by wspólnie cieszyć się przy stole grą?

Barwna, dobrze zbalansowana pod względem czasu rozgrywki i poziomu trudności oraz sprytnie przemyślana – taka jest gra Wiatrakowo sygnowana marką Gramatury/Red Square Games. Fabuła planszówki przenosi nas do XIX-wiecznej Holandii, gdzie wcielamy się w plantatorów tulipanów. Szata graficzna odzwierciedla holenderski krajobraz, usłany kolorowymi polami tulipanów i bajecznymi wiatrakami, co czyni grę przyjemną wizualnie. Wysoki poziom estetyczny i jakość wykonania idą w parze z dobrze przemyślaną mechaniką rozgrywki. Każdy gracz w swojej turze wykonuje jakieś zadanie, m.in. sadzi tulipany, buduje wiatraki, dobiera karty ulepszenia, prowadzi handel morski. Tempo akcji jest regulowane pozycją tamy wpływającej na poziom wody. Brzmi skomplikowanie? Nic podobnego, bo wszystkie wykonywane w grze działania są intuicyjne. Wiatrakowo to uniwersalna gra, która zapewni przyjemność zarówno graczom początkującym, jak i tym zaawansowanym. Dzięki prostym zasadom, brakowi negatywnej interakcji i elementom angażującym w rozgrywkę, gra doskonale sprawdzi się w przypadku rodzin ze starszymi dziećmi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Razem z dziećmi możemy odkrywać uroki najsłynniejszej gry strategicznej. W Splendor kids z wydawnictwa Rebel mogą grać dzieci już od 6. roku życia. Gracze wcielają się w rolę poszukiwaczy przygód, których celem jest dostarczenie żywności mieszkańcom krainy Splendoru i gromadzenie skarbów. Gracze mogą wykonać jedną z dwóch akcji: zebrać żeton zasobów i umieścić go na swojej planszetce – ale mieści się tam maksymalnie 8 żetonów, więc należy rozsądnie gospodarować miejscem, lub przesunąć się na planszy i dostarczyć zasobów do miasteczek rozsianych po krainie – jednak wymaga to opłacenia kosztów. Gra się kończy, gdy pierwszy z graczy dojdzie do zamku królowej Splendoru. Dzięki Splendor kids dzieci uczą się gospodarowania zasobami i planowania – kompetencji bardzo przydatnych w życiu codziennym.

Nauka efektywnej komunikacji i pracy zespołowej w domowym zaciszu jest możliwa, a kooperacyjna gra Take Time (wyd. Rebel) jest dobrym do tego przyczynkiem. Do rozpoczęcia gry wystarczy poznać zaledwie kilka podstawowych zasad, pozostałe, bardziej szczegółowe, poznajemy z każdym kolejnym wyzwaniem, których w Take Time jest aż 40. Wyzwania są reprezentowane przez zegary. Naszym celem jest ułożenie 12 kart wokół zegara zgodnie z określonymi zasadami. Kluczem do zwycięstwa jest współpraca. Gracze najpierw omawiają warianty rozwiązania, później wspólnie podejmują decyzję, a na końcu razem dzielą słodycz zwycięstwa albo gorycz porażki. Kolejne wyzwania podnoszą poziom trudności, Take time skłania nas więc do analizowania przyczyny porażek oraz ulepszania strategii, co zapewnia rozwój umiejętności analitycznego myślenia i dialogu.

Koty w butach wydawnictwa Egmont to urocza karcianka, w której refleks i spostrzegawczość stają się kluczem do zwycięstwa. Rozkładamy na stole 21 kart z przepięknie narysowanymi i kolorowymi kotami. Następnie jedna osoba rzuca kośćmi, na ścianach których widnieją różne kolory. Gracze muszą wówczas odnaleźć kartę kota, którego elementy ubioru odpowiadają kolorom wylosowanym rzutem kości. Kto pierwszy złapie właściwego kota, wygrywa. Ale sztuka ta wymaga spostrzegawczości, refleksu, koncentracji i zdolności szybkiego kojarzenia faktów. Gra Koty w butach, choć ma proste zasady, łączy się z prawdziwym treningiem dla umysłu. Wymienione jej atuty sprawiają, że łączy pokolenia – przyjemność z gry będą mieli dzieci, rodzice i dziadkowie.

2025-11-04 13:44

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Protokół pierwszej pomocy

Niedziela Ogólnopolska 12/2023, str. 50

[ TEMATY ]

porady

Adobe Stock

Stłuczenia, skręcenia i inne kontuzje mogą się przytrafić każdemu z nas. Zdarzają się podczas uprawiania sportu i rekreacji, a także na ulicy i w domu.

Anna Wyszyńska: Co robić, gdy przydarzy nam się uraz? Tomasz Błaszczyk: W każdej sytuacji warto pamiętać o pięciu zasadach protokołu PRICE, które w chwili kontuzji pozwolą nam prawidłowo zadziałać i dzięki temu przyśpieszyć proces leczenia. Jest to protokół, którego nazwa pochodzi od pięciu angielskich słów: P – protection, R – rest, I – ice, C – compression i E – elevation. W tłumaczeniu na język polski brzmi to: ochrona, odpoczynek, lód, ucisk i uniesienie. Pierwsze słowo, ochrona, oznacza chronienie kontuzjowanego miejsca przed pogłębieniem urazu. Jeżeli np. skręcimy staw czy uszkodzimy ścięgno podczas biegu, to już nie kontynuujemy aktywności. W zależności od tego, jaki to jest uraz i którego miejsca dotyczy, nakładamy bandaż albo szynę, a jeżeli trzeba, wzywamy pomoc.
CZYTAJ DALEJ

„Lekarze bez Granic” - brak paliwa zagraża szpitalom i dostawom wody w Gazie

2026-09-03 16:15

[ TEMATY ]

paliwo

szpitale

Lekarze bez Granic

Adobe Stock

Tysiące osób w Strefie Gazy może być zagrożonych śmiercią i ciężkimi chorobami z powodu ograniczeń w dostawach oleju silnikowego i części zamiennych - alarmują „Lekarze bez Granic” (MSF). Organizacja ostrzega, że brak paliwa może doprowadzić do unieruchomienia generatorów zasilających szpitale, pompy wodne, karetki i inne podstawowe usługi.

Większość szpitali w Strefie Gazy jest obecnie uzależniona od generatorów z powodu ograniczeń w dostawach energii i zniszczenia infrastruktury elektrycznej. MSF podkreślają, że w przypadku awarii generatorów brakuje odpowiednich źródeł zasilania zastępczego. Władze izraelskie mają także ograniczać wjazd nowych generatorów i pojazdów.
CZYTAJ DALEJ

Bp Artur Ważny wsiadł z pielgrzymami do pociągu. Ta podróż prowadzi aż do czasów zaborów

2026-09-03 16:55

[ TEMATY ]

pociąg

pielgrzymi

bp Artur Ważny

Agnieszka Sidełko

Bp Artur Ważny ruszył dziś z uczestnikami 230. Pieszej Pielgrzymki Jaworznickiej na Jasną Górę. Po pierwszych kilometrach pątnicy dotarli do Szczakowej, wsiedli do pociągu i pojechali w stronę Myszkowa. Ten kolejowy fragment nie jest przypadkiem ani wygodnym skrótem trasy. To jeden z najbardziej charakterystycznych śladów historii tej pielgrzymki - związany z dawną granicą zaborów. Dla ks. Stanisława Janickiego tegoroczna droga ma dodatkowy wymiar: prowadzi jaworznian po raz 50.

Pielgrzymka rozpoczęła się 3 września Eucharystią w kolegiacie św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie. Mszy św. przewodniczył bp Artur Ważny, który po liturgii wyruszył razem z pątnikami na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję