W Katowicach od ponad 30 lat działa Wspólnota Dobrego Pasterza. Prowadzi ona trzy domy dla osób ubogich i uzależnionych i została uhonorowana szczególną nagrodą.
Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej przybyli do Katowic prawdopodobnie na początku 1934 r., a osiedlili się przy Konwencie Bonifratrów w Katowicach-Bogucicach, aby głosić rekolekcje i misje parafialne w języku polskim i niemieckim.
Oblaci
Rozpoczęli budowę klasztoru i kaplicy na Koszutce, które zostały poświęcone w 1937 r. W latach wojennych dom w Katowicach został przyłączony do Niemieckiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej , a w 1940 r. erygowano go na samodzielną parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa, co miało uchronić klasztor i kościół od grabieży przez okupantów niemieckich. W 1945 r. powrócili polscy oblaci, którzy przystąpili do odbudowy. Mieszkający tu oblaci są zaangażowani w duszpasterstwo parafialne i rekolekcyjne, a także sprawują posługę w stałym konfesjonale, są kapelanami sióstr zakonnych oraz Szpitala Bonifratrów, a także są zaangażowani w duszpasterstwo specjalistyczne osób głuchych i zmagających się z uzależnieniami. Aktualnym przełożonym domu jest o. Franciszek Bok.
Podczas ubiegłorocznych, grudniowych uroczystości odpustowych w parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętrzej Maryi Panny Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił abp Andrzej Przybylski, który na zakończenie Eucharystii wręczył tegoroczną Nagrodę im. bł. ks. Emila Szramka – otrzymała ją Wspólnota Dobrego Pasterza. Okolicznościową laudację wygłosił ks. Stanisław Puchała, członek kapituły nagrody, w której podkreślił, że Wspólnota Dobrego Pasterza od ponad 30 lat angażuje się w pomoc osobom w kryzysie – ubogim, bezdomnym, uzależnionym i ich rodzinom. Jej członkowie sami doświadczyli kiedyś Bożej miłości i uzdrowienia, co dziś przekuwają w konkretne świadectwo Ewangelii: troskę o człowieka, obecność tam, gdzie dominują samotność i rozpacz.
Inicjatywy
Wspólnota Dobrego Pasterza to katolicka wspólnota charytatywno-duszpasterska, która od ponad trzech dekad skupia się na służbie osobom ubogim, bezdomnym, uzależnionym i ich rodzinom, starając się realnie przywracać im nadzieję i godność. Wśród podejmowanych przez wspólnotę inicjatyw jest m.in. akcja „Zupa w Kato” – nie tylko dostarczanie posiłku, ale przede wszystkim stworzenie przestrzeni spotkania i rozmowy z osobami marginalizowanymi. Jak powiedział asystent kościelny wspólnoty o. Andrzej Kordek, oblat: – Nagroda ma być dla wspólnoty bodźcem, by z odnowionym zaangażowaniem kontynuowała swoją misję. Wspólnota działa przez trzy stałe placówki: Punkt Misyjny i Pomocy Kryzysowej, Klubokawiarnię Wysoki Zamek i Dom Życia. W Punkcie Misyjnym osoby w kryzysie mogą znaleźć pierwszy kontakt – rozmowę, wsparcie przy formalnościach, wskazanie ośrodków leczenia uzależnień. W Wysokim Zamku – miejscu integracji i działań profilaktycznych – organizowane są spotkania, koncerty, warsztaty i imprezy bez alkoholu, co daje szansę na zdrową formę wspólnotowego życia. Dom Życia natomiast to schronienie dla tych, którzy szukają stałego wsparcia: to miejsce, w którym można odbudować stabilność, zyskać życiowe kompetencje, odnaleźć rodzinę--wspólnotę, gdy dotychczasowe więzi zostały zerwane. Za pomocą w postaci fizycznego schronienia i posiłku idzie jednak głębsza misja – duchowe towarzyszenie. Wspólnota regularnie organizuje modlitwy, wspólne celebrowanie Eucharystii, spotkania, dzielenie się słowem Bożym i świadectwami. Dla wielu uczestników to nie tylko pomoc socjalna, lecz także punkt zwrotny na drodze wiary i odnowy osobistej. To trwała odpowiedź Kościoła na realne potrzeby najsłabszych, realizowana z przekonaniem, że każda osoba zasługuje na godność, szansę i nadzieję. /I.C.
W kościele św. św. Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach z uczestnikami rekolekcji oazowych III stopnia spotkał się metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. Podczas Eucharystii przypomniał wszystkim, że w tym kościele przyjął święcenia biskupie pierwszy biskup katowicki, a następnie prymas Polski kard. August Hlond.
Abp Skworc podzielił się z młodzieżą zebraną w kościele kilkoma informacjami na temat katowickiego kościoła poświęconego Apostołom Piotrowi i Pawłowi. – Musimy pamiętać, że ten kościół, to była pierwsza katedra diecezji katowickiej. Tutaj 3 stycznia 1926 został wyświęcony na biskupa katowickiego August Hlond – mówił metropolita katowicki. – W czerwcu tego samego roku papież zamianował go biskupem gnieźnieńskim i poznańskim, i w ten sposób został prymasem Polski – dodał.
Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.
Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach.
Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić.
Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
Matka Boża Śnieżna - Przyczyna naszej Radości - Góra Igliczna
Sanktuarium Matki Bożej Przyczyny Naszej Radości „Maria Śnieżna” na Górze Iglicznej zostało powierzone księżom z Towarzystwa Świętego Franciszka Salezego. Od 1 lipca salezjanie prowadzą stałą posługę duszpasterską i pielgrzymkową w jednym z najbardziej malowniczych sanktuariów Sudetów. Decyzja Diecezji Świdnickiej ma nadać temu miejscu nową dynamikę, szczególnie w posłudze wobec rodzin, młodzieży, pielgrzymów i osób poszukujących.
Dokumenty związane z przekazaniem duszpasterstwa w kościele rektoralnym i sanktuarium na Górze Iglicznej zostały podpisane 22 maja 2026 r. w Świdnickiej Kurii Biskupiej. Umowę podpisali bp Marek Mendyk, biskup świdnicki, oraz ks. Bartłomiej Polański SDB, inspektor Inspektorii Wrocławskiej św. Jana Bosko.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.