Był to intensywny weekend muzyczny w sanktuarium Matki Bożej Jutrzenki Nadziei, podczas którego uczestnicy zapoznali się z repertuarem przeznaczonym na Adwent, ale też przeżyli swego rodzaju rekolekcje. Ostaniego dnia przygotowali oprawę muzyczną Mszy św.
– Dla mnie Adwent to jest taki wspólnotowy czas, dlatego nie chodziło o to, żebyśmy tylko ładnie zaśpiewali, ale żeby po prostu być razem. Po drugie, jak sama nazwa wskazuje: „Muzyka pełna życia”, chodziło o to, by nie były to odśpiewane tylko puste dżwięki, ale żebyśmy całym sercem uwielbiali Pana i robili to na Jego chwałę. Gdy chodzi o repertuar to celowaliśmy głównie w Adwent. Pieśni, które wybieraliśmy, miały właśnie ten wydźwięk. Utwór Zbliża się On został specjalnie napisany na tę okazję przez Aleksandrę Wiśniewską i przeze mnie zaaranżowany. Oprócz tego podczas dzisiejszej Mszy św. można było usłyszeć Marana Tha, przyjdź, Jezu Panie i Powstań, przyjaciółko ma – mówi prowadzący warsztaty Kasjan Drogosz. Oprócz nauki śpiewu, uczestnikom towarzyszyły konferencje wprowadzające w Adwent, które prowadził ks. Marcin Kubiś. – Chcieliśmy przygotować się do wejścia w Adwent, żeby ten czas najlepiej wykorzystać, stąd też słowo, modlitwa, również ta śpiewem, a przede wszystkim wspólnota, bo jak to już wielokrotnie słowo mówiło do nas: w Adwencie nie chodzi o mnie, ale chodzi o nas. Kościół jako wspólnota przeżywa ten czas, aby doświadczyć Boga i Bożego Narodzenia – zauważa pomysłodawca warsztatów wikariusz ks. Marcin Kubiś.
W warsztatach uczestniczyło ok. 18 osób. Dla jednych zachęta do uczestnictwa pojawiła się nieoczekiwanie. – Przyjmując ją, nie wiedziałam, jaki wspaniały dar otrzymam. Możliwość przedadwentowej refleksji w znakomitej formie muzycznej i modlitewnej. Dziękuję za możliwość uczestniczenia, otwartość i życzliwość uczestników i ogromną kompetencję prowadzącego warsztaty – dzieli się Alicja Żołnowska-Krzyżaniak. – Na warsztaty nie trafiłem z przypadku, zachęcił mnie Kasjan Drogosz, pomysłodawca i dyrygent. Zawsze chciał zorganizować takie warsztaty, tak samo jak ja chciałem w takich uczestniczyć. Wspaniale jest tworzyć muzykę we wspólnocie, jest to zawsze coś twórczego, co może natchnąć człowieka na przyszły czas, w tym wypadku Adwent – dodaje Mateusz Kwaśny. Niektórzy brali udział z rodzeństwem, rodzicami, jak Natalia Rymuła. – Lubię muzykę, interesuję się nią. Grałam na wiolonczeli na chwałę Panu Bogu. To był taki czas w spokoju, ciekawie było. Byłam tutaj z moimi braćmi i tatą – powiedziała młoda uczestniczka z Kwielic. Niektórzy uczestnicy przyjechali spoza diecezji. – Zaczyna się Adwent, więc to jest czas, w którym zaczynamy jakby wszystko od nowa. To była dla nas super okazja, żeby tutaj przyjechać, zobaczyć, wziąć udział i poznać nowych ludzi. I bardzo się cieszymy, że tu jesteśmy i że zostaliśmy tak pięknie przyjęci. Najbardziej zapadła w sercu i pamięci nasza nowa pieśń warsztatowa, którą wykonaliśmy na koniec Mszy św. i oczywiście Marana Tha, która współgra z rozpoczęciem Adwentu – mówi Agnieszka Cyraniak z Poznania.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
